Środa, 8 Lipiec
Imieniny: Estery, Kiry, Rudolfa -

Reklama


Reklama

Serce, które może uratować życie. W Farynach zamontowano ogólnodostępny defibrylator AED


W sytuacji nagłego zatrzymania krążenia każda minuta decyduje o życiu człowieka. Teraz mieszkańcy Faryn mają do dyspozycji urządzenie, które może znacząco zwiększyć szanse na uratowanie poszkodowanego jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych.



Zakup defibrylatora był możliwy dzięki środkom zebranym podczas tegorocznego festynu odpustowego. W niedzielę, 5 lipca, parafia zaprosiła mieszkańców na spotkanie poświęcone zasadom korzystania z urządzenia. Szkolenie poprowadzili st. bryg. Zbigniew Stasiłojć, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie, oraz Grzegorz Achremczyk, koordynator ratownictwa medycznego i szef pogotowia ratunkowego w Szczytnie.


Reklama

- Kościół od wieków jest miejscem, do którego ludzie przychodzą szukać nadziei i wsparcia. Dziś chcemy, aby był również miejscem, z którego w razie potrzeby można nieść realną pomoc drugiemu człowiekowi. Cieszymy się, że dzięki ofiarności parafian udało się zrealizować to przedsięwzięcie. Wierzę, że defibrylator nigdy nie będzie musiał zostać użyty, ale jeśli zajdzie taka potrzeba, może uratować komuś życie - mówi proboszcz parafii ks. Bartłomiej Koba.

Strażacy przypominają, że w przypadku nagłego zatrzymania krążenia liczy się przede wszystkim czas.

- Defibrylator AED został zaprojektowany tak, aby mogła z niego skorzystać również osoba bez wykształcenia medycznego. Urządzenie prowadzi użytkownika krok po kroku za pomocą poleceń głosowych i analizuje rytm serca, dlatego nie trzeba obawiać się jego użycia. Najważniejsze jest szybkie rozpoczęcie działań ratowniczych i jednoczesne wezwanie służb - podkreśla st. bryg. Zbigniew Stasiłojć, komendant powiatowy PSP w Szczytnie.

Reklama

Podobnego zdania są ratownicy medyczni, którzy na co dzień widzą, jak ogromne znaczenie mają pierwsze minuty po zatrzymaniu krążenia.

- Każda minuta zwłoki zmniejsza szanse przeżycia o około 10 procent. Wczesne rozpoczęcie resuscytacji krążeniowo-oddechowej i szybkie użycie AED jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego może kilkukrotnie zwiększyć prawdopodobieństwo uratowania życia. Dlatego tak ważne jest, aby takie urządzenia były dostępne jak najbliżej mieszkańców i żeby nie bać się z nich korzystać - wyjaśnia Grzegorz Achremczyk, koordynator ratownictwa medycznego i szef pogotowia ratunkowego w Szczytnie.

To nie pierwsza inicjatywa parafii związana z bezpieczeństwem mieszkańców. W ubiegłym roku zorganizowano konkurs promujący profilaktykę przeciwpożarową, w którym nagrodami były czujniki tlenku węgla.

Teraz do tego katalogu dołączyło urządzenie, które choć wszyscy mają nadzieję, że nigdy nie będzie potrzebne – w krytycznej chwili może zdecydować o czyimś życiu. W Farynach obok miejsca modlitwy powstało miejsce, z którego w razie potrzeby można natychmiast ruszyć z pomocą.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama