Szkoła Podstawowa w Rudce brała udział w światowych obchodach Międzynarodowego Dnia Praw Dziecka organizowanych przez UNICEF Polska. W tym roku przypadła wyjątkowa - 30. rocznica uchwalenia Konwencji o prawach dziecka. Do tegorocznych jubileuszowych obchodów Dnia Praw Dziecka włączyło się również i Przedszkole Samorządowe im. Jana Brzechwy w Wielbarku.
W 1989 roku Organizacja Narodów Zjednoczonych przyjęła uniwersalny dokument, gwarantujący wszystkim dzieciom na świecie ich prawa. Rolą dorosłych jest nie tylko dbanie o to, aby prawa dziecka były przestrzegane, ale także szerzenie wiedzy o prawach dziecka, w tym edukowanie dzieci. Międzynarodowy Dzień Praw Dziecka z UNICEF to wydarzenie, które jednoczy wszystkie dzieci na świecie. Do akcji przystąpiła także podstawówka z Rudki, która w ramach obchodów zabarwiła się na... niebiesko. Takim kolorem udekorowana została szkoła, takie były ubiory dzieci i nauczycieli.
Przygotowana też została galeria prac konkursowych pt. „Dziecka prawa – poważna sprawa”, a w każdej klasie odbyły się zajęcia dotyczące praw dzieci oraz warunków życia dzieci w różnych krajach (np. Syria, Niger, Jemen, Sudan Południowy, Nepal, Mali i inne). Odbyło się także spotkanie uczniów, rodziców i mieszkańców wsi, podczas którego uczniowie klasy V B i kl. II przypomnieli wszystkim, czym jest Konwencja o prawach dziecka, jakie są prawa dziecka, śpiewali piosenki, deklamowali wiersze i rozdawane były ulotki zawierające prawa dziecka oraz numery telefonów, które warto zapamiętać.
Małgorzata Szlegel, koordynator Szkolnego Klubu UNICEF
Do tegorocznych jubileuszowych obchodów Dnia Praw Dziecka włączyło się również i Przedszkole Samorządowe im. Jana Brzechwy w Wielbarku. Dzieci wraz ze swoimi wychowawcami wzięły udział w zorganizowanym przez przedszkole „Marszu Praw Dziecka”. Fala maluchów z niebieskimi balonami wzbudziła żywe zainteresowanie mieszkańców Wielbarka.
Podczas przemarszu przez miasto, najmłodsi mieszkańcy Wielbarka wręczali przechodniom przygotowane ulotki z prawami, śpiewając przy tym wesołe piosenki z przedszkolnego repertuaru. Wyjście dzieci poza teren placówki było okazją do pokazania, że prawa dziecka i ich przestrzeganie jest bardzo ważną sprawą oraz symbolem jedności z dziećmi na całym świecie.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23