Jeszcze tylko dziś (do 10 października) można zapisać się na Szczycieński Bieg Niepodległości. Imprezę zaplanowano na 20 października. Cieszy się ona od lat dużą popularnością wśród mieszkańców powiatu. - Można rywalizować pieszo, na rolkach i „z kijkami” - zachęca do udziału Ewa Bogusz, dyrektor Powiatowego Centrum Sportu w Szczytnie.
Jak można zapisać się na Szczycieński Bieg Niepodległości?
Zapisy przyjmowane są do 10 października i można to zrobić za pomocą strony internetowej www.superczas.pl. Dotyczy to zarówno biegu głównego, jak i zawodów towarzyszących. Jest to naprawdę prosta procedura.
Bieg główny to...
...rywalizacja najszybszych biegaczy. Wystartują o godz. 12. Do pokonania będą mieli dystans 5,2 km, czyli dokładnie jedno okrążenie wokół Jeziora Domowego Dużego. Mamy tu limit, bo maksymalnie w rywalizacji może wziąć udział 300 biegaczy.
A zawody towarzyszące?
Tradycyjnie o godz. 10 odbędzie się Mały Szczycieński Bieg Niepodległości. Jest to rywalizacja skierowana do dzieci ze szkół podstawowych. Podzielony jest na trzy kategorie wiekowe: klasy I-III, IV-VI i VII-VIII. W każdej kategorii jest limit po 100 miejsc.
O godz. 11 ruszy wyścig rolkarzy (limit 30 osób). O godz. 11.15 wystartuje marsz na kijkach (limit 50 osób).
Można gdzieś uzyskać pomoc przy zapisach?
Tak, wszystkie niezbędne informacje można uzyskać pod numerami teflonów: 89 624-86-15 lub 515-138-527.
Są jakieś zmiany w tegorocznej edycji?
Najważniejsza zmiana dotyczy kategorii wiekowych. W tym roku są one podzielone co 10, a nie 15 lat. Do najlepszych trafią puchary, a nie tylko medale. Dotyczy to też zawodów towarzyszących. Wpisowe za bieg główny to 35 zł. W tym roku wprowadziliśmy też symboliczną, bo 5-złotową opłatę startową w pozostałej rywalizacji. Wynika ona z tego, że w latach ubiegłych rodzice zgłosili mnóstwo dzieci, a finalnie okazało się, że spora cześć z nich nie wzięła udziału. Był to kłopot, bo chętnych było bardzo dużo, ale mając pełne zgłoszenia musieliśmy im odmówić. Te symboliczne 5 zł ma dać nam gwarancję, że osoba, która się zapisze, weźmie udział w zawodach i unikniemy takich niezręcznych sytuacji. Pieniądze przeznaczamy na puchary i medale dla zawodników.

A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23