Hubertus jak z bajki. W Krzywonodze las śpiewał, a ludzie świętowali przy ogniu (zdjęcia)
Krzywonoga znów pachniała dziczyzną i brzmiała dźwiękiem rogów myśliwskich. W sobotę odbył się II Hubertus, czyli plenerowa impreza nawiązująca do tradycji łowieckiej i postaci św. Huberta – patrona myśliwych.
Teren przyciągnął tłumy. Były pokazy sokołów i psów myśliwskich, nauka strzelania z łuku, gonitwa za lisem dla dzieci, a także pokaz pierwszej pomocy, który przygotowała OSP Pasym. Na scenie wystąpił zespół Sygnalistów Myśliwskich „Leśna Brać”, a przy stoiskach królowały smaki regionu – od kiełbasy po pieczonego dzika.
Organizatorzy postawili na prostą zasadę – ma być swojsko, głośno i wspólnie. Nie zabrakło więc spontanicznych występów ochotników i wieczornej biesiady przy ognisku.
– To nie festyn, to spotkanie ludzi, którzy lubią naturę, dobrą muzykę i rozmowę – mówi jeden z uczestników.
Hubertus w Krzywonodze to dziś coś więcej niż tradycja myśliwska. To wydarzenie, które łączy mieszkańców – myśliwych, rolników, leśników i tych, którzy po prostu chcą spędzić dzień w dobrym towarzystwie.
Więcej zdjęć i rozmów z uczestnikami znajdziesz w papierowym wydaniu Tygodnika Szczytno – już w najbliższy czwartek.
Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

