W ubiegłym tygodniu do naszej redakcji dotarł mail, z którego wynika, że oddawanie krwi podczas organizowanych przez szczycieńskie HDK akcji wcale nie musi być proste i jasne. Postanowiliśmy u źródła wyjaśnić wskazane przez czytelnika wątpliwości.
W ubiegłym tygodniu do naszej redakcji dotarł mail, z którego wynika, że oddawanie krwi podczas organizowanych przez szczycieńskie HDK akcji wcale nie musi być proste i jasne. Postanowiliśmy u źródła wyjaśnić wskazane przez czytelnika wątpliwości.
Oto treść listu:
Chciałbym krótko opisać moją historię związaną z oddaniem krwi w Szczytnie. Dnia 15.02.2013 udałem się do ZS nr 1 w celu oddania krwi, ale okazało się że przyszedłem za późno i nie zostałem przyjęty. Była godz. 10. W ten sam sposób zostało potraktowanych wiele innych osób. Co prawda, gdy przyszedłem była spora kolejka, ale jeżeli brakuje krwi nie powinni tak traktowania osób, które często zwalniają się z pracy, żeby oddać ten życiodajny płyn.
W informacji zawartej w „Tygodniku Szczytno” było jasno napisane, że „można oddawać w godzinach 8-12" i że "krwiodawcy proszą o jak najliczniejsze zgłaszanie się, gdyż z powodu grypy brakuje w szpitalach krwi”. Jak to się ma do rzeczywistości? Nijak, dlatego jestem zbulwersowany tym faktem i myślę, że krwi już w Szczytnie raczej nie oddam. Reasumując, jeżeli dalej w taki sposób będą traktować krwiodawców, krwi zawsze będzie brakować.
O wyjaśnienie sprawy poprosiliśmy Sławomira Staszaka, szefa szczycieńskich krwiodawców.
Dlaczego czytelnikowi odmówiono rejestracji?
- Z dwóch powodów. Rejestracja zawsze trwa od 8 do 9, o czym nasi krwiodawcy w większości wiedzą, bo za każdym razem o tym przypominamy. Jednak w tym przypadku problem jest bardziej złożony. W ubiegłym roku nie było sił do przyjęcia ilości krwi, jaką chcieli oddać nasi członkowie. Do Szczytna przyjeżdżał jeden lekarz i jedna rejestratorka. Taka ekipa może przyjąć 60-70 donacji krwi, jak nazywamy pojedyncze pobranie.
Dlaczego tylko tyle?
– Gdyż krew w ciągu 6 godzin musi być w laboratorium. Cztery godziny trwa pobór, w związku z tym zostają dwie na jej dostarczenie.
Czy kiedykolwiek to się zmieni?
- Od marca zwiększono przydział donacji do 100 osób i pobór przeniesiono na piątek, dzięki temu przyjeżdżać będzie dwóch lekarzy, dwie rejestratorki i dodatkowy samochód z kierowcą, który jeszcze przed końcem poboru zabierze część krwi do przerobienia.
Mimo wszystko nie możemy zapewnić, że w 100% że wszyscy chętni oddadzą, chociaż staramy się zawsze, żeby mogło to zrobić jak najwięcej osób.

Rozumiem, że problemy będą wyeliminowane?
- Przede wszystkim nie powinno być aż takich problemów i bardzo za nie przepraszam, ale naprawdę, jako klub, nie mamy na to wpływu. Cieszymy się jednak, że ludzie odpowiadają na nasze apele, a krwiodawstwo jest dla nich ważne.
Rozmawiał: Paweł Salamucha
Fot. Paweł Salamucha
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41