Ponad 2-metrowa, stercząca rura, ukryta w jeziornej wodzie tuż przy pomoście na kąpielisku jeziora Warchały była poważnym zagrożeniem. Już nie jest. Została usunięta przez Specjalną Grupę Płetwonurków RP.
Na zagrzebaną częściowo w jeziornym dnie, skrytą pod wodą rurę natknął się wędkarz, letnik z Warszawy. Sterczący ukośnie obiekt, ale niewidoczny znad wody, znajdował się w pobliżu pomostu na kąpielisku. Stwarzał więc poważne zagrożenie, szczególnie dla tych, którzy chętnie z tego pomostu skakali i skaczą do wody.
- W związku z tym zagrożeniem poprosiłem płetwonurków z grupy Macieja Rokusa o przeszukanie wody wokół pomostu i usunięcie zagrożenia – mówi wójt Sławomir Ambroziak. - To zresztą nie pierwszy taki przypadek, kiedy płetwonurkowie z Pasymia penetrują wody naszych jezior. Z miesiąc temu podobna akcja odbywała się na jeziorze w Brajnikach, bo zaczęła się rozpowszechniać plotka, że jest tam zatopiony czołg. Sonary płetwonurków go jednak nie wykryły – opowiada Ambroziak.
Początkowo podejrzewano, że rura w Warchałach też jest jakąś wojenną pozostałością, np. lufą moździerza. Płetwonurkowie wydobyciem tajemniczego obiektu zajmowali się 28 lipca. Ostatecznie okazało się, że to jakiś element konstrukcyjny, ale solidnych rozmiarów, być może pozostałość po dawnym pomoście.
- To była rura grubościenna o długości ponad 2 metrów, z przyspawaną stopą (łapą), o wadze około 200 kg – informuje Maciej Rokus, szef Specjalnej Grupy Płetwonurków RP. - Stanowiła naprawdę poważne zagrożenie, bo gdyby trafił w nią ktoś skaczący w tym miejscu z pomostu, przypłaciłby to życiem, a co najmniej kalectwem.
Fajnie.... Koszt 500tys na mieszkanie.... Ceny jak w olsztynie
Lukasz
2026-02-18 18:23:42
O widzę, że się ktoś zdenerwował. A gdzie ta tablica, bo już znikła z murów szkoły?
Kazik
2026-02-18 12:56:11
Myślę że autor nie ma pojęcia o geopolityce, więc lepiej niech zamilczy!
bolek65
2026-02-18 08:02:40
Ten Pan ma takie dwa odwieczne problemy: pusze, że gdzieś jest w świecie i świetnie się bawi za policyjna emeryturę a druga to uderzenie w prezydenta. Jak nie nasz to amerykański. Ot takie rozmyślania we włoskiej tawernie przy lampce alkoholu o którymś z nich. Inaczej felieton stracony
Kamil
2026-02-18 06:02:30
Patrze na wizualizacje i nie widzę premium...może to nazwać limited edition albo eksklusif lepiej? No albo pójdźmy na całość i nazwijmy to car apartaments bo tak dziś fajnie wszystko nazywa się, że jest ekstra...
Kamil
2026-02-17 09:40:51
Panie Jerzy. Pisze pan felieton, do którego się kompletnie nie przygotował i chyba nie do końca szanowny pan wie o co w tej sprawie chodzi. Cenckiewiczowi odebrano poświadczenie, bo zarzuca mu się podanie nieprawdziwych informacji w ankiecie bezpieczeństwa (chodzi tu o leki). Poza tym, sprawa dostępu jest rzeczą sporną, a nie tak oczywistą jak pan opisuje. W każdym razie sprawa jest w sądzie, a Cenckiewicz wygrał w pierwszej instancji.
Olek
2026-02-16 19:27:47
Marszałek Czarzasty od momentu objęcia funkcji \"Marszałka\" nie ma prawa wypełniać ankiety bezpieczeństwa nawet gdyby bardzo chciał. Tak mówi ustawa o ochronie informacji niejawnych. Natomiast z racji pełnionej funkcji jest objęty stałym nadzorem kontrwywiadu ABW i gdyby gdzieś coś umoczył \"abwera\" radośnie by się ty zajęła.
Marian
2026-02-16 17:41:31
Gdzie można składać CV?
Zainteresowana
2026-02-16 08:06:39
Fajna inicjatywa, ale tak na moje oko, to Jurand szedł (biegł/jechał) ze Spychowa do Szczytna, a Lipowiec jest jakoś nie po drodze. Może lepiej puścić maraton po starej trasie, ze Sychowa do Szczytna? Po starej trasie czyli drogą krajową 58, albo skręcić przez Świętajno i Jerutki i byłoby git, bo w Szczytnie byłaby jakaś rundka, chyba trzeba promować miasto, a nie biegać gdzie faktycznie niezbyt wielu ludzi widzi to zacne święto sportu.
123
2026-02-15 23:23:22
Poraża mnie zachowanie p. Klaudiusza Woźniaka. Telefon ważniejszy niż problem rodziców? Brak empatii, brak kultury, jednym słowem dno!
Rodzic
2026-02-14 10:57:32