Po rocznej przerwie do Szczytna wraca mityng lekkoatletyczny Jurand Cup. Zawody zaplanowano na 29 sierpnia. Na starcie mają stanąć m.in. Konrad Bukowiecki, Piotr Lisek. Gościnnie pojawi się znakomita olimpijka i aktualna wicemistrzyni świata Natalia Bukowiecka. Wsparcie dla wydarzenia zadeklarowali starosta Jarosław Matłach i burmistrz Stefan Ochman.
Po roku przerwy do kalendarza wraca jedna z najbardziej rozpoznawalnych imprez sportowych w regionie. Jurand Cup znów ma przyciągnąć do Szczytna czołowych lekkoatletów z Polski i zagranicy. Organizator wydarzenia Ireneusz Bukowiecki nie ukrywa, że tegoroczna edycja ma być bliżej ludzi.
– Chcemy wyjść ze stadionu. Myślimy o plaży, Placu Juranda albo orliku. Chodzi o to, żeby kibice byli blisko zawodników, widzieli ich dobrze, poczuli te sportowe emocje – mówi.
W planie są konkurencje, które dobrze „pracują” z publicznością: pchnięcie kulą i skok o tyczce. Trwają przygotowania logistyczne, w tym organizacja podestu do skoku o tyczce. Najważniejsze nazwiska są już praktycznie pewne. W Szczytnie mają pojawić się Konrad Bukowiecki, Piotr Lisek oraz gościnnie Natalia Bukowiecka, medalistka olimpijska i wicemistrzyni świata.
– Lisek będzie na 99 procent. Konrad startuje u siebie. Natalia też powinna być – zapowiada Bukowiecki.
Organizator prowadzi rozmowy z kolejnymi zawodnikami. W planach jest udział kilku zagranicznych tyczkarzy i kulomiotów. Niewykluczone są też wizyty gości specjalnych, w tym medalistów olimpijskich.
Jurand Cup ma wsparcie samorządu. Starosta Jarosław Matłach podpisał już umowę na dofinansowanie wydarzenia. Pomoc zadeklarował także burmistrz Szczytna Stefan Ochman. - Na tak jest nasz wieloletni partner Bank Spółdzielczy w Szczytnie - cieszy się Ireneusz Bukowiecki.
Bukowiecki podkreśla jednak, że budżet wciąż wymaga uzupełnienia. – Szukamy jeszcze sponsorów. Każde wsparcie przybliża nas do tego, żeby zrobić zawody na poziomie, który kibice znają – mówi.
Jurand Cup przez lata budował markę wydarzenia, które łączy sport na wysokim poziomie z dostępnością dla mieszkańców. Tegoroczna edycja ma wrócić do tej idei – bez bariery stadionu, bliżej ludzi, w centrum miasta. Jeśli plany się potwierdzą, koniec sierpnia w Szczytnie znów będzie należał do lekkiej atletyki.
Jan
Brawo! Brawo! Brawo! Po trzykroć brawo, Panie Mańkowski! Za 16 milionów powstało najdroższe boisko szkolne w Polsce! A miały być gwiazdy, mitingi, lekkoatletyka na najwyższym poziomie. Treningi, zajęcia szkolne - oto wykorzystanie stadionu...Aha! I jeszcze z powodu braku parkingu całkowicie zablokowane ulice i wolna przestrzeń wokół bloków na Śląskiej i Kętrzyńskiego podczas meczów piłkarskich, bo nikt nie pomyślał o parkingach dla kibiców. A imprezy sportowe gdzie? \"Plaża, Plac Juranda może orlik...\" - cytując P. Bukowieckiego. Brawo!