- Jako młody chłopak podglądałem dziadka i ojca. Dziadek był kowalem, a ojciec ślusarzem. Lubiłem mechanikę, stąd wybór szkoły - Techn...
- Jako młody chłopak podglądałem dziadka i ojca. Dziadek był kowalem, a ojciec ślusarzem. Lubiłem mechanikę, stąd wybór szkoły - Technikum Mechaniczne w Szczytnie. Po szkole pierwsza praca w warsztacie samochodowym w Świętajnie. Szybko okazało się, że to nie to. Kolejny przystanek to stanowisko barman-recepcjonista w jednym z okolicznych pensjonatów. Ciekawe doświadczenie, ale ciągnęło mnie do majsterkowania – wspomina Adam Matusiak.
Za pierwszą wypłatę kupił sobie spawarkę elektrodową. Za kolejne szlifierkę i wiertarkę stołową. Konsekwentnie krok po kroku robił wszystko, aby przybliżało się marzenie – uruchomienie własnego warsztatu. I marzenie się spełniło – dokładnie 1 grudnia 2011 roku, gdy warsztat pana Adama został wpisany do rejestru działalności gospodarczej.
Ożywienie budowlane w gminie Świętajno, wzrost sprzedaży nieruchomości sprawiły, że powstało zapotrzebowanie na balkony i ogrodzenia ozdobne. Nowy zakład nie musiał daleko szukać zamówień. Proponując klientom ciekawe projekty, pan Adam zapewnił sobie środki nie tylko na dostatnie przetrwanie, ale i na inwestycje. - Pierwszym moim zleceniem było wykonanie ozdobnego ogrodzenia w Szczytnie i kilku balkonów w Świętajnie – opowiada. Zarobione pieniądze szybko inwestował w sprzęt. Internetowe aukcje i wyprzedaże maszyn zamykanych firm były źródłem pozyskania tokarni, frezarki i piły taśmowej. Przedsiębiorca uzyskał bazę, dzięki której mógł tworzyć wymyślane przez siebie maszyny i urządzenia. Przybywało zleceń, a dzięki internetowej reklamie zaczęły one napływać także z odleglejszych terenów kraju, z czasem – także zza granicy. Powstawały innowacyjne, własne konstrukcje: przecinaki do bel sianokiszonki, prasy do klejenia drewna, poszukiwane przez pieczarkarzy młynki do mielenia torfu, osprzęt rolniczy tj. pługi do śniegu, chwytaki do bel, widły do obornika i wiele innych.
Dziś zakład współpracuje z największymi firmami w regionie, a jego produkty i usługi wędrują po całej Europie. Na realizację zamówień niewielki warsztat w Spychówku stał się za mały. Adam Matusiak postanowił przenieść się do Świętajna, gdzie powstaje nowa duża hala produkcyjna. - Chciałbym mieć duży, dobrze funkcjonujący zakład, w którym pracowałoby bardzo wielu zadowolonych z pracy ludzi. Miarą sukcesu dla mnie będzie opinia:„potrzebujesz czegoś, jedź do Matusiaka, on ci na pewno to dobrze wykona – mówi pan Adam. - Z myślą o tym pracuję, nie rezygnuję ze zleceń drobnych, ważne jest dla mnie zadowolenie każdego klienta. To buduje moją markę.
Nowoczesny zakład produkcyjny w Świętajnie, inwestycje technologiczne i modernizacja zakładu pochłoną ponad pół miliona. Część to oszczędności, część kredyt bankowy. Dużą szansą jest możliwość dofinansowania z funduszy UE. Nowa hala produkcyjna ma ruszyć jeszcze w tym roku. Młody chłopak ze Spychowa zostaje poważnym przedsiębiorcą. Nie wyjechał, boryka się z tymi samymi problemami co wszyscy, ale nie poddaje się i odważnie sięga po nowe wyzwania.
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41