Poniedziałek, 28 Listopad
Imieniny: Jakuba, Stefana, Romy -

Reklama


Reklama

Strażacy pożegnanie druha Czarka z Wilamowa


Jednostka ochotniczej straży pożarnej w Wilamowa pożegnała ostatnio jednego ze swoich druhów. W wieku 54 lat odszedł Cezary Gronowski, strażak z 30-letnim stażem. - Był dobrym kolegą. Dla naszej jednostki to duża strata – mówi Maciej Sypiański, naczelnik OSP Wilamowo.



Służba w ochotniczej straży pożarnej to misja. Każdy, kto do niej wstępuje ma świadomość, że może mu przyjść ratować ludzkie życie. Ostatnio jednostka w Wilamowie pogrążyła się w smutku. Jej szeregi opuścił Cezary Gronowski. W ostatniej drodze towarzyszyli mu koledzy z rozoskich OSP. Jego śmierć bardzo ich poruszyła.


Reklama

 

- Jest nam smutno, w takich chwilach ciężko powiedzieć coś stosownego – mówi Maciej Sypiański. - Śmierć Czarka bardzo nas zaskoczyła.

 

Cezary Gronowski miał spory strażacki staż. Do jednostki dołączył ok. 30 lat temu. Pamiętał pierwszy samochód, który dostało OSP. Jeździł nim na akcje. Miał duże poczucie humoru, potrafił śmiać się z siebie.

Reklama

 

- Zawsze mogliśmy polegać na Czarku. Jeżeli czegoś się podejmował, to zawsze doprowadzał to do końca – opowiada naczelnik. - Był złotą rączką. Zajmował się mechaniką, jego tata był kowalem, więc pewne umiejętności odziedziczył także po nim.

 

Dwadzieścia lat temu przyjmował nadany jednostce sztandar. I chociaż od kilku lat nie jeździł na akcje to sprawy związane z jednostka były mu bliskie. W jego ślady poszły również jego dzieci. Strażacką tradycję kontynuują syn i córka.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama