W ostatniej kampanii wyborczej często pojawiało się pytanie – jak żyć? Nie potrafił na nie odpowiedzieć premier, nie potrafił też wójt Rozóg Józef Zapert. Zapytany przez zwolnioną z zamkniętej szkoły w Farynach sprzątaczkę – jak kobieta ma przeżyć za 100 zł miesięcznie - stanął jak wryty.
Kontrowersyjny...
W ostatniej kampanii wyborczej często pojawiało się pytanie – jak żyć? Nie potrafił na nie odpowiedzieć premier, nie potrafił też wójt Rozóg Józef Zapert. Zapytany przez zwolnioną z zamkniętej szkoły w Farynach sprzątaczkę – jak kobieta ma przeżyć za 100 zł miesięcznie - stanął jak wryty.
Kontrowersyjny finał miała ostatnia gminna sesja w Rozogach. Najpierw do ataku na wójta ruszyły nauczycielki i dyrektor nieistniejącej już dziś szkoły w Farynach, a następnie jedna ze sprzątaczek. – Ukrzywdził mnie pan. Nie dostałam odprawy. A GOPS przyznał mi pomoc w wysokości 100 zł. Jak mam żyć panie wójcie? – mówiła ze łzami w oczach kobieta.
Na tym nie skończyły się oskarżenia. Teresa Piekarska przedstawiła dramatyczną sytuację, w jakiej się znalazła przez decyzje gminnych włodarzy. – Mam 55 lat, w szkole przepracowałam 27. Kto mnie w tym wieku przyjmie do pracy? Kto? – pytała. – Nie mam środków do życia, nie mam co jeść i nie mam prawa do zasiłku. Co mam zrobić? – padały kolejne pytania.
Odpowiedzią władzy było długie milczenie. Dopiero po kilku minutach wójt udzielił wyjaśnień. – Nie mamy obowiązku szukania pracy. Szkół ubywa. To są normalne procesy zachodzące w społeczeństwie – mówił Zapert. – Każdy powinien sam zatroszczyć się o zatrudnienie. Trzeba sobie radzić – dodał.
Odpowiedź wójta oburzyła gości i radnych. Jeden z nich Czesław Lis zaproponował, by wszyscy radni oddali po 30% swojej diety po to, by kobieta miała za co zrobić zakupy. Tak daleko oburzenie radnych jednak nie sięgało. Wniosek Lisa pominięto milczeniem.
Paweł Salamucha
fot. Paweł Salamucha
Z takim myśleniem to w Rozogach nic, nigdy nie powstanie. Pracy brak, nowe inwestycje są od razu krytykowane. Pan Tomasz powinien od razu napisać, że chodzi o przyszłość zajazdu, a nie o środowisko i dobro mieszkańców. To nie elektrownia atomowa...
Mieszkaniec
2026-04-22 13:14:36
Mam nadzieję, że młody człowiek ma silny kręgosłup moralny. I władza Go nie zmanieruje i nie zdeprawuje. Trzymam kciuki!
sąsiad
2026-04-22 08:54:08
Ten facet kióry mówi obankructwie byłego burmistrza to chyba jakiś ufoludek . Jak bankrut może mieć takie pieniądze. Moim smażenie jest aby wszyscy w Polsce byli takimi bankrutami. Zazdrość to brzydka cecha. Nie zazdrościć tylko klaskać, że ktoś realnie patrzy na potrzeby chwili. Mówi się o przysposobienie obronnym w szkołach. Gdzie oni mają się uczyć strzelania. Pozdrawiam wszystkich trzeźwo myślących
Dębal
2026-04-21 16:24:33
Wiesław idz popchać karuzele, tak po prostu
Daniel
2026-04-21 04:54:51
Zarzuty wyolbrzymione do granic możliwości. W dobie dzisiejszej bioasekuracji, nic nie ma prawa wyjść poza fermę. Gdzie mają takie obiekty powstawać jak nie na terenach wiejskich z dala wielkich aglomeracji? Do tego wpływy z podatków, miejsca pracy dla okolicznych mieszkańców, ale nieeee. Blokujmy wszystko, bo jaśnie państwo od agroturystyki straci kilku klientów albo nie, bo może śmierdzieć. To trochę jak z bojkotem anten 5g przez osoby które nie mają pojęcia o dzisiejszej technologii.
Emil
2026-04-20 21:20:03
Kapusty się najedz będziesz miał detonację.
Jam
2026-04-20 16:39:00
Nie komentujcie wypocin tego osobnika
Romek
2026-04-20 16:08:10
Firma Zondacrypto formalnie działa w Estonii i jest wielką naiwnością sądzić, że weto prezydenta tu by coś zmieniło. Jest to publicystyka polityczna, nie wiem dlaczego ludzie to łykają. Ps. Jeszcze pan liczy głosy?
XxX
2026-04-20 10:15:04
Panie Karolu nie przejmować się krytyka. I tak jest Pan ładniejszy od Kiersikowskiego
Romek
2026-04-19 18:22:04
A filmiku z detonacji nie ma? Łee...
Jan
2026-04-19 18:20:07