Jedną drogą Krzysztofa jest
dziennikarstwo, drugą – literatura, natomiast „Dwie drogi”, to
jego nowa powieść, o której można było z autorem porozmawiać w czwartek, 15 listopada w bibliotece miejskiej w Szczytnie.
Jedną drogą Krzysztofa jest
dziennikarstwo, drugą – literatura, natomiast „Dwie drogi”, to
jego nowa powieść, o której można było z autorem porozmawiać w czwartek, 15 listopada w bibliotece miejskiej w Szczytnie.
Krzysztof Kozłowski był dziennikarzem w Mrągowie, a jest w Olsztynie, gdzie prowadzi diecezjalną wersję „Gościa Niedzielnego” czyli pismo o tytule „Posłaniec Warmiński”. Jako dziennikarz przed laty zaglądał często do Szczytna, dziś zagląda rzadziej i w innej roli, bo jako pisarz. Przed 4 laty promował swoją pierwszą książkę pt. „Góra przemienienia”, która wówczas przez Empik uznana została za debiut roku, dziś zawita do Szczytna z drugą powieścią, która zresztą jest już dostępna w księgarni „Fraszka”.
- Pisanie stanowi dla mnie wewnętrzny imperatyw – mówi autor. - Nadchodzi moment, gdy czuję, że muszę, po prostu muszę pisać. Wtedy, w ciągu 3-4 tygodni powstaje książka... Może bardziej jej brudnopis, bo oczywiście wymaga ona nabrania dystansu do własnego pisania i rzetelnej redakcji.
„Dwie drogi”, jak podkreśla Krzysztof, a recenzenci potwierdzają, to powieść psychologiczna, czyli gatunek, który obecnie nie cieszy się szczególnym powodzeniem, ale z pewnością jest znacznie bardziej wartościowy od kryminalnych thillerów czy obyczajowej płycizny. - Rzecz jest o decyzjach, o wewnętrznej walce, którą tak naprawdę toczy ze sobą każdy z nas, w każdej minucie życia, czasem nawet nie zdając sobie z tego sprawy – mówi Krzysztof Kozłowski. - A przecież właśnie to, co jest w środku, jest prawdą o nas i nie wolno o tym zapominać.

Halina Bielawska
Fot. Archiwum autora
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41