70-lecie było niesamowitą podróżą w czasie. Przygotowane ze smakiem i humorem. Wspominano dyrektorów, nauczycieli, pracowników, ale też absolwentów. Ci najwybitniejsi, jak Stashka, czy Danuta Górska, Konrad Bukowiecki sami, na materiałach wideo, opowiedzieli o swoich wspomnieniach ze szkoły. Były różne. Od p...
70-lecie było niesamowitą podróżą w czasie. Przygotowane ze smakiem i humorem. Wspominano dyrektorów, nauczycieli, pracowników, ale też absolwentów. Ci najwybitniejsi, jak Stashka, czy Danuta Górska, Konrad Bukowiecki sami, na materiałach wideo, opowiedzieli o swoich wspomnieniach ze szkoły. Były różne. Od pierwszych miłości, po kontuzje i urazy. - Ślad po „dwójce” będę miała do końca życia na głowie – mówił z uśmiechem Konrad Bukowiecki, nasz mistrz kulomiot. - Blizna po kontuzji jest do dziś.
Podczas niemal musicalowej aranżacji przypominano początki szkoły, która kiedyś mieściła się przy ulicy Mickiewicza, w budynku obecnego Zespołu Szkół nr 1 w Szczytnie. Podczas uroczystości nie zabrakło także nawiązań do teraźniejszości, związanych z obecnymi sukcesami, nowoczesnymi formami pracy, czy prowadzonymi projektami.
Urodziny szkoły były przede wszystkim świętem uczniów i pracowników. Ale przy tej okazji nagrodzono też statuetkami Wojciecha „Przyjaciół Szkoły”. Otrzymali je: Horst Petrich, Werner Koepke, Anna Zdaniukiewicz, Alicja Szarzyńska, Danuta Górska, Krzysztof Bogusz i Teresa Ścibek. - Jestem bardzo zaskoczony. Podczas wystąpienia na scenie to było słychać w moim głosie – mówi wyróżniony Krzysztof Bogusz. - Z „dwójką” jestem związany od wielu lat. Tu uczęszczały moje dzieci – Kasia i Karol. Tu pracuje moja żona. Cieszę się, że swoją wiedzą i doświadczeniem mogę dzielić się z pracownikami najlepszej szkoły w mieście. Współpracować z najlepszymi to zaszczyt. Pomagać szkole – to wielka przyjemność.
Święto było przygotowane na najwyższym poziomie. Mimo to doszło do małego zgrzytu. W uroczystościach nie wziął udział poczet sztandarowy. - To dziwne – zauważył Grzegorz Iwańczyk, były nauczyciel i były dyrektor SP2. - Sztandar to najważniejsza rzecz dla każdej społeczności. Wiem, że szkoła zmieniała nazwę, rozszerzono ją o oddziały integracyjne, czyżby zapominano o zmianie sztandaru? Tyle lat?
Te wątpliwości potwierdza dyrektor placówki Grażyna Wyrzykowska-Mączyńska. - Sztandar szkoły jest historią, bo nasza placówka zmieniła nazwę – mówi. - Jest on wystawiany w archiwum szkoły. Na razie nie planujemy pozyskania nowego sztandaru. Z różnych przyczyn, ale jedną z nich jest fakt, że w podstawówce uczą się małe dzieci i jest on zdecydowanie za ciężki, aby maluchy mogły wystawiać poczet sztandarowy.
tom
Szkoła w liczbach
316 – tylu nauczycieli pracowało w szkole w latach 1945-2015
5036 – absolwentów wyszło z murów SP 2
7 – tylu placówka miała dyrektorów:
Jadwiga Żenczykowska 1945-1952
Józef Rogala 1952-1961
Kazimierz Matuszewski 1961-1976
Jan Mróz 1976-1982
Katarzyna Stanek 1982-1990
Grzegorz Iwańczyk 1990-1992
Grażyna Wyrzykowska-Mączyńska od 1992...
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41