Poniedziałek, 6 Luty
Imieniny: Amandy, Bogdana, Doroty -

Reklama


Reklama

Kolejni ochrzczeni – felieton pastora Andrzeja Seweryna


Zakończył się rok jubileuszowy 110-lecia istnienia Kościoła Baptystycznego w Szczytnie. Główne uroczystości obchodziliśmy we wrześniu, natomiast niejako zwieńczeniem tego jubileuszu była uroczystość chrztu wiary przez zanurzenie na wzór biblijny. Wydarzenie to miało miejsce w ostatnią niedzielę na porannym nabożeństwie w naszym kościele przy ulicy Sienkiewicza 3. Było to radosne święto naszej wspólnoty, do której dołączyły kolejne cztery dorosłe osoby. Zostały one ochrzczone, a więc zanurzone w wodzie wypełniającej baptysterium w naszym historycznym obiekcie kościelnym.



Miałem osobisty przywilej i radość jako pastor, że mogłem ochrzcić Danutę, Sylwię, Małgorzatę i Emila, którzy wcześniej przeżyli osobiste nawrócenie i postanowili w swoim dalszym życiu podążać za Jezusem – swoim osobistym Zbawicielem i Panem.

 

Na ich chrzest przybyli także ich bliscy i przyjaciele, którzy mogli usłyszeć o tym, czym jest chrzest ludzi świadomych swojej wiary i dlaczego chrzcimy ludzi dorosłych, zanurzając ich w wodzie. Taki jest bowiem biblijny, pierwotny wzór i ryt chrztu praktykowany przez Pana Jezusa, Jego apostołów, a potem kilkanaście następnych pokoleń chrześcijan.

 

Ten wzór jako baptyści - choć nie tylko my - staramy się zachowywać i pielęgnować, ponieważ należymy do rodziny protestanckich Kościołów typu ewangeliczno-baptystycznego. Są to Kościoły wyboru, a nie tradycji, których członkami stają się ludzie duchowo odrodzeni i świadomi swojej wiary w Jezusa jako Zbawiciela. Bo – jak mówi Pismo Święte – „kto uwierzy i zostanie ochrzczony, będzie zbawiony, a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Ewangelia Marka 16,16).

 

 

 

Przeżywając ten chrzest przypominaliśmy sobie, że w mijającym roku jubileuszowym, w kwietniu tego roku, obchodziliśmy wcześniej jeszcze jeden chrzest młodego małżeństwa, czyli do naszego Zboru przyłączyło się przez chrzest w sumie sześć nowych osób. Za każdą z nich byliśmy i jesteśmy bardzo wdzięczni Bogu, bo drzwi do zbawienia są stale i wciąż jeszcze otwarte dla tych, którzy pragną głębokiej i osobistej relacji z Bogiem. Będziemy się więc bardzo cieszyć, kiedy kolejne osoby zapragną zbawienia, nawrócą się, uwierzą i zechcą się ochrzcić. Z radością otworzymy ponownie nasze baptysterium.


Reklama

 

W kontekście obchodów jubileuszowych warto wspomnieć chrzty, jakie miały miejsce w przeszłości w naszym mieście Szczytnie. To ciekawe, że – jak podają źródła historyczne - pierwszy chrzest baptystyczny miał miejsce w Szczytnie (Ortelsburgu) w 1883 roku, kiedy to zostali ochrzczeni pierwsi dwaj mieszkańcy naszego miasta. Tak więc możemy w przyszłym roku celebrować jubileusz 140-lecia pierwszego chrztu, a więc istnienia baptyzmu na naszej szczycieńskiej ziemi. Kiedy zaś wspólnota baptystyczna w kolejnych latach dynamicznie rozrastała się, więc oznacza to, że regularnie odbywały się chrzty przez zanurzenie w wodzie, najpewniej w naszych miejskich jeziorach.

 

Jeśli do tego dodamy fakt, że w 1903 roku rozpoczęto budowę neogotyckiego kościoła baptystycznego, więc od tego momentu minie dokładnie 120 lat. Czyli kolejny jubileuszowy rok nam się zapowiada. Kiedy zaś ten kościół przy obecnej ulicy Sienkiewicza 3 został poświęcony dnia 10 lipca 1904 roku, wtedy zbór liczył już 239 ochrzczonych członków i następne chrzty odbywały się najczęściej w baptysterium mieszczącym się wewnątrz kościoła.

 

W okresie międzywojennym co roku chrzczono koleje dziesiątki osób i dzięki temu liczba członków zboru baptystycznego w 1939 roku, tuż przed wybuchem drugiej wojny światowej, wynosiła aż 534 członków. Mamy zachowane historyczne dokumenty i dane, które pokazują, że były wtedy takie lata, kiedy chrzczono od 20-30 osób rocznie i za każdym razem było to radosne święto tej wspólnoty ludzi wierzących, którzy cieszyli się z każdego kolejnego brata czy siostry w wierze.

 

Takie same uczucia towarzyszyły nam również w ostatnią niedzielę i chcielibyśmy takie uroczystości obchodzić jak najczęściej. Nie mielibyśmy nic przeciwko temu, by takich ludzi były dziesiątki, jak dawniej. Czas Bożej łaski trwa bowiem nadal, a drzwi do zbawienia są jeszcze wciąż otwarte. Pan Bóg czeka na tych, którzy jeszcze żyją daleko od Niego, bo kocha wszystkich i pragnie ich zbawienia. Przez prawdziwą pokutę, nawrócenie i nowe życie z Bogiem poparte chrztem wiary, można wejść na drogę wiodącą do życia wiecznego.

Reklama

 

Ufam, że liczni goście oraz nasi przyjaciele i znajomi, którzy uczestniczyli z nami w ostatniej uroczystości chrztu w naszym kościele, byli zbudowani jej treścią, oprawą i głoszonym Słowem Bożym, zaś przykład wiary i posłuszeństwa tych, którzy zapragnęli się ochrzcić i publicznie wyznawali przed nami swoją wiarę w Jezusa-Zbawiciela, pozostanie w ich sercach i umysłach na długo.

 

Czasem bowiem ludzie mają dziwne poglądy i ksenofobiczne opinie na przykład o baptystach, mówiąc krzywdząco i nieprawdziwie, że to jakaś sekta i do tego niebezpieczna, a tak przecież nie jest. Jesteśmy co prawda mniejszościowym w naszym kraju, ale Kościołem chrześcijańskim, oficjalnie uznanym i rozpoznawalnym jako wiarygodne wyznanie w naszym kraju, działającym na mocy ustawy o stosunku Państwa do Kościoła Chrześcijan Baptystów w Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 30 czerwca 1995 roku, będącym także od początku członkiem Polskiej Rady Ekumenicznej – czyli międzywyznaniowej organizacji zrzeszającej niektóre nierzymskokatolickie Kościoły w Polsce.

 

Cieszymy się więc, że od prawie 140 lat w naszym mieście przyjmowali chrzest wiary ludzie dorośli i świadomi swoich wyborów, a my jesteśmy spadkobiercami oraz kontynuatorami tej baptystycznej tradycji. Błogosławimy więc naszemu miastu i wszystkim chrześcijanom, wśród których żyjemy i pracujemy razem dla wspólnego dobra. Wdzięczni Bogu również za to, że możemy żyć w pokoju i wzajemnym szacunku.

 

Andrzej Seweryn

andrzej.seweryn@gmail.com

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama