Ponad 770 sprzedanych biletów, plus osoby, które zakupiły je w promocji Orange daje niesamowity jak na Szczytno wynik - ponad 1000 widzów na zaledwie 4 filmach. – Takiego oblężenia na sensach filmowych nie było jeszcze nigdy – mówi Piotr Filipowicz, dyrektor MDK.
Ponad 770 sprzedanych biletów, plus osoby, które zakupiły je w promocji Orange daje niesamowity jak na Szczytno wynik - ponad 1000 widzów na zaledwie 4 filmach. – Takiego oblężenia na sensach filmowych nie było jeszcze nigdy – mówi Piotr Filipowicz, dyrektor MDK.
Wielokrotnie do naszej redakcji docierały sygnały od mieszkańców, którzy narzekali na brak kina w mieście. Jednak projekcji i przede wszystkim premier kinowych, jakie w ciągu ostatnich lat można było zobaczyć w MDK i WSPol. nigdy nie było tak wiele.
W miniony weekend, w ramach seansów z objazdowym kinem Orange, które zawitało także do naszego domu kultury, można było zobaczyć kilka prawdziwych „świeżynek”, m.in. takie filmy, jak „Mój rower” czy „Sęp”. Podczas kilku godzin wyświetlono 4 tytuły, w tym obraz 3D pt. „Dino mama”.
Plusem kina w MDK i WSPol. są przede wszystkim niskie ceny biletów. – W olsztyńskim multipleksie bilet na film jest dwa razy droższy niż u nas, do tego trzeba doliczyć koszt dojazdu. To sprawia, że pozornie zwykłe wyjście do kina staje się wręcz wyprawą, za którą trzeba słono zapłacić – mówi Piotr Filipowicz, dyrektor MDK. – U nas koszt można obniżyć jeszcze bardziej, organizując się w grupy i kupując bilet grupowy, jeśli uzbiera się co najmniej 10 osób – dodaje.
Być może właśnie niskie koszty sprawiły, że maraton, który odbył się w minioną sobotę przyciągnął ponad 1000 osób. – Sprzedaliśmy 772 bilety, do tego należy jeszcze doliczyć ludzi, którzy skorzystali z promocji Orange. Polegała ona na tym, że po wysłaniu smsa otrzymywało się kod upoważniający do wprowadzenia dodatkowej osoby – mówi Filipowicz.
Kiedy odbędą się kolejne seanse? – Zastanawiamy się nad wyborem tytułów, ale już można planować wyjście. Seans obędzie się w walentynkowy wieczór 14 lutego. Puścimy film dla zakochanych – mówi o planach dyrektor MDK. – W tym roku będziemy stawiali na filmy rodzinne, nie tylko anonimowe – dodaje.

Paweł Salamucha
Fot. Paweł Salamucha
Kazik straciłeś w moich oczach po ostatnim wywiadzie i nie tylko w moich. Żyj sobie dalej w Hiszpanii. Mniejsze zło...? Zabawne.
Na starość zwariował
2026-04-26 13:06:22
Poziom zarządzania systemem PODSTAWOWEJ opieki zdrowotnej sięgnął dna! Starosta nie zapewnia mieszkańcom najważniejszej potrzeby. Nie ma kasy na dyżur apteki, ale jest na podwyżki wynagrodzeń. Folwark zwierzęcy Orwella! Niesamowicie pomocni sobie, nie ludziom!
Ja
2026-04-25 22:31:24
Zdzisław Zioło niekompetentny juror wg mnie. Nieprzygotowany do oceniania młodych, nie potrafi dobrać słów w ocenie, raniąc delikatne, wrażliwe osoby.
Ja
2026-04-25 19:57:51
Emil i Mieszkaniec mają rację, jeszcze nikt nie poznał zasad działania zakładu a już wielki krzyk się robi! Taki zakład to rozwój miejscowości i niezależności młodych mieszkańców .
Olo
2026-04-25 08:52:04
A może by tak napisać w końcu artykuł o zwolnieniach w Ikei? No tak...to nie pasuje do tych artykułów o ciągłych sukcesach tutejszych władz...jak to by wyglądało.
Tytus
2026-04-25 07:54:17
No I super
Joanna
2026-04-24 06:28:34
Pamiętam pierwszą edycję, Pani Agata też wówczas była jurorem. To wspaniała inicjatywa, która zapoczątkowała Pani Ewa Przychodzka, cudowna nauczycielka!
M
2026-04-23 22:24:49
Pan Tomasz jako nieliczny zabiera głos na sesji. W większości rada to słupy,bez własnego zdania. Przez dwa lata nie zabierają głosu w dyskusji.
Wyborca
2026-04-23 20:15:43
no to auto na wizualizacji wjeżdża w płot. Jakie to premium?
j23
2026-04-23 13:02:35
A ten policjant to jakoś się nazywa?
Zły Porucznik
2026-04-23 08:45:41