Sukcesy szkół zależą od ich uczniów. Im więcej pozytywnych osiągnięć mają sztubacy, tym wyższa pozycja szkoły w wojewódzkich i ogólnopolskich rankingach. W gronie najlepszych szkół „matematycznych” znalazła się szczycieńska podstawowa '”trójka”. Piątą lokatę, uzyskaną w tym roku, zawdzięcza głównie ósmoklasiście Janowi Samselowi, który z kolei zajmuje trzecie miejsce wśród najlepszych matematyków w województwie.
Do rankingu najlepszych matematyków, zarówno wśród uczniów, jak i szkól wlicza się rezultaty kilku konkursów. Najważniejsze są Warmińsko-Mazurskie Zawody Matematyczne, które w tym roku odbyły się już po raz siedemnasty. Organizatorem tych zawodów jest Uniwersytet Warmińsko-Mazurski, a autorami zadań – profesorowie z katedry matematyki i informatyki.
- Uczestniczą w nim nie tylko uczniowie z naszego województwa, ale i z ościennych – mówi Anna Orzoł, która w SP 3 naucza matematyki już od 17 lat. - Tym większy więc sukces Janka, który w tym roku zajął w tych zawodach trzecie miejsce.
Nie jest to jedyne osiągnięcie 15-latka. Dwa lata temu, gdy był szóstoklasistą, w tych samych zawodach zajął drugie miejsce, był też – podobnie jak w tym roku – laureatem konkursu przedmiotowego z matematyki, organizowanego przez olsztyńskie kuratorium oświaty. Do swoich osiągnięć zalicza też wynik bardzo dobry uzyskany w „Kangurze matematycznym” oraz wyróżnienie w Ogólnopolskim Konkursie Logicznego Myślenia. Te cztery konkursy są brane pod uwagę przy ustalaniu wspomnianego rankingu i dały Jankowi trzecią lokatę w województwie, szkole natomiast – piątą.
- Dzięki temu awansowaliśmy w tym rankingu z pozycji siódmej – nie ukrywa zadowolenia pani Anna. - Duża w tym zasługa Janka, ale i innych uzdolnionych matematycznie uczniów: Karoliny Białowós i Jakuba Szcześniaka, którzy we wspomnianych zawodach matematycznych zajęli ex aequo siódme miejsca. Naprawdę jestem dumna ze swoich uczniów, bo pokazują, że mamy wszechstronnie uzdolnionych uczniów. A że prasa koncentruje się na sukcesach sportowych to uznałam, że warto i trzeba pokazać też tych uczniów, którzy są świetni w trudnej sztuce zdobywania i wykorzystywania wiedzy.
Finał Zawodów Matematycznych odbył się w czwartek, 16 maja. Uczestniczyło w nim 112 uczniów z klas ósmych szkół podstawowych oraz 81 gimnazjalistów z klas trzecich. Rozwiązywali te same zadania, mimo że podstawa programowa i czas edukacji obu uczniowskich kategorii sporo się różni co najmniej rokiem nauki.
Jan Samsel nie ogranicza się tylko do zmagań matematycznych. - Brałem też udział w konkursach przedmiotowych z języka polskiego i języka niemieckiego. Uczestniczyłem też w „Lwiątku”, to taki konkurs międzynarodowy jak „Kangur”, tylko że z fizyki. Uzyskałem 85 pkt i tytuł „taon”, coś jak trzeci stopień wtajemniczenia.
Na pewno nowy rok szkolny zacznie w liceum, w klasie matematyczno-fizycznej lub matematyczno-informatycznej, chociaż nie ma jeszcze pewności gdzie: czy w Szczytnie, czy w Gdańsku, skąd przyjechał z mamą do dziadków. Nie ma też jeszcze pewności co do dalszej przyszłości – waha się między medycyną (dla zachowania rodzinnych tradycji), a matematyką właśnie.
- Ale jeśli matematyka, to raczej o charakterze naukowym. Nie chciałbym zostać nauczycielem matematyki, bo raczej nie miałbym w sobie tyle pasji do nauczania innych, ile ma moja pani nauczycielka. Moją matematyczną pasję w dużej mierze jej zawdzięczam – mówi Jan Samsel.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23