Wtorek, 7 Kwiecień
Imieniny: Ady, Celestyny, Ireneusza -

Reklama


Reklama

Organy, kosiarka i inne dobra


Z pomocą dla mieszkańców Szczytna i regionu po raz 140 przyjechał wraz ze swoimi przyjaciółmi Werner Koepke, który już od ćwierćwiecza wspomaga tych, którym ta pomoc jest potrzebna. Większość z nich, to osoby starsze i schorowane.


  • Data:

– W tym roku do Szczytna przyjechalibyśmy wcześniej, ale ze względu na covid, nasza wyprawa wydłużyła się o kilka miesięcy – opowiada Werner. W pierwszej tegorocznej wyprawie Wernerowi towarzyszyli jego niemieccy przyjaciele: Günther van der Wall, Michael Pfefferkorn i Hermann Salge, a podczas pobytu w Szczytnie towarzyszył im Ryszard Łopatka, niemal od początku pełniący funkcje przewodnika i tłumacza. - Na początku pomagała w tym moja małżonka Bogusia, która ukończyła filologię germańską, z czasem ja dołączyłem i przejąłem jej rolę. Nie wyobrażam sobie wizyty Wernera, w której mógłbym nie uczestniczyć.


Reklama

 

W tym roku dary trafiły m.in. do: szczycieńskiego oddziału PCK, SOSW, Domu Pomocy Społecznej oraz domów dziecka w Szczytnie i Pasymiu. Pastorowi kościoła ewangelickiego w Szczytnie Adrianowi Lazarowi przekazał prawie nową spalinową kosiarkę dla trawy, a proboszczowi parafii rzymsko-katolickiej w Szymanach ks. Jackowi Bacewiczowi – w bardzo dobrym stanie organy Hohnera.

 

Reklama

- W niesieniu pomocy nie może być miejsca na jakieś animozje i uprzedzenia rasowe czy też religijne – podkreśla Werner.

 

ra



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

Reklama