Mecz 17 kolejki warmińsko-mazurskiej klasy A przeciwko GKS Gietrzwałd-Unieszewo zakończył się wygraną szczycieńskiego zespołu i zdobyciem 3 punktów. Tym samym Gwardia utrzymuje sześciopunktową przewagę nad goniącą KS Fortuną Gągławki oraz GKS Stawigudą, które wygrały spotkania.
Po faulu na Arkadiuszu Wnuku w polu karnym i skutecznej egzekucji podyktowanej jedenastki przez kapitana Gwardii Rafała Krajzę, Szczytno wyszło na prowadzenie już w 21 minucie gry. Gwardziści nie cieszyli się jednak z niego zbyt długo, bo zaledwie 6 minut później gospodarze doprowadzili do remisu. Ponowne prowadzenie dał Dawid Manowski oraz strzał Arkadiusza Wnuka, dzięki którym podopieczni trenera Mariusza Korczakowskiego zakończyli pierwszą połowę na 2:1. Końcowy wynik meczu ustalili po przerwie.
Kilkanaście minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego, drużyna GKS'u ponownie doprowadziła do remisu. W ostatniej, doliczonej minucie, jeden z obrońców Gietrzwałdu faulował tuż przed polem karnym. Do rzutu wolnego z ławki rezerwowych podszedł Patryk Płoski, który strzałem pokonał bramkarza przeciwników. Goalkeeper wypuścił piłkę z rąk wprost do swojej bramki. Dzięki temu Szczytno mogło cieszyć się wygraną 3:2.
Gwardia Szczytno: M. Balcerzak (72' Płoski) P. Ciebień (88' Kowalczyk), G. Kozicki (79' Murawski), Ł. Krajza, R.Krajza (C) (90'+4 Jodełka), M. Magnuszewski, D. Manowski (69' Zaborowski), M. Miłek, P. Skrajny (B), A. Wnuk (65' Chrzanowski), N. Wożniak.
GKS GIETRZWAŁD-UNIESZEWO 2:3 SKS GWARDIA SZCZYTNO
0:1 - 22' Rafał Krajza
1:1 - 27' Paweł Rudziński
1:2 - 37' Arkadiusz Wnuk
2:2 - 72' Kamil Kulkowski
2:3 - 90+5' Patryk Płoski
Co to za polityka, że podczas rozmowy kwalifikacyjnej jest urzędnik pup ( jakim prawem). Takie spotkanie z możliwe że przyszłym pracodawcą może być i tak stresujące a tu jeszcze jakaś urzędniczka siedzi obok i słucha tego wszystkiego. Ciekaw jestem czy później te osoby starające się o pracę nie są obgadywane w tym urzędzie, bo przecież trzeba o czymś rozmawiać przy kawie. Widzę że w pup robią wszystko, aby się pokazać i zareklamować, że coś robią.
Hmm
2026-03-01 10:28:08
Szkoda, dobry był i koleżeński. Śpij w spokoju.
Kolega po kiju
2026-02-28 10:48:19
Mogłeś Panie Kamilu ale nie napisałeś i głupota wyszła . Jakby kota ogonem nie odwracać.
Odpowiedź
2026-02-28 03:27:58
Za co go kurwa karać , biednego człowieka
Ja
2026-02-27 11:55:43
Jacy ludzie są tępi...najlepiej wybić całe ptactwo, albo spowodować żeby się nie rozmnażało, albo wyciąć drzewa...ale o trawniku pod nimi to żaden tępak już nie pomyśli, bo to za trudne do ogarnięcia....zabetonowane łby.
nikoś
2026-02-27 10:55:32
nie wiedza gdzie wododzial gdzie zlewnia
ollsza
2026-02-27 10:28:32
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35