Od blisko trzech lat działa w Szczytnie lokalny punkt Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenia Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Prawnej „Sapere Aude”. - Z naszego wsparcia skorzystało dotychczas co najmniej sto osób z terenu powiatu – mówi Barbara Jałoszyńska, kierująca szczycieńskim oddziałem.
Stowarzyszenie działa dzięki środkom, pozyskiwanym z Funduszu Sprawiedliwości co sprawia, że każda forma udzielanej pomocy jest bezpłatna. - Mogą z niej korzystać nie tylko osoby bezpośrednio pokrzywdzone, ale też członkowie rodzin i świadkowie.
Także zakres pomocy jest bardzo szeroki. Obejmuje nie tylko wsparcie prawne, ale też psychologiczne czy nawet materialne.
- Możemy np. dopłacić do kursu szkoleniowego, do czynszu, zakupu odzieży czy opału – wylicza pani Barbara. - Zakres naszych możliwości jest naprawdę dość szeroki. Pomoc, jakiej udzielamy, ma na celu złagodzenie skutków przestępstwa, przy czym mówimy tu także o takich sytuacjach, kiedy osoba zgłaszająca się po wsparcie czuje się ofiarą, a czyn, który ją dotknął, nie był jeszcze przedmiotem sądowego postępowania.
Oczywiście, nie jest tak, że każdy, kto się zgłosi, uzyska wszystko, co chce bądź czego oczekuje. - Każdy przypadek jest indywidualnie analizowany. Z osobami, które się zgłaszają, rozmawiam, wypełniam wniosek, określam, jakie są możliwe formy pomocy, której możemy udzielić – mówi Barbara Jałoszyńska i omawia jedną z sytuacji, z jaką miała dotychczas do czynienia. - Pewien dorosły już człowiek pracował w Anglii, miał tam firmę, dobrze mu się wiodło, układał sobie życie i planował przyszłość w kraju, bo tu miał matkę i siostrę, dla których był jedyną opoką. Gdy przyjechał w odwiedziny i jechał motorem doszło do drastycznego wypadku. Ten mężczyzna zderzył się z dużym tirem i zginął na miejscu. Ktoś, kto akurat był świadkiem tego tragicznego zdarzenia i był dość blisko, nagrał film ze wszystkimi drastycznymi szczegółami i umieścił go w internecie. Niestety, film ten zobaczyły też matka i siostra ofiary wypadku. Było to dla nich, szczególnie dla matki, traumatyczne przeżycie. Jak okropne – można sobie tylko wyobrazić. I tej matce oraz siostrze udzielaliśmy pomocy - psychologicznej i prawnej.
Częstymi „klientami” Stowarzyszenia są dzieci z rodzin, w których występuje przemoc domowa, te, których tatusiowie (najczęściej) nie płaca alimentów itp.
- Mówiąc o ofiarach przestępstw mam na uwadze bardzo szerokie spektrum spraw i problemów społecznych – podkreśla pani Barbara. - Pracuję w tym stowarzyszeniu już kilka lat. Miałam do czynienia z bardzo wieloma drastycznymi sytuacjami, ale też i wieloma pozornie drobnymi, które jednak dla osób, których problem dotyczył, wcale takie drobne nie były. Staramy się pomagać doraźnie, natychmiast, by minimalizować skutki czynów, których te osoby stały się ofiarami. Dla wielu z tych osób to szansa przetrwania najtrudniejszych chwil, dla wielu sam fakt, że są ludzie, którzy przejmują się ich losem, wysłuchają, doradzą, jest już formą pomocy, terapii.
Lokalny punkt pomocy pokrzywdzonym przestępstwem Stowarzyszenia mieści się przy ul. Ogrodowej 18. Pokrzywdzeni, którzy potrzebują pomocy, mogą dzwonić na nr 720-703-278 praktycznie w każdy dzień roboczy.
- Z osobami, które się zgłaszają, umawiam się w biurze na określony dzień i godzinę tak, by termin tej osobie jak najbardziej pasował – podkreśla Barbara Jałoszyńska. - Jesteśmy po to, by potrzebującym życie ułatwiać już od pierwszej chwili, od pierwszego kontaktu.
Bardzo dobry pomysł. A może tak do każdej trasy jakaś mapka do wydrukowania sobie?
jans
2026-06-09 20:20:57
Widowiskowo wygląda: Plac zabaw dla dzieci w miejscowości Jurgi gm.Pasym. Trawa ma metr wysokości.
Turysta .
2026-06-09 16:59:54
Kim jest Yaugeni Laguna?
2026-06-09 14:15:21
I kto Go teraz zastąpi... Szkoda. Żyć marzeniami, kupić wymarzony obiektyw i nie zdążyć go użyć. Szok.
Jans
2026-06-09 13:07:11
Ciekawe komu zamknięcie tego przystanku przyniesie korzyści...kiedyś nazywano takie coś korupcją.
Polak
2026-06-09 11:10:45
Ale co to za cenzura? Dlaczego Tygodnik wyłączył możliwość komentowania tej sprawy na fejsie? Burmistrz prosił czy pani Dyrektor? To o jednych można pisać a o innych nie można?
Zbynek
2026-06-09 11:06:25
Jaki raj? Ten kto to pisał lub zlecił napisanie, nie ma świadomości o tych szlakach. Te podobno szlaki są słabo oznakowane. Szczególnie jak ktoś nie jest mieszkańcem danego regionu, to może się pogubić. Powinny być poustawiane tabliczki informacyjne jakim kolorem oznaczony jest konkretny szlak. Gdzie jest informacja o tych szlakach? Jeżdżąc od wielu lat po lasach naszego powiatu widzę mało osób, które jeżdżą po tych trasach. Raczej są to osoby które przemieszczają się w konkretnym celu np. nad jezioro. Może dlatego że jest brak informacji.
Rowerzysta
2026-06-09 09:53:37
A czemu Tygodnik wyłączył komentarze na fejsie? Co to za cenzura? Marcin prosił czy pani Dyrektor? To co? O jednych można pisać, a o innych nie wolno??? To jak nie można to i ten artykuł wywalcie.
Zbynek
2026-06-09 08:45:44
Fajnie byłoby zobaczyć trasę na mapce
KAROLINA
2026-06-09 08:09:49
ale JAK TO przecież brakuje milionów rąk do pracy i MUSIMY sprowadzać kolorowych książąt Sawanny
Klasyk
2026-06-09 07:57:25