Tygodnik Szczytno

Poniedziałek, 12 Październik
Imieniny: Aldony, Brunona, Emila –

Reklama

Reklama

Czy budowana restauracja zmieni właściciela?

Marek Gawdziński, lokalny przedsiębiorca, wystawił na sprzedaż niedokończony budynek nad jeziorem Kalwa w Pasymiu, w którym planowane jest otworzenie restauracji. Obiekt w stanie surowym zlokalizowany jest na wydzierżawionej w 2018 roku od gminy Pasym działce. Cena za budynek to 1,6 mln zł. brutto.

  • Czy niedokończona restauracja zmieni właściciela?
  • Data:

Budowa nowoczesnej restauracji z pokojami gościnnymi ruszyła jesienią ubiegłego roku. Jak czytamy w ofercie zamieszczonej na portalu z nieruchomościami budynek ma dwie kondygnacje i łączną powierzchnię 411 metrów kwadratowych.

 

Zgodnie z projektem parter przeznaczony jest na restaurację, a na poddaszu znajduje się 7 pokoi z łazienkami. Ewentualny kupiec ma jednak możliwość zmiany zagospodarowania całości na restaurację i sklep (np. Żabka) na parterze i 3 duże mieszkania na piętrze (każde z widokiem na jezioro).

 

Aktualnie budynek ma podłączoną wodę i kanalizację, przyłącze prądu jest w trakcie wykonywania. O przyczyny sprzedaży zapytaliśmy przedsiębiorcę.

 


Reklama

- Obecnie realizuję inną dużą inwestycję, dlatego zapadła taka decyzja – wyjaśnia Marek Gawdziński. - Inwestycję sprzedajemy jako firma, więc w cenie znajduje się podatek Vat. Ponieważ działka jest objęta umową dzierżawy z gminą nowemu nabywcy możemy przekazać cesją.

 

Wydzierżawioną działkę właściciel budynku będzie mógł nabyć od gminy na własność dopiero po zakończeniu inwestycji. Karczma ma powstać na bulwarze w okolicy kina – mówił w rozmowie z Tygodnikiem Szczytno w 2018 roku ówczesny burmistrz Pasymia Cezary Łachmański.

 

- Dzierżawa jest na dziesięć lat, a przedsiębiorca jest zobowiązany do wybudowania obiektu w ciągu trzech najbliższych lat. Jeśli tego nie zrobi, dzierżawa wygaśnie. Cieszę się, że coraz więcej lokalnych przedsiębiorców chce inwestować w Pasymiu. To dobrze wróży rozwojowi naszego miasta i gminy.

Reklama

 

Plany pana Gawdzińskiego pokrzyżował Covid i inwestycja rozpoczęła się później.

 

- Nasza oferta sprzedaży jest aktualna do końca sierpnia. Jeżeli do tego czasu nie znajdzie się kupiec, sami dokończymy inwestycję i uruchomimy restaurację – zapewnił nas w rozmowie telefonicznej.

 

Czas pokaże jaki będzie dalszy los nieruchomości nad pasymską Kalwą.



Komentarze i materiały powiązane pojawią się poniżej.

Więcej materiałów podczas przewijania.

Reklama