- Rocznik 53 i od urodzenia Trelkowianin – w ten sposób przedstawia siebie sołtys Trelkowa i jednocześnie członek Rady Gminy Szczytno, mąż pani Grażyny z Jabłonki, ojciec Adama i Joanny i dziadek trojga wnucząt.
– Bycie dziadkiem to cudowne uczucie, które daje ogromną radość. Pomimo nawału pracy zawsze myślę o tym, aby spędzić z wnukami trochę czasu.
W 2006 roku podczas wyborów sołtysa Trelkowa, zaproponowano kandydaturę Adolfa Pasztaleńca. – Miałem wątpliwości czy podołam, ale chyba mi się udało, jeśli minęła dekada, a ludzie nadal na mnie głosują – mówi z właściwą sobie skromnością. Nie ma też w zwyczaju przechwalać się swoimi osiągnięciami, a tych jest sporo. Świadczą o tym liczne dyplomy, puchary i inne nagrody. - Jednak najważniejszą dla mnie nagrodą jest wykonanie czegoś, co jest dobrem ogólnym, dla całego Trelkowa. Nie dbam o splendor i podziękowania. Cieszę się, kiedy ludzie się cieszą.
Mieszkańcy Trelkowa powiadają, że z ich sołtysem można regulowac zegarki. Pan Adolf codziennie o 7.30 rano i równie regularnie wieczorem robi obchód lub objazd swojej miejscowości. Bez względu na porę roku sprawdza jak wygląda Trelkowo i czy nie ma gdzieś jakiegoś zagrożenia pożarowego, bo sołtys Pasztaleniec oprócz piastowania urzędu jest również czynnym członkiem miejscowej OSP.
- Jednym z priorytetów po objęciu przez mnie funkcji sołtysa był remont remizy, której stan był marny. Budynek włącznie ze zmianą dachu musieliśmy właściwie przebudować od nowa. Dzięki zebranym środkom i wydatnej pomocy Gminy Szczytno udało nam się to zrealizować – wspomina sołtys. Kolejnym wiejskim przedsięwzięciem było zagospodarowanie stawu i jego otoczenia. Miejsce, które było zachwaszczonym bagnem stało się wizytówką Trelkowa. - Było to możliwe tylko dzięki wydatnej i ofiarnej pracy mieszkańców i pomocy samorządu. Na bieżąco kontrolujemy stan naszego stawu, a latem wyznaczamy nawet dyżury. Regularnie nasz miejscowy akwen zarybiamy i dostarczamy paszę dla ryb. Cieszę się, gdy latem widzę przyjeżdżających do Trelkowa mieszkańców innych miejscowości tylko po to, aby późnym popołudniem i wieczorem w ciszy odpocząć nad naszym stawem – dodaje z dumą Adolf Pasztaleniec. - U nas w Trelkowie jest tak, że na sygnał, bez względu na zajęcia, mieszkańcy stawiają się w umówionym miejscu. Nie dotyczy to wyłącznie alarmów pożarowych, ale różnych przedsięwzięć, które wspólnie wykonujemy. Dzięki temu miejscowości przybyła asfaltowa droga, wyremontowany został kościół.
Sołtys Pasztaleniec, pytany o to, co jest jeszcze do zrobienia odpowiada z uśmiechem: - Dużo. Teraz najbardziej potrzebujemy świetlicy. Jeśli jest jakaś ważniejsza uroczystość, to spotykamy się w miejscowej szkole, gdzie dzieci przedstawiają nam wspaniałe inscenizacje zarówno o okazji świąt państwowych, jak i kościelnych. Nieraz się łezka zakręci i trzeba ją ukradkiem wytrzeć, bo sołtys nie może płakać. Sołtys powinien być twardy i serdeczny zarazem, jednak najważniejsze jest to, aby był zawsze z ludźmi i rozumiał ich problemy – podsumowuje Adolf Pasztaleniec.
Więcej czytaj w Tygodniku Szczytno.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41