Ludzie, fantastyczne pomysły i bezinteresowne zaangażowanie – oto trzy składowe, dzięki którym udało się podczas ferii zimowych zorganizować w Spychowie tydzień niezwykłych atrakcji.
W pierwszym tygodniu ferii od 20 do 26 stycznia, spychowscy leśnicy zorganizowali tzw. Zimowe Warsztaty Ekologiczne. Ale nie sami. Na inicjatywę Nadleśnictwa bardzo ochoczo zareagowało lokalne środowisko: OSP Spychowo, Stowarzyszenie Przyjazne Spychowo, Biblioteka w Spychowie oraz wiele innych osób wspierających bezinteresownie naszą inicjatywę. Dzięki współpracy wszystkich stron, dzieci i młodzież aż nie wiedziały czasami, na jakie aktywności się zapisać, gdyż nie raz odbywały się jednocześnie.

Każdego dnia mogły udać się do lasu lub wziąć udział w stacjonarnych warsztatach w Leśnym Ośrodku Edukacji Ekologicznej.
Wśród atrakcji terenowych są te dla prawdziwych „twardzieli” – to nasza część surwiwalowa:

24 godziny w lesie – pieszy, 17 km rajd z tropieniem wilków i nocowaniem w stodole przy temperaturze 1 stopnia C
nocny marsz z pochodniami szlakiem spychowskich bunkrów
dogtrekking- 13 km wędrówka po spychowskich lasach z psami
Zimowy spływ kajakowy (w tym roku raczej jesienno-wiosenny)

Oprócz zajęć na miejscu udaje się również zorganizować wycieczki poza teren Nadleśnictwa Spychowo. W tym roku odwiedziliśmy stadninę koników polskich Majdan oraz Multimedialne Centrum Natura w Ostrołęce.

Warsztaty w LOEE:
kulinarne pt. „kuchnie świata” – przy okazji sporządzania potraw rozmawialiśmy o kondycji lasów na świecie rękodzielnicze - powstały naturalne kosmetyki oraz zadziwiające kompozycje pt. „Las w pudełku” oraz fantastyczny „Leśny Lud”.
Inauguracją tygodnia atrakcji był „Piknik Lodowy”. W tym roku, podobnie jak spływ kajakowy, o charakterze jesienno-wiosennym, który zgromadził całą spychowską społeczność. Mimo pogody raczej zniechęcającej do spacerów, spotkaliśmy się nad jeziorem, aby wspólnie przyrządzić posiłek w kociołku nad ogniskiem, wykapać się w jeziorze (to tylko dla morsów) i ogrzać w gorącej bali. To właśnie podczas tego spotkania serce rośnie najbardziej i widać , że wspólnie można więcej!
Tekst Urszula Dyl-Nadolna
Bardzo dobry pomysł. A może tak do każdej trasy jakaś mapka do wydrukowania sobie?
jans
2026-06-09 20:20:57
Widowiskowo wygląda: Plac zabaw dla dzieci w miejscowości Jurgi gm.Pasym. Trawa ma metr wysokości.
Turysta .
2026-06-09 16:59:54
Kim jest Yaugeni Laguna?
2026-06-09 14:15:21
I kto Go teraz zastąpi... Szkoda. Żyć marzeniami, kupić wymarzony obiektyw i nie zdążyć go użyć. Szok.
Jans
2026-06-09 13:07:11
Ciekawe komu zamknięcie tego przystanku przyniesie korzyści...kiedyś nazywano takie coś korupcją.
Polak
2026-06-09 11:10:45
Ale co to za cenzura? Dlaczego Tygodnik wyłączył możliwość komentowania tej sprawy na fejsie? Burmistrz prosił czy pani Dyrektor? To o jednych można pisać a o innych nie można?
Zbynek
2026-06-09 11:06:25
Jaki raj? Ten kto to pisał lub zlecił napisanie, nie ma świadomości o tych szlakach. Te podobno szlaki są słabo oznakowane. Szczególnie jak ktoś nie jest mieszkańcem danego regionu, to może się pogubić. Powinny być poustawiane tabliczki informacyjne jakim kolorem oznaczony jest konkretny szlak. Gdzie jest informacja o tych szlakach? Jeżdżąc od wielu lat po lasach naszego powiatu widzę mało osób, które jeżdżą po tych trasach. Raczej są to osoby które przemieszczają się w konkretnym celu np. nad jezioro. Może dlatego że jest brak informacji.
Rowerzysta
2026-06-09 09:53:37
A czemu Tygodnik wyłączył komentarze na fejsie? Co to za cenzura? Marcin prosił czy pani Dyrektor? To co? O jednych można pisać, a o innych nie wolno??? To jak nie można to i ten artykuł wywalcie.
Zbynek
2026-06-09 08:45:44
Fajnie byłoby zobaczyć trasę na mapce
KAROLINA
2026-06-09 08:09:49
ale JAK TO przecież brakuje milionów rąk do pracy i MUSIMY sprowadzać kolorowych książąt Sawanny
Klasyk
2026-06-09 07:57:25