Tygodnik Szczytno

Środa, 14 Październik
Imieniny: Edwarda, Geraldyny, Teofila –

Reklama

Reklama

Drugie zwycięstwo byłej dyrektor

Mariola Szuszkiewicz wyszła zwycięsko z sali rozpraw w olsztyńskim Sądzie Okręgowym. Podobnie jak szczycieński, uznał on za zasadne roszczenia o odszkodowanie z powodu niewłaściwego rozwiązania umowy o pracę. - Oczywiście jest to jakaś satysfakcja, bo wyroki dowodzą, że zostałam zwolniona z pracy z naruszeniem prawa. Jednak jest mi też...

  • Data:

Mariola Szuszkiewicz wyszła zwycięsko z sali rozpraw w olsztyńskim Sądzie Okręgowym. Podobnie jak szczycieński, uznał on za zasadne roszczenia o odszkodowanie z powodu niewłaściwego rozwiązania umowy o pracę. - Oczywiście jest to jakaś satysfakcja, bo wyroki dowodzą, że zostałam zwolniona z pracy z naruszeniem prawa. Jednak jest mi też przykro, że zostałam zmuszona do tego, by w sądach dochodzić swoich praw i dobrego imienia – komentuje była dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Pasymiu.
Przypomnijmy. Mariola Szuszkiewicz, wiele lat kierująca pasymskim MOK-iem, została odwołana ze stanowiska przy końcu lata. Strona urzędowa – jako powód – podawała małą kreatywność i brak współpracy, z kolei wg dyrektor przyczyna tkwiła w jej niechęci do firmowania swoim nazwiskiem i stanowiskiem decyzji, których w istocie strona urzędowa nie pozwalała za bardzo jej podejmować. Cała „zadyma” wybuchła podczas jednej z sesji, po kontroli organizacji imprez, przeprowadzonej przez Komisję Rewizyjną. Ujawniono wówczas notatkę urzędową, wg której – na żądanie sekretarza miasta – zawarte zostały umowy ze wskazaną przez niego firmą obsługującą wydarzenia
ulturalne i odstąpiono od negocjacji ze stałym, sprawdzonym i tańszym „obsługującym”.


Reklama

Reklama



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama