Ta pomoc kosztowała go utratę prowadzenia. Ostatecznie zajął 4 miejsce. Ale zyskał zdecydowanie więcej. Pokazał starszym biegaczom, że w sporcie liczy się nie tylko zwycięstwo. Najważniejszy jest drugi człowiek. Jakub otrzymał od organi...
Ta pomoc kosztowała go utratę prowadzenia. Ostatecznie zajął 4 miejsce. Ale zyskał zdecydowanie więcej. Pokazał starszym biegaczom, że w sporcie liczy się nie tylko zwycięstwo. Najważniejszy jest drugi człowiek. Jakub otrzymał od organizatorów drobny upominek za swoje zachowanie. - Takie postawy trzeba nagradzać, bo w dzisiejszych czasach są one niezwykle rzadkie – mówi Jarosław Matłach, starosta szczycieński, który wręczał upominek Jakubowi.
Przybiegli i z innych województw
Na medale, które otrzymali, zasłyżyli wszyscy uczestnicy, których w tym roku było rekordowo dużo. To było dopiero czwarte niepodległościowe bieganie w Szczytnie, a przyciągnęło dobrze ponad pięciuset uczestników i to nie tylko z terenu powiatu,a z odleglejszych miejscowości. Miło było patrzeć na całą rodzinę: mamę, tatę i dzieci, którzy przyjechali pobiegać w Szczytnie aż z Mławy. Na młodzież z transparentami, dopingującą swoich szkolnych kolegów, na całą, wielopokoleniową „wycieczkę” z Wielbarka, zawodnika biegnącego z psem, a nawet z... niemowlęciem w wózku. Wszyscy w białych lub czerwonych, okolicznościowych koszulkach, uśmiechnięci, pełni energii. Nawet pogoda była pod wrażeniem. Zawodników było ponad pół tysiąca, ale drugie tyle osób „towarzyszących”, też na kilka godzin zostało odciągniętych od telewizorów i komputerów. I to jest tzw. „wartość dodana” wydarzenia.
„Kuchnia” też jest ważna
Nie od rzeczy będzie też wspomnieć o tych, którzy zadbali o dobrą jakość niedzielnego biegania. Ci, którzy z organizacją imprez mieli kiedykolwiek coś wspólnego wiedzą, że to ogrom pracy, nerwówka, mnóstwo szczegółów, które trzeba przewidzieć i zabezpieczyć, i pamiętać, że każdy jeden może niewypalić, że na całości może zaważyć byle drobiazg. Są rzeczy, o których przy relacjach z imprez się nie wspomina, a może trzeba. Jak choćby o tym na przykład, że bardzo nieliczna obsada PCSTiR już od 4. w nocy przygotowywała trasę, znakowała, ustawiała namioty, sprzęty itp. Z pomocą współorganizatorów, kolegów, znajomych, czasem rodziny – w sumie kilkudziesięciu ludzi. A znakomita ich większość wcale nie musiała tego robić. Zwyczajnie – chciała.
Kiedy bierzemy udział w wielkich imprezach, najczęściej dostrzegamy mankamenty – jeśli występują, ale raczej nigdy nie zastanawiamy się nad tym, jak wielu ludzi i jak wiele wysiłku włożyło w to, byśmy mogli dobrze się bawić przez kilka godzin.
I najważniejsze: liczby i nazwiska
Szczycieński Bieg Niepodległości zorganizowali Powiatowe Centrum Sportu, Turystyki i Rekreacji w Szczytnie oraz Klub Biegacza „JURUND” i Zespół Szkół nr 1 w Szczytnie.
W ramach imprezy odbyły się: Mały Szczycieński Bieg Niepodległości dla szkół podstawowych – 100 uczniów, oraz gimnazjalnych – 41 uczniów, bieg główny, w którym udział wzięło 350 zawodników, marsz na kijkach – 50 zawodników, jazda na rolkach – 19 zawodników. Łącznie w „Szczycieńskim Biegu Niepodległości” udział wzięło 560 osób.
Tom/hab
Klasyfikacja końcowa: Mały
Szczycieński Bieg Niepodległości
Szkoły podstawowe klasy I – III dziewczęta
1. Tyczyńska Nadia
2. Dudek Zuzanna
3. Kojro Alicja
Szkoły podstawowe klasy I – III chłopcy
1. Warcholak Krzysztof
2. Olifirko Lucjan
3. Szyszka Michał
Szkoły podstawowe klasy IV – VI dziewczęta
1. Abramczyk Maria
2. Murach Maja
3. Dudziec Martyna
Szkoły podstawowe klasy IV – VI chłopcy
1. Głąbowski Stanisław
2. Kołakowski Maciej
3. Michalczak Maksymilian
Gimnazja - dziewczęta
1. Bojanowska Anna
2. Rosińska Zuzanna
3. Motulewicz Patrycja
Gimnazja - chłopcy
1. Gąsiewski Krystian
2. Kozłowski Kamil
3. Rożenko Michał
Klasyfikacja końcowa: Szczycieński Bieg Niepodległości
Generalna Mężczyzn
1.
Pszczółkowski Paweł
2. Grygo Paweł
3. Spustek Marcin
Generalna Kobiet
1.
Lisowska Aleksandra
2. Gosk Anna
3. Sudzińska Mariola
Kobiety 16-19 lat
1.
Pietruczuk Alicja
2. Sasin Klaudia
3. Pliszka Klaudia
Mężczyźni 16-19 lat
1.
Trzciński Paweł
2. Bojanowski Tomasz
3. Chełstowski Kamil
Kobiety 20-35 lat
1.
Jacyszyn Monika
2. Emilia Gołdap
3. Żebrowska Joanna
Mężczyźni 20-35 lat
1.
Filipowicz Tomasz
2. Dąbkowski Przemysław
3. Brynda Marcin
Kobiety 36-50 lat
1.
Gawrońska Beata
2. Majewska Sylwia
3. Murach Sylwia
Mężczyźni 36-50 lat
1.
Symerewicz Marek
2. Krzyżanowski Karol
3. Bryła Artur
Kobiety 51-60 lat
1.
Kulesza Małgorzata
2. Siwczak Izabela
3. Figat Alina
Mężczyźni 51-60 lat
1.
Długosz Marek
2. Kulesza Bogusław
3. Kuszpa Andrzej
Mężczyźni powyżej 60 lat
1.
Klepacki Tomasz
2. Zapadka Stanisław
3. Parcheta Andrzej
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23