Przy kościele w Rozogach stanął potężny dźwig. - Musieliśmy poprawić dach na wieży kościoła – mówi ksiądz prałat Józef Midura, proboszcz parafii Świętej Marii Magdaleny. - Niestety, są ubytki, które trzeba było koniecznie uzupełnić. To takie doraźne prace poprawiające bezpieczeństwo świątyni i naszych parafian.
Kościół w Rozogach pochodzi z 1885 roku. Była to świątynia ewangelicka, którą w1977 kupili katolicy. Ostatnią mszę ewangelicką w kościele w Rozogach odprawiono w 1974 roku. Katolicy świątynię kupili za 2 miliony ówczesnych złotych. Dawne, barokowe wyposażenie przeniesiono do kościoła w Księżnym Lasku.
Pierwszy drewniany kościół w Rozogach zbudowano dla parafii ewangelickiej już w 1665 r. W 1700 r. kościół niestety doszczętnie spłonął. Niemal natychmiast po pożarze rozpoczęto budowę nowej świątyni, tym razem już z pruskiego muru, z wieżą i plebanią pastora.
Prace budowlane zakończono w 1705 r., ozdabianie i wyposażanie wnętrza kościoła trwało do końca XVIII wieku. Na wieży kościelnej w 1719 r. zamontowano zegar słoneczny. Niestety, 25 czerwca 1867 r. wybuchł kolejny pożar. Zniszczeniu uległa wieża i konstrukcja ścian obiektu. Postanowiono wybudować nowy kościół. 12 września 1882 r. położono kamień węgielny, po 3 latach zakończono jego budowę, poświęcenie nastąpiło 15 grudnia 1885 r.
Za co go kurwa karać , biednego człowieka
Ja
2026-02-27 11:55:43
Jacy ludzie są tępi...najlepiej wybić całe ptactwo, albo spowodować żeby się nie rozmnażało, albo wyciąć drzewa...ale o trawniku pod nimi to żaden tępak już nie pomyśli, bo to za trudne do ogarnięcia....zabetonowane łby.
nikoś
2026-02-27 10:55:32
nie wiedza gdzie wododzial gdzie zlewnia
ollsza
2026-02-27 10:28:32
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35
Brawo Krutek polaka ciągnie do domu ????????????????
Grzegorz
2026-02-24 06:23:06
Do Warszawy ze Szczytna przez Białystok ? To chyba zdecydowanie lepiej z przesiadką przez Olsztyn . Macie jeszcze jakieś fajne pomysły. PKS - y jeżdżą do Warszawy .Przez Ostrołękę to bym zrozumiał.
Stanley
2026-02-23 18:00:28
Do Mariana bez kompleksów. Włoska tawerna to tylko takie nazwanie miejsca na potrzeby komentarza do tego artykułu. Myślę, że nie potrzeba kończyć szkoły, żeby wiedzieć, że Włochy nie graniczą najzwyczajniej w świecie z żadnym oceanem. To było takie odniesienie do Włoch celowe, bez zbędnego wyjaśniania. Pan Wiesław ciągle bywa w przeróżnych miejscach więc napisałem akurat o państwie co się Włochy zwie. Mogłem napisać o Hiszpanii lub Portugalii i ich wyspach na oceanie, wtedy by był Pan zadowolony? Bez odpowiedzi.
Kamil
2026-02-23 15:41:37