- Romans Niemca z Polką w cieniu swastyki, pruski dryl połączony z delikatnością i wrażliwością, to jedna z moich propozycji na popołudnia z książką – mówi psiarz.
- Romans Niemca z Polką w cieniu swastyki, pruski dryl połączony z delikatnością i wrażliwością, to jedna z moich propozycji na popołudnia z książką – mówi psiarz.
Jak podkreślał pisarz – to zawód historyka, ale i rodzinna historia ze swastyką w tle sprawiła, że powstała książka.
Jak się można było szybko przekonać z fragmentów powieści, które czytała Justyna Olbryś – książka jest nie tylko ciekawa, ale także kontrowersyjna. - Powieść historyczna jest ciekawa tylko wtedy, kiedy łączy w sobie elementy tajemnicy, sensacji i dramatu. W tej materii jest trochę tak, jak w sztuce kulinarnej. Szczypta ostrej przyprawy może zabić smak - albo uczynić go niepowtarzalnym. W przypadku "Mazura" takie ryzyko istnieje i jest jak najbardziej realne – mówi Woźniak.
Akcja książki rozgrywa się w miejscowościach dzisiejszego Powiatu Szczycieńskiego m.in. Pasymiu, Wielbarku, Szczytnie. Książka nie jest ścisłym opisem wydarzeń, które miały miejsce w latach 1938–1939 w Berlinie, Warszawie, na Mazurach i na północnym Mazowszu. - Postaci są fikcją literacką. Mamy do czynienia z tragicznym romansem między polską robotnicą przymusową ze Szczytna i niemieckim urzędnikiem, którym został mimo woli zdemobilizowany podoficer Wehrmachtu. Chciałbym jednak zaznaczyć, że akcja jest osadzona w ówczesnych realiach i opiera się na autentycznych wydarzeniach, których ślady pozostały w dokumentach archiwalnych, prasie i na taśmie filmowej – mówi autor.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41