63 mln 939 tys. zł – tyle będzie kosztowało uzbrojenie niemal 100-hektarowej działki przy lotnisku w Szymanach. Ma powstać tam ośrodek gospodarczy gotowy na przyjęcie firm chcących zainwestować w naszym powiecie. W poniedziałek gmina Szczytno podpisała umowę z wykonawcą firmą UNIBEP S.A. Na przygotowanie strefy.
W skrócie na działce, na której jeszcze do niedawna rósł las mają pojawić się drogi, pełna infrastruktura wodno-kanalizacyjna, prądowa, być może gazowa oraz sieci teleinformatyczne.
- Działki mają być w pełni uzbrojone gotowe na przyjęcie każdej działalności gospodarczej – mówi Sławomir Wojciechowski, wójt gminy Szczytno. - To ogromna szansa na rozwój gminy, powiatu, Szczytna, ale też naszego województwa – dodaje. - Jeśli wykorzystamy ten czas, to nasz powiat może stać się centrum gospodarczym. Jak mocnym gospodarczo jest Wielbark, widzimy. Dziś my możemy być na podobnym poziomie, albo jeszcze mocniejsi. To przede wszystkim szansa dla młodych ludzi, nie będą musieli wyjeżdżać za pracą.
Te szanse widzą niemal wszyscy samorządowcy i politycy, którzy wzięli udział w uroczystym podpisaniu umowy. Byli też przedstawiciele rządu.
- Takie inwestycję bujdą zamożność społeczeństw – przekonywał Norbert Maliszewski, szef Rządowego Centrum Analiz. - To nowe miejsca pracy. Problemem powiatu szczycieńskiego,Warmii i Mazur jest migracja wewnętrzna. Jak będą dobrze płatne miejsca pracy, to młodzi nie będą stąd uciekać. Ta inwestycja jest realizowana dzięki dobrej współpracy pomiędzy rządem, a samorządem gminy Szczytno – dodał.
Trzeba znaczyć, że gmina Szczytno na to zadanie pozyskała niemal 55 mln zł z Polskiego Ładu.
Projekt chwaliła też Iwona Paluch, zastępca dyrektora Departamentu Infrastruktury i Geodezji Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie.
- Do tej pory te tereny leżały odłogiem, a są położone w genialnym miejscu – mówiła. - Port Lotniczy jest motorem napędowym gospodarki.
Pani Iwona podkreśliła też, że samorząd województwa ma przygotowane środki, aby wesprzeć to zadanie.
Termin realizacji inwestycji wynosi 18 miesięcy od dnia podpisania umowy.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23