Witold Olbryś ponownie zabiera nas w podróż po mazurskiej historii. Tym razem przenosimy się do 1931 roku, gdy na gmachu szczycieńskiego gimnazjum zawisła flaga ze swastyką, a trzech uczniów zapłaciło za prowokację wydaleniem ze szkoły. Autor pokazuje też niezwykłą pocztówkę ze Spychowa – sprzedaną przez żołnierza innemu żołnierzowi pod koniec I wojny światowej – oraz odkrywa historię ulicy Cesarskiej w Szczytnie i sklepu Emila Kelbcha, gdzie sprzedawano rowery, broń myśliwską i pierwsze samochody. To opowieść o ludziach, miejscach i detalach, które tworzą unikalny obraz dawnych Mazur.
Gimnazjum w Szczytnie

11 sierpnia 1931 roku członkowie Narodowosocjalistycznego Związku Uczniowskiego wywiesili na gmachu szczycieńskiego gimnazjum flagę ze swastyką. Była to prowokacja wobec władz. Trzech uczniów zostało za ten czyn ze szkoły wydalonych.
Pozdrowienia ze Spychowa

Pocztówka przedstawia sklep papierniczy A. Brähmera, widok na jezioro oraz kościół. Została wysłana pod koniec wojny przez żołnierza do innego żołnierza.
Niestety, nie udało się odczytać, w jakiej miejscowości nadawca napisał korespondencję znajdującą się na odwrocie.
Gruss aus Puppen (Krs. Ortelsburg)
Papiergeschäft v. A. Brähmer, Seepartie, Kirche.
Verlag Georg Grabowski, Photograph, Allenstein, Kronenstr.
Obieg: Puppen: 23.8.18.
Szczytno, ulica Cesarska i sklep Emila Kelbcha

Pierwszą informację o Emilu Kelbchu mam z 1922 roku. Miał on wówczas pod adresem Cesarska 23 do sprzedania dwa używane rowery. W drugiej połowie lat 20. E. Kelbch prowadził w Szczytnie, pod adresem Cesarska 20, sklep z bronią myśliwską i rowerami oraz wynajmował samochody. W kolejnych latach zaczął także handlować samochodami. Zatrudniał wówczas sześciu pracowników i współpracował z firmą DKW-Auto Union. Znane mi są trzy pokrywki dzwonków rowerowych z jego sklepu. Dwie są prawie identyczne. Trzecia ma ciekawy napis: „Emil Kelbch Ortelsburg Fahrräden Waffen”. Może to świadczyć o tym, że dostarczał on rowery dla wojska.
To bardzo ciekawe ujęcie. Po lewej stronie widzimy zachowany do dziś lokal „Mazura”, w którym obecnie mieści się SKOK im. św. Brata Alberta. W miejscu, gdzie teraz znajduje się droga prowadząca do rynku – której w tamtych czasach jeszcze nie było, za słupem ogłoszeniowym – stoi kamienica mazurskiego działacza i kaznodziei gromadkarskiego Gotlieba Leyka. Na jej parterze mieścił się skład własnoręcznie produkowanych przez niego nagrobków, które nadal można odnaleźć na cmentarzach powiatu szczycieńskiego.
Więcej historycznych ciekawostek na:
Facebook: Mazury i okolice - historia, zabytki i archiwalia
www: https://powiatszczycienskihistoria.blogspot.com/
Jakby zaatakował osobę nieheteronormatywną to wyrok by był już dawno, w uśmiechniętej Polsce jest przyzwolenie tylko na mordowanie księży
uśmiechnięty polak
2025-11-26 09:45:24
Bohaterowie pierwszego frontu w ratowaniu zdrowia i życia ludzkiego, wytrwałości, cierpliwości, odwagi w tym trudnym zawodzie zaufania publicznego .Pozdrawiam Wszystkiego Najlepszego.
Zbigniew Chrapkiewicz
2025-11-26 06:22:15
Co Wy z rym rozdawnictwem? Przecież obecny rzad robi dokładnie to samo jeżeli tak na to patrzeć. Poza tym zastanawiałeś się człowieku dlaczego wszyscy widziwie TVN znają nazwisko Obajtek a nie znają np nazwiska i pensji obecnego prezesa Orlenu? Ciekawe i dlaczego prawda? Jeżeli uważasz człowieku, że np myślenie prawej strony ludu zostało przez kogoś wyprane to nie pomyślałeś, że druga strona została jeszcze lepiej wyprana? Pozdrawiam
Tytus
2025-11-26 04:57:32
Drogi \"mieszkańcu\", ciekawe kiedy Ty będziesz miał na tyle honoru i przyzwoitości, by przyznać się, że lobbujesz dla Niemców. Twoje bezczelne i nieudolne próby wywarcia wpływu już nie działają, i dają odwrotny efekt. Czekamy zatem na plan.
Nikoś
2025-11-25 21:10:17
OJ SZKODA TEJ PANI I TO W JEJ IMIENINY MUSIAŁA SPOTKAC JĄ TAKA KRZYWDA A TAK TO BYWA LOS NIEWYBIERA PANI ŻYCZE DUŻO ZDROWKA ABY BÓLE SZYBKO MINEŁY
RYSZARD
2025-11-25 19:30:37
Z Chorzel jezdziliśmy po piwko do Szczytna ,takie były czasy
kolega
2025-11-25 17:15:50
Pogońcie ta sołtys z łatanej to całe zło co ona czyni . Warszawianka na wsi to tylko kłopoty dla ludzi , bo ona myśli że powinni żyć jak w średniowieczu bo mieszkając na wsi musi być spokój jak ona sobie zażyczyła kupując dom na wsi
zdysk
2025-11-25 15:55:09
Ciekawe czy będą mieć na tyle honoru i przyzwoitości że powiedzą, stop elektryczności, siedzimy przy świecach lampach naftowych.
mieszkaniec
2025-11-25 15:12:43
Nepotyzm!
Potwierdzam
2025-11-25 10:24:45
Genialne posunięcie! Dajmy mu więcej to będzie lepiej pracował! Dać dopiero za wykonaną pracę to tak nie po samorządowemu. Następne wybory będą katastrofą.
KrytykaKrytyczna
2025-11-24 23:36:33