W sobotę i niedzielę w Szczytnie odbędzie się Turniej Finałowy Mistrzostw Województwa w Piłkę Siatkową Chłopców w kategorii młodzik (uczniowie klas I i II gimnazjów). Nie zabraknie tam oczywiście uczniów Gimnazjum Sportowego w Szczytnie, którzy tym razem będą reprezentować Powiatowo–Uczniowski Klub Wiktoria Szczytno.
Siatkarskie święto w naszym powiecie rozpocznie się o godz. 9.30 w sobotę. Mecze będą rozgrywane w hali sportowej „ogólniaka”. - Gorąco zapraszamy kibiców, rodziców naszych siatkarzy, ale też ich kolegów i koleżanki, doping na pewno się przyda – zachęca Piotr Lisewski, trener siatkarski, ale też nauczyciel wychowania fizycznego w Zespole Szkół nr 3 w Szczytnie oraz Gimnazjum Sportowym.
W sobotę na parkiet wybiegną siatkarze, którzy zagrają o miejsca 5-8. Wśród nich będą zawodnicy „Wiktorii” z klasy I Gimnazjum Sportowego w Szczytnie. Ich trenerem jest Krzysztof Jankowski. - Są to bardzo młodzi zawodnicy, którzy siatkówkę trenują tak naprawdę od września, a znaleźli się w środku stawki wojewódzkiej. Są w stanie stawić czoła najlepszym drużynom województwa – mówi Piotr Lisewski. - To ogromny sukces.
Także w sobotę, od godz. 15.30 zmagania rozpocznie druga nasza drużyna, czyli podopieczni Piotra Lisowskiego z klasy II Gimnazjum Sportowego. Ci zawodnicy walczą o mistrzostwo województwa. Co ciekawe, po pierwszym etapie finałowym zajmują pierwsze miejsce w tabeli. Nie przegrali żadnego seta. - Mam nadzieję, że wynik ten uda się powtórzyć podczas weekendowego finału – mówi Piotr Lisewski.
Poniżej stworzone przez obu trenerów „wizytówki” najlepszych siatkarzy w województwie, którzy na co dzień uczą się w Gimnazjum Sportowym w Szczytnie przy zespole Szkół nr 3 w Szczytnie, zawodników klubu „Wiktoria”.
Gimnazjum Sportowe, klasa II – trener Piotr Lisewski
Dominik Maciejewski,
przyjmujący, 178 cm wzrostu
Motor napędowy całej drużyny.
Maciej Olbryś,
rozgrywający, 184 cm wzrostu
Ma ogromny potencjał. Świetnie prowadzi grę zespołu, ale bywa leniwy na treningach.
Nikodem Cegielski,
przyjmujący, 184 cm wzrostu
Duży talent motoryczny. Multisportowiec.
Jarema Jakubowski,
środkowy, 185 cm wzrostu
Podczas półtora roku pracy zrobił największy postęp w drużynie.
Jakub Gąłązka
środkowy, 187 cm wzrostu
Zawodnik, którego stać na wielką siatkówkę.
Szymon Myślak
libero, 176 cm wzrostu
Mam nadzieję, że wielkie zaangażowanie pozwoli mu odnieść sukces.
Filip Kowalewski
atakujący, 185 cm wzrostu
Doskonałe uzupełnienie całej pierwszej szóstki.
Joachim Matłoch
środkowy/atakujący, 184 cm wzrostu
Czołowy zmiennik.
Ignacy Maroszek
uniwersalny/atakujący, 180 cm wzrostu
Potrafi zagrać na każdej pozycji.
Gimnazjum Sportowe, klasa I – trener Krzysztof Janowski.
Oliwier Drach
183 cm, rozgrywający
Potrafi zagrać na każdej pozycji na jaką się go postawi.
Wiktor Banach
174 cm, rozgrywający
Zawodnik wszechstronny.
Kacper Gut
172 cm,
Najniższy zawodnik z bardzo dobrym czuciem piłki, jego dodatkowym atutem jest walka do samego końca bez względu na wynik. Kocha siatkówkę i to nie tylko halową.
Jan Szymczak
178 cm, środkowy
Zawodnik wszechstronny. Jego ogromnym atutem jest duża inteligencja i wylany pot podczas treningów.
Mateusz Pędowski
186 cm, środkowy
Dobrze zapowiadający się zawodnik gry na środku. Jego mocną stroną jest systematyczność, pracowitość, potrafi słuchać.
Igor Żebrowski
176 cm, zawodnik wszechstronny
Dobrze wykonuje zagrywkę, słabszy w przyjęciu. Jego dużym atutem jest tytaniczna praca, jaką wykonuje podczas treningów i pracowitość.
Mateusz Siwik
187 cm, przyjmujący
Zawodnik, który w niedługiej przyszłości może grać i bawić się siatkówką na wyższym poziomie. Cechuje się dużą pracowitością, systematycznością i wytrwałością.
Maciej Rybaczyk
176 cm , libero.
Zaletą tego zawodnika jest cierpliwość jaką musi włożyć w opanowanie danego elementu. Każdy trening to walka o pozycję i miejsce na boisku. Sympatyczny, zawsze uśmiechnięty lecz srogi dla samego siebie.
Marek Bieliński
180 cm, zawodnik wszechstronny
Troszkę pechowy, boryka się z licznymi kontuzjami.
Konrad Piwowarski
177 cm, rozgrywający.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23