Piątek, 10 Lipiec
Imieniny: Hieronima, Palomy, Weroniki -

Reklama


Reklama

Ogień, 22 samochody i butle z gazem. Kilka metrów dalej był dom z mieszkańcami


Płomienie wydobywały się przez okna warsztatu, a wewnątrz znajdowały się samochody, butle z gazem, benzyna i setki litrów przepracowanego oleju. Od pożaru zaledwie trzy metry dzieliły budynek mieszkalny. Strażacy walczyli nie tylko z ogniem, ale także z czasem, by nie dopuścić do rozprzestrzenienia się pożaru.



Do zdarzenia doszło w czwartek, 9 lipca, o godz. 10.16 przy ul. Feliksa Nowowiejskiego w Wielbarku. Ogień pojawił się wewnątrz warsztatu samochodowego.

 

W ŚRODKU BYŁY SAMOCHODY I MATERIAŁY ŁATWOPALNE

Po przyjeździe pierwszych zastępów sytuacja była bardzo poważna.

 

– Po dojeździe na miejsce kierujący działaniem ratowniczym stwierdził pożar budynku warsztatu samochodowego o wymiarach około 20 na 20 metrów. W chwili przybycia strażaków widoczne były płomienie wydobywające się przez otwory okienne oraz znaczne zadymienie całego obiektu – relacjonuje kpt. Karol Doryn, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Szczytnie.

 

Jak ustalili strażacy, w warsztacie znajdowały się 22 samochody przeznaczone do rozbiórki, wózek widłowy, dwie 11-kilogramowe butle LPGpojemniki benzyny oraz blisko 800 litrów przepracowanego oleju silnikowego.


Reklama

Dodatkowym zagrożeniem był fakt, że do warsztatu przylegał magazyn materiałów budowlanych, a zaledwie trzy metry dalej stał budynek mieszkalny.

 

NAJPIERW EWAKUACJA, POTEM WALKA Z OGNIEM

Jeszcze przed rozpoczęciem działań gaśniczych budynek mieszkalny opuściły trzy osoby – dwoje dorosłych i dziecko. Z warsztatu samodzielnie wyszedł również jego najemca.

 

– Na szczęście żadna z tych osób nie odniosła obrażeń. W trakcie działań sprawdziliśmy budynek mieszkalny i nie stwierdziliśmy, aby pożar się do niego rozprzestrzenił. Po zakończeniu akcji mieszkańcy mogli bezpiecznie wrócić do domu – mówi kpt. Karol Doryn.

 

BUTLE Z GAZEM TRZEBA BYŁO WYNIEŚĆ

Strażacy prowadzili działania etapami. Najpierw zabezpieczyli teren i rozpoczęli schładzanie wnętrza obiektu, aby ograniczyć rozwój pożaru i poprawić warunki pracy ratowników.

Następnie weszli na dach warsztatu, skąd podali pianę gaśniczą bezpośrednio na płonące pojazdy.

Jednym z najważniejszych momentów akcji była ewakuacja dwóch butli LPG.

Reklama

– Obie butle zostały wyniesione z obiektu i schłodzone do bezpiecznej temperatury. Ewakuowaliśmy również zbiorniki z benzyną, które nie uległy rozszczelnieniu. Przez cały czas kontrolowaliśmy temperaturę konstrukcji budynku oraz zagrożenie dla przyległego magazynu – wyjaśnia oficer prasowy szczycieńskiej straży pożarnej.

 

UDAŁO SIĘ OCHRONIĆ SĄSIEDNIE BUDYNKI

Po opanowaniu pożaru strażacy dogaszali pogorzelisko i sprawdzali obiekt kamerą termowizyjną pod kątem ukrytych zarzewi ognia.

Najważniejszym efektem działań było zatrzymanie pożaru w obrębie warsztatu.

Ogień nie przeniósł się na magazyn materiałów budowlanych ani na znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie budynek mieszkalny. Udało się również ochronić część mienia znajdującego się na terenie posesji.

Po zakończeniu akcji ratowniczo-gaśniczej teren został przekazany właścicielowi. Okoliczności powstania pożaru będą wyjaśniane.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama