Od środy, 18 marca, szczycieński ratusz został praktycznie zamknięty dla petentów. Indywidualne odwiedziny są możliwe jedynie w wyjątkowych przypadkach. Pilne, bieżące sprawy można załatwiać wyłącznie w Biurze Obsługi Interesanta. Tam należy składać dokumenty, jeśli niezbędne jest ich dostarczenie do urzędu. Wcześniej jednak najlepiej jest zasięgnąć informacji drogą telefoniczną.
Decyzję o całkowitej izolacji ratusza podjął burmistrz Krzysztof Mańkowski. Jeśli jednak zdarzy się sytuacja, że ktoś bezwzględnie będzie musiał wejść, zostanie poddany kontroli.
- Wyznaczony urzędnik, za pomocą bezdotykowego termometru, zmierzy temperaturę. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości, niestety, osoba taka nie zostanie wpuszczona – mówi burmistrz Krzysztof Mańkowski.
Obostrzenia dotyczą także petentów wydziału komunikacji, który podlega Starostwu Powiatowemu.
- Wprowadzamy rejestrację wyłącznie telefoniczną na wyznaczoną godzinę. Dziennie wydział jest w stanie załatwić sprawy pilne dla około 60 osób. I tyle będzie rejestrowanych, umawianych na konkretną godzinę. Osoby, które pojawią się w innym czasie, niż wyznaczony, nie będą przyjęte – mówi starosta Jarosław Matłach. - Dopóki ten nowy system nie zadziała, petenci będą pojawiać się w ratuszu. Obecnie dokumenty od nich będą przyjmowane w BOI, a o tym, czy gotowy dowód rejestracyjny czy inny dokument jest już gotowy i czeka do odbioru, też w BOI, petent będzie informowany telefonicznie.
Starosta podkreśla też, że szereg spraw, z którymi mieszkańcy „meldowali” się w wydziale komunikacji, może być załatwionych zdalnie. - Na przykład, jeśli ktoś miał wydany tzw. czasowy dowód rejestracyjny pojazdu i upływa jego miesięczny okres obowiązywania, można ten dowód przedłużyć przez telefon. Wystarczy zadzwonić do wydziału, podać nr rejestracyjny pojazdu, a urzędnik dokona przedłużenia, umieszczając odpowiednią adnotację w systemie. W przypadku np. policyjnej kontroli, funkcjonariusze będą mieli do tej informacji dostęp.
W gestii władz samorządowych pozostają też decyzje dotyczące działania innych miejsc czy placówek. Dotyczy to między innymi targowiska miejskiego.
- Nie przewidujemy jego zamknięcia – mówi burmistrz Krzysztof Mańkowski. - Zostanie zamknięte jedynie wówczas, gdy sanepid wyda taką decyzję. Osobiście uważam, że zakupy na targowisku miejskim są bezpieczniejsze niż w zamkniętych, sklepowych pomieszczeniach. Byłem tam kilkakrotnie w ostatnich dniach. Nie ma tłoku, można zachować bezpieczną odległość i inne formy ochrony indywidualnej, a jednocześnie można się tam zaopatrzyć we wszystko, co niezbędne do codziennej egzystencji.
Jednocześnie zarówno samorząd miejski, jak i powiatowy, podejmują inicjatywy i działania, które mają pomóc mieszkańcom przetrwać tę trudną obecnie codzienność. O tych działaniach informujemy m.in. na stronie 5, będziemy też na bieżąco aktualizować te informacje na naszych stronach internetowych.
Bardzo dobry pomysł. A może tak do każdej trasy jakaś mapka do wydrukowania sobie?
jans
2026-06-09 20:20:57
Widowiskowo wygląda: Plac zabaw dla dzieci w miejscowości Jurgi gm.Pasym. Trawa ma metr wysokości.
Turysta .
2026-06-09 16:59:54
Kim jest Yaugeni Laguna?
2026-06-09 14:15:21
I kto Go teraz zastąpi... Szkoda. Żyć marzeniami, kupić wymarzony obiektyw i nie zdążyć go użyć. Szok.
Jans
2026-06-09 13:07:11
Ciekawe komu zamknięcie tego przystanku przyniesie korzyści...kiedyś nazywano takie coś korupcją.
Polak
2026-06-09 11:10:45
Ale co to za cenzura? Dlaczego Tygodnik wyłączył możliwość komentowania tej sprawy na fejsie? Burmistrz prosił czy pani Dyrektor? To o jednych można pisać a o innych nie można?
Zbynek
2026-06-09 11:06:25
Jaki raj? Ten kto to pisał lub zlecił napisanie, nie ma świadomości o tych szlakach. Te podobno szlaki są słabo oznakowane. Szczególnie jak ktoś nie jest mieszkańcem danego regionu, to może się pogubić. Powinny być poustawiane tabliczki informacyjne jakim kolorem oznaczony jest konkretny szlak. Gdzie jest informacja o tych szlakach? Jeżdżąc od wielu lat po lasach naszego powiatu widzę mało osób, które jeżdżą po tych trasach. Raczej są to osoby które przemieszczają się w konkretnym celu np. nad jezioro. Może dlatego że jest brak informacji.
Rowerzysta
2026-06-09 09:53:37
A czemu Tygodnik wyłączył komentarze na fejsie? Co to za cenzura? Marcin prosił czy pani Dyrektor? To co? O jednych można pisać, a o innych nie wolno??? To jak nie można to i ten artykuł wywalcie.
Zbynek
2026-06-09 08:45:44
Fajnie byłoby zobaczyć trasę na mapce
KAROLINA
2026-06-09 08:09:49
ale JAK TO przecież brakuje milionów rąk do pracy i MUSIMY sprowadzać kolorowych książąt Sawanny
Klasyk
2026-06-09 07:57:25