W styczniu 2022 roku na ulice Szczytna mają wyjechać dwa elektryczne autobusy. Miastu dostarczy je firma Solarius. Operatorem nowych autobusów będzie Zakład Komunikacji Miejskiej w Szczytnie. Rozmawiamy z jego dyrektorem Janem Lisem między innymi o tym, jak zakład przygotowuje się do tej rewolucji.
Gdy zaczynał pan pracę w Zakładzie Komunikacji Miejskiej, to spodziewał się pan, że ulicami Szczytna będą jeździć elektryczne autobusy?
(śmiech) Zdecydowanie nie. Choć elektryki zwane trolejbusami od lat jeżdżą ulicami na przykład w Gdyni, Sopotu, czy Lublina. A przypomnę, że jeździły też w Olsztynie. Swoją przygodę z miejską komunikacją rozpocząłem w 1991 roku, ale sam zakład w Szczytnie istnieje od 1979 roku. Wówczas nikt nie myślał o takich technologiach, bo ich nie było bądź dopiero raczkowały.
No tak, ale trolejbusy to jednak nie autobusy elektryczne...
Zgadza się. Do trolejbusów potrzebna jest cała infrastruktura elektryczna, to taki tramwaj na kołach. Z kolei autobusy, które mają trafić do Szczytna, to w pełni samodzielne pojazdy. Wystarczy im droga. No i od czasu do czasu podpięcie do ładowarki z prądem.
Potrzebny jest też dobry kierowca. Czy muszą oni mieć jakieś dodatkowe uprawnienia?
Do kierowania autobusami elektrycznymi wystarczy normalne prawo jazdy z kategorią na autobusy. Ale wszyscy kierowcy muszą przejść dodatkowe szkolenie, aby uzyskać uprawnienia motoelektryczne do 1 kV.
Są chętni?
(śmiech) Oczywiście, że tak, a któż nie chciałby jeździć dziełem technologicznym XXI wieku. Myślę, że przeszkoleni zostaną wszyscy kierowcy oraz obsługa dbająca o stan techniczny naszego taboru. Szczegóły lepiej znają miejscy urzędnicy, bo oni opracowywali przetarg, a tam na pewno są elementy związane z przeszkoleniem kierowców oraz mechaników z obsługi elektrycznych autobusów. Musi dokonać tego producent tych aut. Chcemy przeszkolić wszystkich, aby każdy kierowca miał odpowiednie uprawnienia i mógł bezpiecznie poruszać się tymi pojazdami.
Ilu kierowców pracuje w ZKM?
Dziewięciu. Mamy też dwóch mechaników.
Iloma autami w tej chwili dysponujecie?
Mamy 9 autobusów w tym busika. Sześć autobusów jest z niską podłogą. To szczególnie ważne dla osób starszych, niepełnosprawnych, czy rodziców z wózkami. Najnowszy pojazd pochodzi z 2018 roku.
Na razie istnieją trzy miejskie linie tak?
Można powiedzieć, że miejsko-gminne. Tak trzy. Ale ma pojawić się czwarta. Jest to powiązane z projektem realizowanym przez miasto, a dotyczącym właśnie zakupu autobusów elektrycznych. Ale to akurat miejskie kompetencje i nie chciałbym w nie wchodzić.
Dobrze, to skupmy się na liniach, jakie są ich długości?
Linia numer 1 to pętla łącząca ulicę Solidarności z ulicą Mławską. Ma długość 14 km. Linia nr 2 to Leśny Dwór, Kamionek, Szczycionek o długości 18 kilometrów. Najdłuższa jest 3 – ma 25 kilometrów i łączy Prusowy Borek, Rudkę i ulicę Suwalską.
Ile osób przewozicie średnio rocznie?
Jest to około 480 tysięcy osób, ale oczywiście chcielibyśmy więcej. Ceny biletów w granicach miasta to 2,40 zł normalny i 1,20 zł ulgowy. Na terenie gminy odpowiednio 2,80 zł i 1,40 zł.
