Niemal 100 biegaczy wzięło udział w charytatywnym biegu na rzecz Michała Madraka z Obierwi. Organizatorzy połączyli wydarzenie z piknikiem i dyskoteką przy remizie. Efekt? Doskonała impreza oraz zebranych ponad 9 tys. zł na rzecz niepełnosprawnego chłopca.
Klasyfikację biegową wśród mężczyzn wygrał Krzysztof Kuprewicz. Drugi był Mirosław Kulas, a trzeci Cezary Zbrzeźny. Wśród pań najszybsza była Marta Fiolechowska. Druga na metę dotarła Bożena Bogdańska, a trzecia Monika Górniak.
Szczodrzy mieszkańcy Klonu
- Ale w naszej imprezie nie sportowe wyniki były najważniejsze – mówi Dorota Kulas z Klonu, która była jedną ze współorganizatorek biegu charytatywnego. - Najważniejsza była pomoc, którą wspólnie z biegaczami, mieszkańcami Klonu i okolic udało się „podarować” Michałowi. Był to pierwszy bieg charytatywny w historii naszej gminy. Okazało się, że nasi mieszkańcy mają wielkie serca i są bardzo szczodrzy.
Na przyjaciół można liczyć
W biegu wzięło dokładnie 98 zawodników. Pomysł jego organizacji wyszedł od Daniela Mroza z Klonu, który związany jest ze szczycieńskimi morsami. Dorota Kulas, gminna radna, szefowa stowarzyszenia Aktywni Razem i wiceszefowa miejscowego HDK szybko podchwyciła temat.
- Sama raczej bym nie dała rady zorganizować takiego przedsięwzięcia, ale od czego są przyjaciele – śmieje się pani Dorota. - Do organizacji włączyły się Jola Zdunek, prezes HDK Klon oraz Ela Mróz z fili bibliotecznej w Klonie. W trójkę było raźniej i sprawniej.
Dawanie lepsze od brania
Panie związane są z Klubem Honorowego Dawcy Krwi więc doskonale wiedzą, jak ważna jest pomoc osobom chorym, potrzebującym.
- Poza tym dawanie daje dużo radości, mi osobiście nawet więcej niż otrzymywanie – mówi Dorota Kulas. - A ja uwielbiam, gdy uśmiecha się druga osoba. Poza tym wiem, że dobro wraca, więc jeśli ja będę kiedyś potrzebowała pomocy, to może też ktoś się wówczas pojawi i poda tę pomocną dłoń.
9 tys. dla Michała
Bieg w Klonie zorganizowany był z myślą o pomocy dla Michała Madraka z Obierwi. Chłopiec w wieku 9 lat miał wypadek komunikacyjny i cierpi na wiotkie porażenie czterokończynowe. Jeździ na wózku. Dziś ma 11 lat, ale bardzo potrzebuje wsparcia finansowego na kosztowną rehabilitację.
Podczas niedzielnej imprezy udało się zebrać ponad 9 tys. zł. - Biegacze, uczestnicy pikniku byli naprawdę hojni – mówi Dorota Kulas. - W imieniu Michała, ale i własnym bardzo im za to dziękuję.
Piknik z dyskoteką
Trasa biegu miała 5 kilometrów. Start i meta były na boisku przy kościele. W trakcie sportowych zmagań odbył się też piknik rodzinny. Przygrywał zespół Motiv. Po zakończeniu części sportowej i piknikowej, od godz. 19, przy strażackiej remizie ruszyła dyskoteka. Bawiło się około 300 osób. Przygrywał zespół Motiv oraz DJ Bartek Zdunek.
- W imieniu organizatorów bardzo dziękuję wszystkim, którzy uczestniczyli w biegu charytatywnym – mówi Dorota Kulas. - Oraz tym wszystkim, którzy nas wsparli przy organizacji tego wydarzenia, bo bez was nie udałoby się stworzyć tak wyjątkowej atmosfery. Dziękuję.
Fot. Zbigniew Gołda
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23