Patrząc na wystawy sklepów wydawać by się mogło, że produkcja masowa już tak bardzo zdominowała rynek, że nie ma na nim miejsca dla małych twórców, czy po prostu hobbystów - nic z tych rzeczy. Udowadnia to Marta Grabowska, która w zaciszu domowym tworzy kolorowe wisiorki i brans...
Patrząc na wystawy sklepów wydawać by się mogło, że produkcja masowa już tak bardzo zdominowała rynek, że nie ma na nim miejsca dla małych twórców, czy po prostu hobbystów - nic z tych rzeczy. Udowadnia to Marta Grabowska, która w zaciszu domowym tworzy kolorowe wisiorki i bransoletki.
Bransoletki, wisiory, koraliki i kolczyki, a wszystko bardzo kolorowe i zrobione z materiałów o oryginalnych fakturach i kształtach. Powszechnie znany jest zachwyt płci pięknej nad wszelkiego rodzaju ozdóbkami – tylko skąd brać na to wszystko pieniądze? Drogie panie, jak również panowie przepis jest prosty – trzeba zakasać rękawy i samemu wziąć się za ich tworzenie.
O tym, że nie jest to aż tak bardzo skomplikowane, ale skuteczne i dające wiele przyjemności przekonała się Marta Grabowska, która od kilku miesięcy w zaciszu swojego domu tworzy własną biżuterię. – Przepis jest prosty – przeczytałam kilka artykułów, poczytałam fora internetowe, następnie kupiłam półprodukty, dołożyłam do tego własną inwencję twórczą i ... wyszło coś ciekawego, a zarazem oryginalnego – mówi z uśmiechem pani Marta.
Okazuje się, że jej wyroby cieszą nie tylko jej własne oczy, ale stają się towarem pożądanym. – Pierwszy wyrób nosi moja siostra– mówi dziewczyna. Podobają się one także innym, ale na taki prezent jak mówi pani Marta – trzeba sobie zasłużyć co najmniej wieloletnią znajomością. – Robię to w wolnych chwilach, a najczęściej w nocy, w niewielkich ilościach. To moje hobby, taka odskocznia od codzienności – tłumaczy.
A jak to robi? – Podstawą np. bransoletki jest linka jubilerska, na którą nawleka się koraliki z masy perłowej i kulki szklane, dodaje się elementy ozdobne i zawieszki, wykańcza wszystko i gotowe – tłumaczy pani Marta. – To nie jest trudne, ale nie jest też tak proste jak mogłoby się wydawać, poza tym trzeba mieć trochę wyczucia, żeby nie wyszła cepelia – dodaje z uśmiechem.
Najwyraźniej pani Marta takie wyczucie ma, bo zapotrzebowanie na oryginalne prezenty rośnie, dlatego zastanawia się, czy nie otworzyć własnej działalności. – Moim zawodowym celem jest praca w logistyce, bo to interesuje mnie najbardziej, ale nie narzekałabym gdyby udało się na tym hobby trochę zarobić. Wciąż zastanawiam się, czy warto otworzyć działalność i zająć się tym na większą skalę, ale jeszcze nie wiem, co zrobię – kwituje.

Paweł Salamucha
Fot. Paweł Salamucha
Czy Pan burmistrz wie, że pani dyrektor wyłączyła w szkole dzwonki ignorując prośby rodziców o ich przywrócenie? Pan wie jaki to negatywny skutek miało na psychiki dzieci, szczególne z klas 1-3 które nie znają się jeszcze na analogowym zegarze? Pan wie że większość rodziców wyraziła wolę ich przywrócenia, a pani dyrektor ich olała? Chciałbym wiedzieć czemu pani dyrektor działa wbrew woli większości rodziców.
2026-07-02 07:36:18
takiej wiezy jak w szczytnie nie ma na calym swieecie nie rozwalajcie takiej atrakcij TOCHE WYOBRAZNI Wielu ludzi by pomiszkalo , a i restauracja przyciagalaby wieceej turystow niz sama wieza , ktora trzeba utrzymac BEZ SENSU BURMISTRZU logika finansowa !!!!!! CO ZBUDOWANE NIE ROZWALAC !!!!!! po rozum do GLOWY!!!!!
wojt jaskol stasiek
2026-07-01 15:43:08
Może trzeba było to dać skończyć żeby wyglądało a nie zaczynać od nowa marnowanie potencjału w imię swojego zdania żenada
Phi
2026-07-01 13:29:53
5 lat bycia radnym i 2 lata na stołku nie uprawnia do nazywania siebie samorządowcem. Bo nie ma Pan bladego pojęcia co to znaczy samorząd od środka. Tyle i aż tyle
hahahhah
2026-07-01 08:19:22
W żywej mowie i tradycji mówimy Na Kamionku. Widzę że niektórym ukro-baranom ukrainizacja j. polskiego głęboko w puste łby weszła.
Polak
2026-06-30 14:40:54
Żuchowski się dołoży do rozbiórki tego koszmarka którego nam zafundował jako burmiszcz PiS?
Robert
2026-06-29 20:46:53
Nareszcie będąc w moim rodzinnym mieście pozbędę się obawy że któregoś roku zobaczę osady denne oraz pozostałości porzucone przez dawnych mieszkańców. Ze Szczytna wyjechałem 50 lat temu na studia i już nie powróciłem. Pamiętam jednak jak pani burmistrz pozbyła się wieży ciśnień za bezcen i nikt jej za to nie rozliczył. Teraz mam nadzieję że zobaczę jeszcze wieżę taką jaką pamiętam. Trzymam kciuki za obecnego pana burmistrza.
Jerzy
2026-06-29 20:10:11
Chyba te 36stopni zaszkodziło piszącemu bo w końcu skrytykował inwestycje pod okiem obecnej władzy...
Romek
2026-06-29 11:36:28
Ja jako mieszkanka gminy uważam że w naszej gminie źle się dzieje odnośnie używania przez młodzież i dorosłych narkotykow, wierzyłam że będzie nowy burmistrz i rada gminy u coś będą z tym problemem robić ale jest coraz gorzej.Panie burmistrzu czy pan tego nie widzi.Handel kwitnie niedaleko gminy.Tak że w mojej ocenie nic nie robienia w tym kierunku a były obiecanki przed wyborami.A handel kwitnie niedaleko pięknego żłobka.Mam nadzieję że w końcu ktoś weźmie się za ten problem
Julka
2026-06-28 21:58:26
Chyba Syn Alfreda. Pozdrawiam cieplutko Tatusia
Kolega z Odtrody
2026-06-27 09:05:07