Piątek, 14 Sierpień
Imieniny: Elwiry, Hipolita, Radosławy -

Reklama


Reklama

Teatr zamilkł, zostały kostiumy i wspomnienia. Domalesja otwiera swoje zaplecze


Przez lata w spektaklach brało udział ponad 50 osób. Były kostiumy, scenografie, Droga Krzyżowa w Targowie, widowiska historyczne i setki widzów. Potem przyszła cisza. Grupa Teatralna „Domalesja” zawiesiła działalność w 2019 roku i już na scenę nie wróciła. Teraz Wiesław Domalewski z Orzyn otwiera magazyny pełne teatralnej historii. Od 14 do 16 sierpnia będzie można kupić kostiumy, rekwizyty, ceramikę, dawne sprzęty i przedmioty, które przez lata budowały świat „Domalesji”.



Trudno powiedzieć, gdzie kończył się teatr, a zaczynało życie wsi. „Domalesja” nie była zawodowym zespołem z garderobami, techniką i budżetem. Tworzyli ją mieszkańcy. Ludzie różnych profesji i w różnym wieku, którzy po pracy zakładali kostiumy, budowali dekoracje, przygotowywali rekwizyty i wychodzili przed publiczność. W szczytowym okresie w przygotowanie widowisk angażowało się ponad 50 osób. Dziś zostały fotografie. I całe pomieszczenia przedmiotów, które kiedyś grały razem z aktorami.

 

KOSTIUM, KTÓRY PRZESTAŁ BYĆ TYLKO KOSTIUMEM

Przez lata przybywało wszystkiego. Stroje potrzebne do widowisk. Ubiory na konkretne okazje. Ceramika. Obrazy. Militaria. Stare sprzęty wiejskie. Fragmenty scenografii. Dekoracje. Część kupowali sami Wiesław Domalewski i jego żona. Inne rzeczy zdobywano z myślą o kolejnym przedstawieniu, dożynkach, Świętojankach w Orzynach czy zajęciach dla dzieci.

Każdy przedmiot miał swoje zadanie.

Potem trafił do magazynu.


Reklama

- Działalność grupy została zawieszona w 2019 roku i nie pojawiły się okoliczności do wznowienia aktywności - mówi Wiesław Domalewski.

To jedno smutne zdanie zamyka ważny rozdział. Ale nie musi oznaczać końca wszystkiego, co po nim zostało.

 

CHCĄ, ŻEBY TE RZECZY JESZCZE KOMUŚ SŁUŻYŁY

Dlatego Domalewscy od pewnego czasu próbują znaleźć nowy dom dla zgromadzonych przez lata przedmiotów.

Nie chodzi wyłącznie o opróżnienie magazynów. Kostium może trafić do innej grupy teatralnej. Stary sprzęt do kolekcjonera. Ceramika do domu. Element scenografii może stać się częścią kolejnego przedstawienia albo zupełnie nowego projektu.

Od 14 do 16 sierpnia w Orzynach odbędzie się weekendowa wyprzedaż zasobów „Domalesji”.

Adres: Orzyny 10A. Przyjechać można w ciągu dnia.

 

MOŻNA KUPIĆ. MOŻNA TEŻ PO PROSTU PRZYJECHAĆ

Reklama

Wiesław Domalewski nie ukrywa, że wyprzedaż będzie również pretekstem do spotkania. Na miejscu będzie można obejrzeć fotografie ze spektakli, usłyszeć historie związane z działalnością grupy i przypomnieć sobie czas, gdy plenerowe przedstawienia ściągały do wsi setki widzów. Dla jednych będzie to okazja, żeby znaleźć ciekawy przedmiot. Dla innych – powrót do scen oglądanych przed laty.

A może ktoś spojrzy na kostium, fragment dekoracji albo stary rekwizyt i pomyśli, że można zacząć od nowa?

Wiesław Domalewski zostawia tę możliwość otwartą.

- Życie pisze różne scenariusze - mówi.

Na razie scenariusz przewiduje trzy dni w Orzynach. Od 14 do 16 sierpnia drzwi przy numerze 10A będą otwarte dla tych, którzy chcą coś kupić, coś sobie przypomnieć albo po prostu usiąść i porozmawiać o teatrze, którego przez lata nie dało się oddzielić od życia tej wsi.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama