- W tej sprawie również nic się nie dzieje, ale wcześniej wśród mieszkańców sołectwa przeprowadzana była swoista ankieta – mówi radny. - Trudno nazwać ją konsultacjami społecznymi w sprawie podziału sołectwa, gdyż mieszkańców proszono o podpisywanie pisma stwierdzającego, że obecna sołtys Rańsk...
- W tej sprawie również nic się nie dzieje, ale wcześniej wśród mieszkańców sołectwa przeprowadzana była swoista ankieta – mówi radny. - Trudno nazwać ją konsultacjami społecznymi w sprawie podziału sołectwa, gdyż mieszkańców proszono o podpisywanie pisma stwierdzającego, że obecna sołtys Rańska sprawuje się dobrze, a ludzie są zadowoleni. Tak mniej więcej to brzmiało. „Ankieta” wpłynęła do urzędu, a pismo jej
przewodniczący odczytał na sesji Rady Gminy, bez żadnych dodatkowych wyjaśnień.
Jak mówi Andrzej Lorkowski, prawdopodobnie zbieraniem podpisów zajmowała się sołtys, takie przynajmniej sygnały doń docierały. W grudniu wciąż sprawa była w powijakach. Podczas spotkania wiejskiego w Rańsku (11 grudnia) zaledwie o niej wspomniano. Sekretarz gminy Mariusz Woźniak informuje, że na pytanie o los wniosku i konsultacje społeczne wójt Marianna Szydlik odpowiedziała, iż się one odbędą. Kiedy i w jakiej formie? Tego nadal nikt nie wie.
Radny Lorkowski w międzyczasie zażądał dostępu do dokumentu „ankiety”: treści i list poparcia. Wykorzystał tryb przewidziany w ustawie o dostępie do informacji publicznej. - Złożyłem formalny wniosek na piśmie przy końcu listopada. Dzień przed spotkaniem wiejskim otrzymałem jednak odpowiedź, że dokument ów nie został wytworzony przez urząd i nie stanowi informacji publicznej. To, że nie zgadzam się z tą opinią, to jedno. Odrębną kwestią jest to, że udzielając tej odpowiedzi urząd nie zastosował ustawowych wymogów. Odmowa powinna mieć formę decyzji administracyjnej, od której służyłoby mi odwołanie, a ja otrzymałem tylko lakoniczne pisemko, bez żadnej podstawy prawnej itp. - relacjonuje radny Lorkowski.
Radny jest jednak uparty. Podczas ostatniego ubiegłorocznego wspólnego posiedzenia wszystkich komisji rady przedstawił rzecz ponownie, powtórzył swoje wnioski i... czeka. - Uważam, że wniosek o informację publiczną, zawarty w protokole posiedzenia komisji, jest wystarczająco formalny. Swoją drogą, ustawowy, 2-tygodniowy termin na odpowiedź tym razem też już minął, no ale święta, Nowy Rok... Jeszcze kilka dni poczekam. Jeśli nadal nie uzyskam odmowy we właściwej formie lub też dostępu do tych dokumentów, zapewne zwrócę się do sądu.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41