W Katowicach odbyły się Mistrzostwa Polski Juniorów Młodszych PZK. Wśród 173 zawodników z 70 klubów nie mogło zabraknąć zawodników Szczycieńskiego Klubu Kyokyushin Karate z Olafem Szemplińskim na czele, który pojechał do Katowic w roli faworyta.
Zawody przebiegały w pełnym rygorze sanitarnym i choć pewne procedury utrudniały normalne funkcjonowanie na tego typu imprezach to sportowcy słyną z tego, że są zdyscyplinowani i nie marudzili. Wśród nich znalazło się 5 wojowników ze Szczytna.
Najlepiej spisał się wspomniany Olaf Szempliński, który obronił tytuł sprzed roku i ponownie został wicemistrzem Polski Juniorów Młodszych. Lecz zanim to nastąpiło musiał stoczyć cztery pojedynki. W pierwszym skończył walkę przed upływem regulaminowego czasu uzyskując przewagę dwóch wazzari nad zawodnikiem z Radzymina, podobnie rozprawił się z kolejnym przeciwnikiem tym razem z Otwocka zdobywając również dwa wazzari.
W walce półfinałówej pokonał karatekę z Końskich zdobywając wazzari, tu przeciwnik dotrwał do końca rundy. Dzięki temu, że medaliści z poprzednich mistrzostw zawsze są rozstawiani, to nasz wojownik spotkał się z ubiegłorocznym mistrzem Polski dopiero w finale i podobnie jak w roku poprzednim lepszy okazał się Kamil Wróblewski z warszawskich Bielan.
- Nie ulega wątpliwości, że obecnie to najlepsi zawodnicy w kat. ciężkiej wśród juniorów młodszych w Polsce – komentuje shihan Piotr Zembrzuski. – Obaj są już nieźle wyszkoleni technicznie, a każdy ich pojedynek przynosi wielkie emocje.
Następną zawodniczką, która dwa razy otarła się o medal była Ewa Gołaszewska. W konkurencji kata zdobyła chyba najgorsze dla sportowca 4 miejsce, zabrakło 1 pkt., aby wskoczyć na podium. Dla pełnego zobrazowania sytuacji należy powiedzieć, że w swojej kategorii Ewa miała 47 rywalek.
Zresztą podobnie było w zeszłym roku na Pucharze Polski, gdzie Ewa również musiała zadowolić się 4 miejscem. Natomiast konkurencję kumite nasza zawodniczka rozpoczęła od wysokiego C wygrywając przed czasem dwie walki, najpierw pokonała zawodniczkę z Ostrołęki a później z Czerwionki-Leszczyny. W walce ćwierćfinałowej na drodze do medalu stanęła późniejsza tryumfatorka tej kategorii Izabela Targosz z Lądka. Po pierwszej rundzie dwóch sędziów bocznych wskazało na Ewę a dwóch na jej przeciwniczkę, decyzja należała więc do sędziego maty, który nie mogąc się zdecydować ogłosił remis i zarządził dogrywkę.
W drugiej rundzie nieznacznie lepsza okazała się zawodniczka z Lądka. Ostatecznie Ewa zajęła miejsce 5-8. Kolejni zawodnicy SKKK, którzy dzielnie walczyli w Katowicach to Natalia Hajn, Jan Rogala i Mikołaj Barański, niestety tym razem bez powodzenia, choć również niewiele brakowało.
Medal Olafa Szemplińskiego jest 89 medalem rangi mistrzowskiej zdobytym przez zawodników SKKK. Kto i kiedy sięgnie po okrągły 90 tego jeszcze nie wiemy. W tych trudnych czasach kalendarz imprez sportowych jest bardzo nie stabilny. Serdecznie gratulujemy całej ekipie SKKK oraz dziękujemy HALO Taxi Andrzej Hołda za pomoc w zorganizowaniu wyjazdu na Mistrzostwa Polski Juniorów Młodszych do Katowic OSU!
Pz
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23