Ciężko w Polsce być artystą? Jak twierdzi Jerzy Dobrzyński, rzeźbiarz-amator, na pewno jest to trudne w mniejszych miejscowościach. - Nie chodzi nawet o rozgłos, ale o pokazanie swoich prac szerszemu gronu osób. Mało jest bowiem inicjatyw, które udowodniłyby ludziom zarówno tym,...
Ciężko w Polsce być artystą? Jak twierdzi Jerzy Dobrzyński, rzeźbiarz-amator, na pewno jest to trudne w mniejszych miejscowościach. - Nie chodzi nawet o rozgłos, ale o pokazanie swoich prac szerszemu gronu osób. Mało jest bowiem inicjatyw, które udowodniłyby ludziom zarówno tym, co tworzą, jak i tym, co oglądają, że warto działać na rzecz kultury – twierdzi mężczyzna.
Jerzy Dobrzyński swoją przygodę z rzeźbiarstwem zaczynał jak większość artystów. - Jako młody chłopak dorastałem w gospodarstwie i sam robiłem sobie zabawki – opowiada. Pierwsze jego prace to łódki z kory czy jakieś drobne rzeczy z drewna. Po przeprowadzce do Szczytna w 1995 roku pan Jerzy zaczął uczęszczać na warsztaty do Michała Grzymysławskiego. - Tam dowiedziałam się jak prawidłowo pracować z narzędziami i dokładnie poznałem techniki manualne – mówi. Dobrzyński traktuje sztukę jako swoje hobby, ponieważ z doświadczenia wie, że nie da się z tego wyżyć.
- Owszem, otrzymuję zamówienia, ale by utrzymać rodzinę to muszę mieć jakieś główne zajęcia, pewną pracę – twierdzi. Pan Jerzy tworzy przede wszystkim dzieła odtwórcze. - Wynika to z konkretnych próśb osób, które się do mnie zgłaszają – wyjaśnia. Najważniejszymi jego klientami są jednak jego córka i syn. Dzieci często proszą ojca o zrobienie dla nich jakiś zabawek. - Tworzę dla nich w ulubionej mojej tematyce, czyli baśniowo-ludowej. Wykonywałem żołnierzyki, księżniczki, pająki, piranie czy stwory z filmów. Moje pociechy lubią te zabawki, bo są unikalne. Ich znajomi takich nie mają – mówi artysta.
Swoje prace mężczyzna chętnie pokazuje szerszej publiczności, choć nie ma ku temu zbyt wielu okazji. - Gdy jeszcze uczęszczałem na warsztaty do Michała miałem kilka wystaw. Moje prace podróżowały po całej Polsce – mówi. Nie tak dawno wraz z Kazimierzem Kakowskim artysta miał wernisaż w Galerii Sztuki w WSPol-u w Szczytnie. Zdaniem Dobrzyńskiego jest za mało miejsc, gdzie można zaprezentować swoją twórczość. Na ciekawy pomysł wpadło pewne miasto, które wydało pozwolenie, aby rzemieślnicy pracowali przez okres wakacyjny w ruinach zabytkowego zamku. Każdy mógł przyjść, popatrzeć jak rzeźba powstaje od początku do końca, a artysta był zadowolony, że jest zainteresowanie jego pracą – opowiada. - Sam pamiętam sytuację, gdy ludzie, którzy oddają mi materiały im nieprzydatne, byli w szoku, co z nich powstało. Nie spodziewali się, że można z nich zrobić takie cuda. Od razu pytali, jak to się robi – dodaje.
Dla Jerzego Dobrzańskiego wystawa to sposób, by czuć się docenionym, ale i bez tego tworzy, bo sprawia mu to ogromną satysfakcję. Jest to jego sposób na odreagowanie problemów i jego odskocznia od codzienności. - Jestem energicznym człowiekiem, lubię mieć jakieś dodatkowe zainteresowania. Kocham nie tylko rzeźbiarstwo, ale i fotografię, i numizmatykę. Dobrze, gdy ludzie mają powód, dla którego odejdą od ekranu telewizora czy komputera i zajmą się czymś kreatywnym po pracy – twierdzi.

Patrycja Woźniak
fot. Daria Dobrzyńska
Czy Pan burmistrz wie, że pani dyrektor wyłączyła w szkole dzwonki ignorując prośby rodziców o ich przywrócenie? Pan wie jaki to negatywny skutek miało na psychiki dzieci, szczególne z klas 1-3 które nie znają się jeszcze na analogowym zegarze? Pan wie że większość rodziców wyraziła wolę ich przywrócenia, a pani dyrektor ich olała? Chciałbym wiedzieć czemu pani dyrektor działa wbrew woli większości rodziców.
2026-07-02 07:36:18
takiej wiezy jak w szczytnie nie ma na calym swieecie nie rozwalajcie takiej atrakcij TOCHE WYOBRAZNI Wielu ludzi by pomiszkalo , a i restauracja przyciagalaby wieceej turystow niz sama wieza , ktora trzeba utrzymac BEZ SENSU BURMISTRZU logika finansowa !!!!!! CO ZBUDOWANE NIE ROZWALAC !!!!!! po rozum do GLOWY!!!!!
wojt jaskol stasiek
2026-07-01 15:43:08
Może trzeba było to dać skończyć żeby wyglądało a nie zaczynać od nowa marnowanie potencjału w imię swojego zdania żenada
Phi
2026-07-01 13:29:53
5 lat bycia radnym i 2 lata na stołku nie uprawnia do nazywania siebie samorządowcem. Bo nie ma Pan bladego pojęcia co to znaczy samorząd od środka. Tyle i aż tyle
hahahhah
2026-07-01 08:19:22
W żywej mowie i tradycji mówimy Na Kamionku. Widzę że niektórym ukro-baranom ukrainizacja j. polskiego głęboko w puste łby weszła.
Polak
2026-06-30 14:40:54
Żuchowski się dołoży do rozbiórki tego koszmarka którego nam zafundował jako burmiszcz PiS?
Robert
2026-06-29 20:46:53
Nareszcie będąc w moim rodzinnym mieście pozbędę się obawy że któregoś roku zobaczę osady denne oraz pozostałości porzucone przez dawnych mieszkańców. Ze Szczytna wyjechałem 50 lat temu na studia i już nie powróciłem. Pamiętam jednak jak pani burmistrz pozbyła się wieży ciśnień za bezcen i nikt jej za to nie rozliczył. Teraz mam nadzieję że zobaczę jeszcze wieżę taką jaką pamiętam. Trzymam kciuki za obecnego pana burmistrza.
Jerzy
2026-06-29 20:10:11
Chyba te 36stopni zaszkodziło piszącemu bo w końcu skrytykował inwestycje pod okiem obecnej władzy...
Romek
2026-06-29 11:36:28
Ja jako mieszkanka gminy uważam że w naszej gminie źle się dzieje odnośnie używania przez młodzież i dorosłych narkotykow, wierzyłam że będzie nowy burmistrz i rada gminy u coś będą z tym problemem robić ale jest coraz gorzej.Panie burmistrzu czy pan tego nie widzi.Handel kwitnie niedaleko gminy.Tak że w mojej ocenie nic nie robienia w tym kierunku a były obiecanki przed wyborami.A handel kwitnie niedaleko pięknego żłobka.Mam nadzieję że w końcu ktoś weźmie się za ten problem
Julka
2026-06-28 21:58:26
Chyba Syn Alfreda. Pozdrawiam cieplutko Tatusia
Kolega z Odtrody
2026-06-27 09:05:07