W Szczytnie zrobiło się jakoś światowo. Wzorem największych miast Europy i u nas powstała pszczela pasieka w centrum miasta. Na Małej Bieli zbudowano pięć uli, w których zamieszka 250 tys. pszczół. To projekt spółki Veolia Szczytno i Fundacji Veolia. Dołączyli do niego samorządowcy ze Szczytna.
Na Małej Bieli pracownicy Veoli z prezesem Markiem Kaszkowiakiem na czele, samorządowcy z burmistrzem Krzysztofem Mańkowskim oraz wolontariusze ze szczycieńskich stowarzyszeń „Uczeń”, „Promyk” i „Uniwersytet Trzeciego Wieku” własnoręcznie zbudowali pięć uli. Od podstaw. Instrukcji udzielił im Jakub Wilk, zawodowy pszczelarz. Akcja ma zwrócić uwagę na to, jak ważne jest dbanie o środowisko.
Podobne pasieki powstają w największych miasta Europy.
- Mamy swoje pasieki w wielu miastach w Polsce – mówi Jakub Wilk. - I to w bardzo prestiżowych miejscach. Tak jest na przykład w Warszawie, czy Katowicach. Są to miejsca bardzo reprezentacyjne.
ROZMOWA "TYGODNIKA SZCZYTNO"
Jakub Wilk,
zawodowy pszczelarz

Czy pasieki w centrach miast mają sens?
Pszczoły doskonale radzą sobie w warunkach miejskich – odpowiada Jakub Wilk. - Co ciekawe, jak dowodzą badania, produkty pszczele pochodzące właśnie z takich pasiek są czyste i ekologiczne. Nie ma w nich żadnych pozostałości po niebezpiecznych substancjach, takich jak na przykład metale ciężkie. Wiem, że to niewiarygodne, ale tak właśnie jest.
Pszczoły w ulach znajdujące się na małej bieli, jaki miód „wyprodukują”?
Z tego, co widzę jest to teren dobry pszczelarsko. Przy samej pasiece jest oczko wodne, czyli pszczoły mają dostęp do wody. Są wierzby, które są takim pierwszym rozwojowym pożytkiem na wiosnę. Potem mamy łąki, czyli może powstać miód wielokwiatowy. Gdyby pasieka stała tu od początku sezonu to właśnie byłaby pora na jego odbieranie. I zaraz potem będzie miód lipowy, bo jest tu sporo lip wkoło.
Ile miodu można zebrać z tak niewielkiej pasieki?
To zależy. Ale myślę że około 20 kilogramów. Z jednego ula.
A kto ten Wilczek, że aż taki artykuł o niej m piszą?
Rafał
2026-06-17 16:58:24
Ten człowiek ma zdolności do likwidacji i zamykania
Bodzio
2026-06-17 09:21:02
Te Spaliny sławne ze złej strony . Wczesniej pedofila złapali , teraz 3, 8 promyka. Szofer
konrado
2026-06-16 22:12:28
Uuuu to w restauracji grota pewnie szambo wybija że zmywarki
Mieszkaniec
2026-06-16 21:22:40
Dzień dobry Państwu. No wreszcie ktoś odważył się powiedzieć to głośno! Pani Radna Malwina Prusińska słusznie „męczy” odpowiednie osoby o temat Dworca PKS, bo — nie oszukujmy się — ten plac wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tam w 1981 roku i od tamtej pory nikt nie miał odwagi tam zajrzeć. Wstyd to mało powiedziane. Nie wiem, czy Pan Michał Trusewicz faktycznie był na tym dworcu osobiście, czy tylko widział go na zdjęciu z satelity, ale skoro już rozmawiamy o transporcie, to mam kilka pytań, które aż proszą się o odpowiedź. Może jakaś kompetentna osoba z ratusza pochyli się nad tym postem — choćby na tyle, żeby nie dostać skurczu pleców. Do rzeczy: 1) Kto wydał pozwolenie dla przewoźników EGER, IKEA i całej reszty floty kosmicznej na parkowanie na parkingu przy Andresa/Lipperta? Bo wygląda to jak prywatny terminal lotniczy, tylko bez samolotów. 2) Czy właściciele tych pojazdów płacą za parkowanie? Pytam, bo parking wygląda jak powierzchnia Marsa po gradobiciu — kratery, jeziora po deszczu i dekoracje w postaci pustych butelek. NASA mogłaby tam kręcić dokument o terraformacji. 3) Dlaczego te autobusy jeżdżą przez Lipperta? Mieszkańcy mają tam survival na co dzień, a przejście przez ulicę to jak gra w „Froggera” na poziomie hard. 4) Co z autami lokalnego zbieracza skarbów? Pan został przegoniony spod Starostwa, więc przeniósł się na parking i dalej parkuje swoje rydwany pełne… powiedzmy: „kolekcji”. Czy naprawdę nie ma sposobu, żeby zakończyć tę epopeję? 5) Czy Straż Miejska lub Policja może tu zareagować? W końcu to centrum miasta, a nie strefa wolnego handlu i dowolnego parkowania. 6) I na koniec — hit sezonu. Pseudo‑przystanek na Pasymskiej, vis‑à‑vis Biedronki, na drodze krajowej 53. Autobusy zatrzymują się na jezdni, zatoki brak, linie ciągłe jak mur chiński — wyminąć się nie da, więc rano korek jak w Warszawie, tylko bez metra. Zgodnie z przepisami decyzję o lokalizacji przystanku wydaje zarządca drogi, czyli GDDKiA (albo miasto, jeśli ma zgodę). No i pytanie: kto uznał, że to dobre miejsce? Bo wygląda to jak żart, tylko nikt się nie śmieje.
MilczącyMyśliciel
2026-06-16 14:58:26
Brawo, Kaiser Wilhelm II lubi to!
Klasyk
2026-06-16 14:27:07
Na kolejowej mapie Warmii i Mazur właśnie dzieje się coś, czego mieszkańcy Wielbarka nie widzieli od ponad trzech dekad. Po 34 latach pociągi Intercity znów zatrzymają się w ich miejscowości. - Gwoli sprostowania - spółka PKP IC powstała w 2001 r, więc Wielbark nie mógł czekać na jej pociągi 34 lata
wolf
2026-06-16 11:08:10
gratuluję szczycieńskiej policji brawurowej akcji, teraz czuję się bezpieczniej
20 porcji dilerskich
2026-06-16 10:11:23
Podoba mi się zaproszę żonę na wycieczkę .
Franek66
2026-06-15 07:49:34
Tak to jest, jak brzegi zabudowane. Jezioro ok, ale bylam raz i nigdy więcej.
Gabi
2026-06-14 19:30:23