Akcja wspierania osób 70+ ustabilizowała się. Z pomocy wolontariuszy stale korzysta 15 seniorów. Przed świętami nieco wzrosło zapotrzebowanie na pomoc, która sprowadza się do robienia zakupów, przede wszystkim w sklepach spożywczych i aptekach.
Przypomnijmy, że akcja została uruchomiona po to, by osoby, które wiek kwalifikuje do grupy największego ryzyka, jak najmniej, a najlepiej w ogóle, nie wychodziły z domów. Wolontariusze kupują więc seniorom artykuły spożywcze i leki, czyli to, co starszym osobom jest niezbędne. Tą formą wsparcia objęte są osoby, które nie są podopiecznymi Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej i każdy senior 70+ może z pomocy wolontariusza skorzystać.
System jest prosty: należy zadzwonić do Miejskiego Domu Kultury w godzinach 8:00-16:00 pod numer telefonu 89 676 09 00. Po weryfikacji do seniora zgłasza się wolontariusz po kasę (nie więcej niż 200 zł) i listę zakupów, które następnie dostarcza seniorowi. Jeszcze tylko jeden podpis na poświadczeniu rzetelności wymiany – i po kłopocie.
Z opowieści wolontariuszy i koordynatorów wynika, że nie zawsze jest tak spokojnie i uroczo. Kiedy przedsięwzięcie „ruszyło” jakiś miesiąc temu, telefonów było sporo. Nie wszyscy zrozumieli, na czym ono polega. Jedna pani uznała, na przykład, że zostanie jej dostarczona paczka żywieniowa z Urzędu Miejskiego, innego seniora zniechęciło to, że za zakupy to on jednak musi zapłacić.
Jeszcze inna osoba skłonna była skorzystać z usługi, ale bez kontaktu z wolontariuszem. Zdecydowała, że pieniądze i listę zakupów rzuci z balkonu, a następnie po torbę z zakupami spuści jakiś sznurek. Kilka innych, gdy wyjaśniono im szczegóły, zdecydowała, że pomoc nie jest im potrzebna, bo takie zakupy to zrobi im sąsiadka. Niemniej ze stałej pomocy korzysta obecnie około 15 najstarszych, samotnych mieszkańców miasta.
- Między niektórymi wolontariuszami i seniorami nawiązały się więzy sympatii. Czasem starsza pani prosi, żeby do niej to przyjechał np. pan Adam, a czasem nasi „podopieczni” już bezpośrednio kontaktują się z „ich” wolontariuszem, a on tylko później zgłasza nam wykonaną „usługę” do statystyk – mówi Andrzej Materna, dyrektor Miejskiego Domu Kultury, który koordynuje działania. - Taka nić międzypokoleniowej sympatii, może nawet przyjaźni to niejako wartość dodana, pozytyw, który poprawia nastrój w tym trudnym dla wszystkich czasie.
Polaków mało, bo się nimi pomiatało, więc przestali się mnożyć. Dużą zasługę mieli tu pracodawcy, którzy zalegali z wynagrodzeniem za pracę i szydzili: NIE PODOBA CI SIĘ, TO WON. NA TWOJE MIEJSCE DZIESIĘCIU CHĘTNYCH!!! No i mają.
kto winien?
2026-04-06 15:51:43
To było już od 20 lat wiadomo, jakie podjęto działania aby zmienić ten trend przez lokalne władze - żadne a sytuacja z roku na rok jest gorsza i będzie
HTB
2026-04-05 21:37:25
A znacie Panowie \"Awantury arabskie\" Makuszyńskiego? A wiecie, że nie uchodzi odnosić się do nazwisk, ich etymologii? Byli sobie generałowie Żyto, Baryła, Oliwa, a też był sobie generał Kuropieska. Ale też był minister Ziobro oraz Prezydent Duda i Prezydent Wałęsa. A tam, jeszcze parę nazwisk by się znalazło, więc nie polecam zamachu motyką na słońce.
Do Polaka i Zakutych łbów
2026-04-04 20:26:34
Zakute Łby : ) - przeczytałem Twój komentarz i całkowicie się z nim zgadzam. Od dawna nie czytam wypocin milicjanta i tego drugiego grafomana Niemczuka. Szkoda czasu. Raz już to tu kiedyś napisałem ale powtórzę za mistrzem Jerzym Dobrowolskim: „Nie ma nic gorszego niż człowiek wykształcony ponad własną inteligencję.”
Szczery Demokrata
2026-04-03 10:30:19
Może rzeczywiście trzeba zastanowić się nad tym skąd hotel Natura Mazur czerpie wodę? jeśli z ujęć głębinowych a te zasilają jezioro to odp jest prosta. Czy sie mylę i hotel czerpie z wodociągów? moze ktos odpowie
edek
2026-04-03 09:35:55
To bardzo skromny i niezmanierowany Doktor. Cenię jako człowieka, który podchodzi do pacjenta z sercem. Zjeździłem całą Polskę, lecząc się prywatnie, i nigdy nigdzie nie otrzymałem tyle opieki i pomocy, którą okazał mi Pan Doktor. Ogromny szacunek.????????????
Dariusz
2026-04-02 18:31:30
Bez skrótów. Bez przypadków. Bez imienia. Bez nazwiska. Po prostu policjant. Ze Szczytna.
Czytelnik ze Szczytna
2026-04-01 17:48:06
To doskonały pomysł, niech mnie pan cytuje studentom ile tylko można, ludzie w końcu muszą poznać prawdę. nie tylko jednostronną fałszywą narrację. Cały świat wie czym Netanjahu wciągnął Trumpa w wojnę, oczywiście o aktach Epsteina, agenta Mossadu, nic Pan nie słyszał, prawda? :)... I nie Rosjanie o tym otwarcie mówią, tylko sami Amerykanie. W moich komentarzach piszę mój punkt widzenia, do którego mam pełne prawo...a Pan sraczki dostaje i nie potrafiąc się do nich merytorycznie odnieść, i podważyć, używa agresywnego personalnego ataku. Prawda jest niepodważalna.. co nie?
Polak
2026-04-01 14:02:23
Najbardziej to pewnie ucieszył się ten pan z DPS, ktory zawsze prosi o drobne pod biedra lub Orlenem. Jak każdy student dal mu piątaka to będzie miał na kilka czteropakow
Kamil
2026-04-01 12:35:56
Mądrzejewski-toponimiczne pochodzenie nazwiska od przymiotnika (mądry). Być może. Wgłębiając się jednak w twórczość p. Mądrzejewskiego zamieszczaną na łamach owego tygodnika, widzę człowieka, która za wszelką cenę chce nam wszystkim udowodnić, iż należy do starannie wyselekcjonowanej grupy mądrych. Grupa mędrców Donalda Tuska. Może się mylę. Może treści, które czytam, to myśli głębsze po głębszym. Może ja czegoś nie rozumiem i autor rzeczywiście jest mądrzejszy ode mnie. Szukam odpowiedzi. Na razie znalazłem jedną. Jak dla mnie mało miarodajną. Zawsze to jednak jakiś trop. Otóż statystyki nazwisk w Polsce podają, iż osobników płci męskiej o nazwisku Mądrzejewski jest tylko 266-u. Jak mawiała pani Kidawa-Błońska cyt: „gdyby natura chciała, to przekop by sama zrobiła\". Nie zrobiła. Z mądrością widać też jej nie poszło.
Zakute Łby : )
2026-04-01 12:08:43