Miniony weekend był bardzo pracowity dla policjantów z powiatu szczycieńskiego. Trzech pijanych kierowców, trzech pijanych rowerzystów, zatrzymane prawo jazdy, a to nie koniec...
W piątek Piasutnie 47-letni mężczyzna poruszał się rowerem mając w organizmie blisko promil alkoholu.
- Tego samego dnia policjanci interweniowali wobec 50-letniego mieszkańca gminy Świętajno, który jechał drogą krajową tzw. „zygzakiem” - relacjonuje Agata Mendelewska ze szczycieńskie policji. - Mężczyzna wydmuchał ponad 3 promile.
Kolejnym pijanym rowerowym rajdowcem był mieszkaniec Pasymia, który najprawdopodobniej nie zdążył wytrzeźwieć po sobotniej nocy. Po przebadaniu okazało się, że w organizmie miał ponad 1.5 promila. Wszyscy pijani rowerzyści bez wyjątku zostali ukarani 500- złotowymi mandatami.
Na drogach powiatu niestety nie brakowało również pijanych kierowców. W piątek po południu mundurowi zatrzymali do kontroli 46-letniego mieszkańca gminy Świętajno jadącego oplem. Kierowca wydmuchał blisko promil alkoholu. Podczas weryfikacji dokumentów okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień pokierowania, za co został ukarany mandatem. Za jazdę po pijaku odpowie przed sądem.
Kolejny nietrzeźwy kierujący „wpadł” na patrol policji w Szczytnie. 25-letni mieszkaniec Wielbarka jadący BMW ulicami miasta miał w organizmie ponad promil alkoholu. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy, a za swój czyn odpowie przed sądem.
Również w niedzielę policjanci działali w kierunku eliminacji z naszych dróg tych, którzy stwarzają największe zagrożenie jeżdżąc po spożyciu alkoholu. 43-letni mieszkaniec Biskupca został zatrzymany w Dźwierzutach. Wydmuchał prawie 0.5 promila alkoholu. Stracił prawo jazdy. Teraz ze swojego zachowania będzie tłumaczył się przed sądem, grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.
Prawo jazdy zostało zatrzymane również mieszkańcowi powiatu kolneńskiego, który pędząc VW golfem „nadział się” na policjantów działających w punkcie kontrolnym w Rozogach. 21-letni mężczyzna jechał w terenie zabudowanym z prędkością 107 km/h. Dodatkowo na konto kierowcy wpłynęło 10 punktów karnych oraz mandat w kwocie 500 złotych.
Szczycieńscy mundurowi patrolując miasto zatrzymali do kontroli pojazd marki Daewoo Tico. Jak się okazało mężczyzna nie okazał funkcjonariuszom dowodu rejestracyjnego, ponieważ został mu zatrzymany za pękniętą przednią szybę. Niestety nie usunął on jeszcze awarii. Kierowca nie miał przy sobie również OC oraz prawa jazdy, które stracił w 2012 roku za jazdę po pijaku. W związku z licznymi wykroczeniami w stosunku do mężczyzny zostanie sporządzony wniosek o ukaranie.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23