Cykl wyścigów Mazury MTB pobił kolejny rekord. W szczycieńskim etapie wzięło udział 315 zawodników. - To najlepszy wynik w tym roku – mówi Arkadiusz Cała, organizator zawodów. - O jednego zawodnika mniej mieliśmy podczas etapu w Warchałach.
Mazury MTB to cykl dwunastu wyścigów rowerowych rozgrywanych w naszym województwie. Trzy z nich w tym roku biegną po terenie naszego powiatu. Dwa tygodnie temu odbyły się zawody w Warchałach, a w minioną niedzielę w Szczytnie.
- Łącznie w Szczytnie na starcie stanęło 315 zawodników, jest to tegoroczny rekord – mówi Arkadiusz Cała, organizatora zawodów. - Cieszy mnie fakt, że nasze wyścigi stają się bardzo rodzinne. W rywalizacji biorą udział całe rodziny, przyjaciele, znajomi. Tworzy to niepowtarzalny klimat. Jeśli chodzi o Szczytno zawodnicy mieli tu ciekawe i niepowtarzalne trasy. Wiem, że im się bardzo podobały. Nie ukrywam, że to duża zasługa Arkadiusza Trzcińskiego, mieszkańca Szczytna, który bardzo zaangażował się w ich wytyczenie i przygotowanie.
Władza pedałuje
Co ciekawe w szczycieńskim etapie wyścigów MTB wzięli udział obaj szczycieńscy starostowie Jarosław Matłach i Marcin Nowociński. Ten pierwszy był tak zwanym kolarzem honorowym i jechał na „wspomaganiu” - miał bowiem do dyspozycji rower elektryczny. Wicestarosta Nowociński wystartował, jako zawodnik „regularny”. Ale nie ma w tym nic dziwnego, bo wicestarosta ściga się na rowerach MTB od lat.
- W naszych wyścigach bierze udział regularnie od lat – mówi pan Arkadiusz. - Z tego co wiem wspólnie ze swoimi znajomymi z Pasymia założył nawet klub rowerowy. Pan Marcin wyniki ma całkiem niezłe, bo zdarza mu się nawet wygrywać swoją kategorię wiekową.
Chwała naszym!
Arkadiusz Cała chwali też powiatowych i miejskich urzędników, którzy włączyli się w organizację zawodów. - Właściwie zawsze, gdzie organizujemy Mazury MTB spotykamy się z dużą życzliwością, ale w Szczytnie było to szczególnie widać – mówi Cała. - Wyjątkowi ludzie, wyjątkowe miejsce.
Wyniki,
Pro:
1 Paweł Kowalkowski 55 Centrum Rowerowe Olsztyn Team 02:33:09 600
2 Patryk Piasecki 399 Cryospace Olsztyn 02:37:07 584
3 Artur Sowiński 547 Kodzik Rowery 02:38:52 578
Expert:
1 Mariusz Kowalkowski 350 Cryospace Olsztyn 01:45:03 400
2 Jarosław Wołosiuk 70 Cryospace Olsztyn 01:46:08 395
3 Artur Mioduszewski 565 Trezado 01:46:10 395
Hobby:
1 Bartosz Samul 240 MSR DCM Mrągowo 00:55:52 200
2 Tomasz Chabowski 508 Akademia Kolarstwa Olsztyn 00:56:18 198
3 Łukasz Perkowski 335 Auto-Rekin 00:57:33 194
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23