Poniedziałek, 3 Sierpień
Imieniny: Gustawa, Kariny, Stefana -

Reklama


Reklama

Rakieta nad Polską, KO przejmuje Szczytno, a wakacje drenują portfele. Felieton Wiesława Mądrzejowskiego


Rosyjska rakieta po raz kolejny przypomniała, jak blisko wojny znalazła się Polska. W Szczytnie lokalna władza coraz wyraźniej zyskuje partyjne barwy, a nad morzem rodzinny wypoczynek szybko zamienia się w test dla portfela. Wiesław Mądrzejowski w najnowszym odcinku „Moich trzech zdań” pisze o bezpieczeństwie, odpowiedzialności polityków i wakacyjnej ofercie dla młodych.



Moje trzy zdania 03 08 2026

1. Eksplodowała pod Lublinem ruska uzbrojona rakieta, która bladym świtem po ataku na Ukrainę wleciała przypadkowo lub celowo, diabli wiedzą, na nasze terytorium, po raz kolejny piszę więc jasno i wyraźnie - oficjalnie nie jesteśmy w stanie wojny, lecz jest ona bardzo blisko; na zdarzenie późnym popołudniem po tradycyjnym odespaniu się zareagowali radośnie politycy półpisu (drugie pół gdzieś grilluje) waląc na odlew w polskie wojsko i warto to porównać z reakcją Tuska (przecież to jego wina) „to my, jesteśmy chłopcami do bicia, bijcie w nas uwagami, nie w wojsko”, ale naprawdę walnąć trzeba i to mocno w zakute pały nas wszystkich gdyż po ogłoszonym niezwłocznie w nocy alarmie lotniczym nikt nie wiedział co robić bo przecież tych książeczek jakie trafiły do każdego domu o zasadach zachowania się w takiej sytuacji nie ma sensu  czytać.


2. Od niedawna KO praktycznie przejęła pełną władzę samorządową w Szczytnie, gdyż do powiązanych z tą partią burmistrza i przewodniczącego Rady Miejskiej dołączył na stanowisku wiceburmistrza sam szef lokalnych partyjnych struktur w związku z czym konkurencja niewątpliwie będzie jeszcze baczniej obserwować i reagować na to, co się dzieje w miasteczku, zarówno sukcesy jak i popełniane błędy nie będą jak w przypadku poprzedników szły na osobiste konto gdyż przynajmniej formalnie ich partyjne powiązania nie były mocno eksponowane lecz w obecnej sytuacji wszystko będzie przeliczane na głosy w wyborach ogólnopolskich a że takich miejsc jest w kraju sporo i  przeciętny mieszkaniec Szczytna jest zdecydowanie bliżej obrazu przeciętnego Polaka, przeciętnego wyborcy, niż osoba zamieszkała w wielkich aglomeracjach to partia rządząca musi mieć świadomość, że powinna szczególnie zadbać o to co się dzieje takich małych i średnich miejscowościach.
 


Reklama

3. Zostałem na kilka dni pełnoetatowym dziadkiem z 13 -letnim wnukiem w Trójmieście w środku lata i miałem wyjątkową okazję aby przyjrzeć się co branża turystyczna (oraz rodzice oczywiście) oferuje poza plażą i morzem takim młodym ludziom pełnym energii i dość oryginalnych czasem pomysłów; muszę przyznać, iż oferta jest spora i jeżeli tylko się chce i ma za co to jest w czym wybierać począwszy od zwiedzania muzealnych statków i okrętów co niezbyt obciąża kieszeń, przez rejsy statkami „białej floty” – tu trzeba mocno kieską potrząsnąć, atrakcje turystyczne typu parki krajobrazowe w Sopocie, Mechelinkach czy Rewską Kosę co można stosunkowo tanio załatwić na rowerze, pieszo a nawet wpław, przyspieszone kursy żeglowania na deskach najróżniejszego typu (ceny sztormowe) po np. Centrum Nauki Eksperyment – tanio i pusto nawet w deszczowe dni, można też co niestety jest chyba najbardziej popularne ograniczyć się do kursowania pomiędzy plażą, tysiącami straganów z mydłem i powidłem oraz tzw. „letnią gastronomią” z cenami delikatnie mówiąc umownymi.
W A M

Reklama

 

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

Reklama