Rocznie ile wasze autobusy pokonują kilometrów?
Około 240 tysięcy. W godzinach szczytu na ulice wyjeżdża 6 autobusów i jeżdżą z częstotliwością 25/30 minut. Poza Szczytnem kursują trzy z częstotliwością 50/60 minut. Jeździmy od 5 rano do godziny 19.
Pracownicy ZKM mają jakieś marzenia?
Jak każdy (śmiech). Pyta pan o te prywatne, czy te zawodowe?
Zawodowe.
To, aby ludzie częściej korzystali z komunikacji miejskiej, bo wówczas będziemy mieli czystsze powietrze, środowisko i mniej zakorkowane miasto. Będzie też szansa na rozwój linii i zwiększenie częstotliwości kursów. Zachęcam do korzystania z naszych usług, bo naprawdę dysponujemy coraz nowocześniejszymi i komfortowymi pojazdami.
Szkoda tylko, że taki człowiek został patronem tej placówki. Najpierw gmina powinna go rozliczyć z subwencji którą pobierał na dzieci które fikcyjnie były przypisane do tej placówki. Nie mówiąc już o innych wyskokach Pana Andrzeja. Jakie społeczeństwo, gmina to i taki patron. Dobrze, że jeszcze szkoła nie została nazwana imieniem proboszcza, bo przecież on jest też zasłużony uczy w szkole.
Kuratorium
2026-02-11 13:58:40
Czy uwzględnicie wreszcie Kamionek
Kris
2026-02-11 01:42:29
Jak to co będzie z Łąką Dymerska? Nazwa ja Kępą Dymerska
Romek
2026-02-10 20:43:24
A co będzie z odcinkiem koło Łąk Dymerskich ? Tam dopiero jest zła nawierzchnia. Z asfaltu wystają kępa za kępą. Lepiej by było, aby tam nawierzchnię wymienić, bo ktoś se zrobi krzywdę i zarządca będzie płacił odszkodowanie. Ja wiem, że koło Szczytna jest większy ruch i przy okazji pan starosta z radnymi może się pokazać że coś jest robione, ale tam też jest jeżdżone. Krystian
Rowerzysta
2026-02-09 11:12:40
Zwięźlnie, merytorycznie i wszystko jasne
Czytelnik
2026-02-09 08:57:37
Oj nie lubisz Pana Krzysztofa, odpuść i nie zaczepiaj emeryta, z tym płaczem i odśnieżaniem to przegiąłeś
Do ,, Uczestnika ruchu\"
2026-02-08 11:42:17
No i gitara, teraz proszę nałożyć większe opłaty dzikim śmieciarzom, którzy podjeżdżają samochodami na blokowiska, i pozbywają się swoich śnieci za darmo. Jeżeli nikt z tym nic nie zrobi, to czemu mam i ja płacić?
nikoś
2026-02-08 11:28:58
Skoro każda donacja ma znaczenie, to dlaczego zlikwidowano w Szczytnie punkt szpitalu, w którym tę krew pobierano? Nie opłacało się? Nie dosyć że ludzie honorowo, ZA DARMO oddają własną krew, to jeszcze mają do Olsztyna jeździć, albo na autobus czekać. Wolę już moją krew sprzedać, niż dopłacać za to, że chcę za darmo ją oddać.
nikoś
2026-02-08 11:23:49
Na przytwierdzonej tablicy pamiątkowej S.P. Andrzeja błędnie podano datę: jest 6 luty, a powinno być 6 lutego. To prawie tak jakby napisano 6 lótego, zamiast 6 lutego.
Krzysztof Pawłowicz
2026-02-07 15:48:34
Panie Klasyk, idź pan i zobacz czy nie jesteś przypadkiem w lesie i grzybków nie szukasz, co?
mareczek
2026-02-06 15:29:19