Trwa kampania „Czas na wzrok 40+”. To też okazja, aby porozmawiać o zdrowiu naszych oczu. Co zrobić, aby cieszyć się dobrym wzrokiem przez długie lata? Odpowiada Damian Biernacki przedstawiciel marki Essilor.
Jak często należy badać wzrok? Czy wiek ma tu znaczenie?
Wiek jest jednym z czynników, który determinuje zalecaną częstość kontrolowania wzroku. U dzieci regularne badania powinniśmy wykonywać raz do roku. W przypadku, gdy u dzieci występuje pogłębiająca się krótkowzroczność lub innego rodzaju problemy ze wzrokiem, powinniśmy zwiększyć częstotliwość badania do dwóch wizyt rocznie. W przypadku osób dorosłych wystarczy kontrola co 1,5 roku. Regularne badanie wzroku daje nam możliwość zapobiegania poważniejszym problemom z widzeniem.
Czym są okulary progresywne i dla kogo są one przeznaczone?
Szkła progresywne umożliwiają nam wyraźne widzenie na każdą odległość oraz uwalniają osoby po 40. roku życia od konieczności ciągłej zmiany okularów, zastępując wiele par jednym, skutecznym i wygodnym rozwiązaniem. Rozmazany tekst w gazecie, niewyraźny ekran telefonu, odsuwanie tekstu od oczu – to codzienność wszystkich, którzy mierzą się z wciąż mało znaną w Polsce przypadłością, czyli prezbiopią. Zjawisko to nie jest chorobą, lecz naturalną zmianą, zachodzącą z wiekiem w ludzkim oku. Dotyczy osób po 40 roku życia i wymaga zastosowania zaawansowanych produktów, jakimi są szkła progresywne. W mojej ocenie, marka Varilux, światowy lider w kategorii szkieł progresywnych, oferuje najlepsze technologicznie rozwiązania dla osób po 40. roku życia, które zaczynają mierzyć się z problemem prezbiopii.
Kto najlepiej dobierze nam okulary? Optometrysta, lekarz okulista? Czym, w ogóle to się różni?
Zarówno okulista, jak i optometrysta, zajmują się badaniem wzroku. Okulista jest specjalistą od chorób oczu, natomiast optometrysta to ekspert w zakresie doboru odpowiedniej korekcji wzroku za pomocą okularów, soczewek kontaktowych, jak i innych rozwiązań dla osób słabo widzących, zarówno dzieci, jak i dorosłych.
Trwa państwa kampania „Czas na wzrok 40+”, jaki jest jej cel?
Głównym celem kampanii jest popularyzacja wiedzy na temat prezbiopii oraz rozwiązań optycznych, które eliminują związane z nią dolegliwości. A według mnie, najlepszym z nich są właśnie szkła progresywne. Nasz przekaz kierujemy do wszystkich obecnych i przyszłych prezbiopów. Chcemy zachęcić ich do regularnego badania wzroku, nauczyć rozpoznawać u siebie objawy świadczące o prezbiopii, a także poinformować o miejscach, w których znajdą profesjonalną pomoc. Salony optyczne, które biorą udział w akcji, można znaleźć na stronie czasnawzrok.pl oraz varilux.pl.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23