Poniedziałek, 18 Maj
Imieniny: Brunony, Sławomira, Wery -

Reklama


Reklama

Magdalena Bojarska zabiera głos. Dyrektor uspokaja, radni wskazują na napięcia w „Promyczku” – zobacz nagranie z sesji


Po raz pierwszy publicznie do sytuacji w „Promyczku” odniosła się dyrektor placówki Magdalena Bojarska. Na sesji Rady Miejskiej zapewniła, że przedszkole działa prawidłowo. Radni mówią z kolei o napięciu wśród pracowników i proszą o interwencję. Sprawdź, jak wyglądała dyskusja – warto zobaczyć nagranie z sesji.

 



Sprawa Miejskiego Przedszkola z Oddziałami Integracyjnymi nr 3 „Promyczek” wróciła na sesję Rady Miejskiej w Szczytnie. To kolejna odsłona dyskusji, która od miesięcy budzi emocje wśród części kadry, rodziców i samorządowców.

 

Po raz pierwszy głos publicznie zabrała dyrektor placówki Magdalena Bojarska.

– Pragnę Państwa uspokoić, że praca i organizacja w przedszkolu odbywa się prawidłowo, z poszanowaniem praw pracowniczych i praw człowieka – mówiła do radnych.

 

Dyrektor poinformowała, że po Komisji Oświaty przeprowadziła analizę funkcjonowania czterech oddziałów. Jak podkreśliła, nie wykazała ona nieprawidłowości.

– Na 100 rodziców żaden nie zgłosił problemów. Wręcz przeciwnie – rodzice nie chcą reorganizacji pracy oddziałów, bo obawiają się zakłócenia funkcjonowania dzieci – zaznaczyła.

 

Bojarska wskazała też na zmiany organizacyjne. Powołała wicedyrektora – funkcję objęła Ewa Skalska. Zmieniła się również rada rodziców.

– Dzieci są szczęśliwe, dzieci są bezpieczne – podkreśliła dyrektor.


Reklama

 

Po jej wystąpieniu padły pytania radnych. Radna Teresa Moczydłowska zwróciła uwagę na sygnały płynące od pracowników.

– Mam kontakt z pracownikami i oni mówią, że współpraca z panią dyrektor nie wygląda tak dobrze, jak pani przedstawia. Pracownicy są wystraszeni i potrzebują interwencji – mówiła.

 

Dodała, że problem nie wynika z plotek.

– To nie są informacje z przestrzeni publicznej. To osoby, które tu pracują i mówią wprost, że nie mają komfortu psychicznego – podkreśliła.

 

Dyrektor nie zgodziła się z tą oceną.

– Pracownicy nie przychodzą do mnie z takimi sygnałami. Trudno mi się do tego odnieść, skoro nie mam konkretnych sytuacji – odpowiedziała.

Zaznaczyła jednocześnie, że część pracowników odmówiła spotkań, które proponowała w ostatnich miesiącach.

 

Głos zabrał również radny Adam Przychodko, który zwrócił uwagę na emocje wokół sprawy.

 

– Nauczyciele przychodzą do pracy i boją się mówić. A jednocześnie obserwujemy podział środowiska i narastającą atmosferę konfliktu – mówił.

Reklama

Dyskusję przerwał przewodniczący rady, wskazując, że sprawa wymaga dalszej analizy poza salą obrad.

Spór wokół „Promyczka” trwa od kilku miesięcy. Wcześniej rodzice alarmowali o odejściach pracowników i braku stabilności w placówce. Miasto zapowiadało analizę sytuacji i rozmowy ze wszystkimi stronami.

Na razie jedno się nie zmieniło – każda ze stron przedstawia inny obraz tej samej placówki. Warto obejrzeć materiał wideo ze sesji.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama