Do 90 minuty piłkarze Błękitnych Pasym prowadzili 1:0 w meczu z Śniardwami Orzysz. Potem nastąpił kataklizm. Goście w ciągu dwóch minut zdobyli dwa gole i wygrali.
Błękitni Pasym - Śniardwy Orzysz 1:2
Bramki Pasym:
Jakub Kulesik 35'
Bramki Orzysz:
90' Dariusz Kaźmierczyk
90'+2 Piotr Kowalczyk
Skład Błękitnych Pasym: Bartosz Kowalewski, Patrycjusz Malanowski, Jakub Kulesik, Kamil Świercz, Paweł Brzozowski, Arkadiusz Foruś, Dawid Mikulak, Piotr Młotkowski, Michał Nosowicz, Bartosz Nosowicz, Grzegorz Stańczak. Skład rezerwowy: Jakub Chlebowski, Radosław Górecki, Krzysztof Jędrzejewski, Kamil Kępka, Patryk Kowalewski, Mateusz Walczak.
Był to bez wątpienia mecz niewykorzystanych szans – tak pojedynek Błękitnych ze Śniardwami podsumowuje Dariusz Lipka, członek zarzadu Błękitnych Pasym. - Tylko w pierwszej połowie meczu sam Malanowski miał dwie stuprocentowe sytuacje strzeleckie. Podobnie Kulesik.
Pasymianie po bramce Jakuba Kulesika objęli prowadzenie w 35 minucie meczu. I nie ma co ukrywać, że to oni dominowali w pierwszej połowie spotkania.
Niestety w drugiej połowie obraz gry uległ zmianie. Piłkarze Błękitnych osłabli. Cofnęli się. To pozwoliło rywalom na spokojniejsze rozgrywanie piłki w środkowej części boiska. Co i rusz atakowali gospodarzy wypracowanymi akcjami.
- Przez dobre pół godziny jedynie broniliśmy się, a goście z akacji na akcję coraz bardziej się nakręcali – mówi Lipka. - Efekt jest taki, że w ostatnich dwóch minutach pozwoliliśmy strzelić sobie dwie bramki. Pierwsza wpadła po ładnym strzale pod poprzeczkę, a druga z rzutu karnego. Takie przegrane najbardziej bolą, bo nie zasłużyliśmy na taki wynik. Gdybyśmy wykorzystali choć procent naszych akcji, to cieszylibyśmy się z trzech punktów, a tak to trener i piłkarze mają materiał do solidnej analizy. Bo takie mecze nie mogą się powtórzyć.
Za co go kurwa karać , biednego człowieka
Ja
2026-02-27 11:55:43
Jacy ludzie są tępi...najlepiej wybić całe ptactwo, albo spowodować żeby się nie rozmnażało, albo wyciąć drzewa...ale o trawniku pod nimi to żaden tępak już nie pomyśli, bo to za trudne do ogarnięcia....zabetonowane łby.
nikoś
2026-02-27 10:55:32
nie wiedza gdzie wododzial gdzie zlewnia
ollsza
2026-02-27 10:28:32
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35
Brawo Krutek polaka ciągnie do domu ????????????????
Grzegorz
2026-02-24 06:23:06
Do Warszawy ze Szczytna przez Białystok ? To chyba zdecydowanie lepiej z przesiadką przez Olsztyn . Macie jeszcze jakieś fajne pomysły. PKS - y jeżdżą do Warszawy .Przez Ostrołękę to bym zrozumiał.
Stanley
2026-02-23 18:00:28
Do Mariana bez kompleksów. Włoska tawerna to tylko takie nazwanie miejsca na potrzeby komentarza do tego artykułu. Myślę, że nie potrzeba kończyć szkoły, żeby wiedzieć, że Włochy nie graniczą najzwyczajniej w świecie z żadnym oceanem. To było takie odniesienie do Włoch celowe, bez zbędnego wyjaśniania. Pan Wiesław ciągle bywa w przeróżnych miejscach więc napisałem akurat o państwie co się Włochy zwie. Mogłem napisać o Hiszpanii lub Portugalii i ich wyspach na oceanie, wtedy by był Pan zadowolony? Bez odpowiedzi.
Kamil
2026-02-23 15:41:37