Przy ulicy Polnej, ...
Przy ulicy Polnej, na niewielkim poletku, stoją olbrzymie dynie. Zasiał je pan Darek z żoną.
–W poprzednich latach w tym samym miejscu też je sadziłem. Było sporo owoców, ale nigdy aż takie ogromne - opowiada. – Nic przy nich nie robiłem, po prostu rosły. Niektóre ważą ponad 50 kilogramów i w najgrubszym miejscu w obwodzie mają prawie dwa metry. Są tak wielkie, że z miejsca na miejsce muszę je przewozić na taczce lub ktoś musi mi je pomóc przenieść – dodaje.
Gigantyczne warzywa na razie trzyma na dworze. Gdy się nimi nacieszy, chce je przeznaczyć na przetwory. Owoców jest sporo, ale cztery są naprawdę duże, mniejsze osiągają standardową wagę - do 20 kilogramów. Z ulicy doskonale widać w ogródku warzywnym te pomarańczowe cuda.
- Prawdopodobnie je zamarynuję, część przeznaczę na dżemy, a pestki zasuszę. I oczywiście zupka z dyni i ciasto będzie. Te dynie mają wyjątkowo miękki, lekko słodki miąższ. Wszyscy w domu lubimy potrawy z dyni, więc nic się nie zmarnuje - mówi.
Dynia to roślina, która lubi zaskakiwać swoimi rozmiarami. Jak dotychczas największy polski okaz, wyrósł w województwie opolskim i ważył 431 kg. Do księgi rekordów Guinnessa, w 2010 roku, zapisała się dynia o wadze 821 kilogramów. Tym z ogródka rodziny Dyków jeszcze do rekordzistów trochę brakuje, ale i tak pan Darek jest bardzo dumny ze swoich gigantów.
- Ludzie widząc je z ulicy, przystają i patrzą, znajomy to nawet wszedł do ogródka dotknąć, bo nie dowierzał, że takie one są prawdziwe - śmieje się pan Darek.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41