Za sprawą Tomasza Łachacza i jego stowarzyszenia Projektowania w Szczytnie będzie można obejrzeć najlepsze niezależne krótkie filmy świata. I to całkowicie za darmo. Projekcję zaplanowano na niedzielę, na 12 lipca. Początek sensów godzina 14. Miejsce – Kino Cinema Lumiere w Galerii Jurand w Szczytnie.
Co będzie można obejrzeć podczas pokazów w Szczytnie?
Najlepsze krótkie filmy świata. W tegorocznej edycji festiwalu wzięło udział ponad 3,5 tysiąca filmów pochodzących ze 113 krajów. Komisja Nominacyjna co roku wybiera najlepsze obrazy w 11 kategoriach. I właśnie jedenaście najlepszych filmów będą mogli obejrzeć mieszkańcy Szczytna, powiatu i turyści. Gorąco zapraszam już dziś do kina Cinema Lumiere w Galerii Jurand w Szczytnie. Wstęp jest darmowy. Naprawdę warto.
Kto ocenia filmy?
O wyborze najlepszych filmów decyduje, podczas Festiwalu Grand OFF, międzynarodowa Kapituła składająca się z kilkudziesięciu znawców filmu, teoretyków, reżyserów, operatorów, montażystów i aktorów z kilkudziesięciu krajów, w tym gronie znajdują się również polscy filmowcy. W tym roku taką polską twarzą festiwalu jest Janusz Gajos.
Jak długa będzie to projekcja?
W niedzielę, 5 lipca, widzowie zobaczą pięć filmów, a w niedzielę, 12 lipca - sześć. Długość takiego seansu to około łącznie około 110 minut.
Czy w gronie wyróżnionych filmów jest jakiś polski obraz?
Tak. W tym roku wyróżniono film pt. „Techno”, którego reżyserem jest Tadeusz Łysiak. Film opowiada o sześćdziesięcioletnim rolniku Ryszardzie, który zajmuje się chorą na alzheimera żoną. Młoda dziewczyna z dużego miasta, którą spotyka przypadkiem, wprowadza go w świat muzyki techno. Chociaż na chwilę może zapomnieć o ogromnej odpowiedzialności, którą dźwiga na swoich barkach.
Jak to się stało, że najlepsze festiwalowe filmy zawitają do Szczytna?
Przyznam się, że to trochę efekt moich prywatnych kontaktów, ale projekt realizuje Stowarzyszenie Projektowania, z którym jestem związany.
Wstęp na projekcje jest darmowy...
Tak. Ale do kina może wejść maksymalnie 150 osób. To efekt obostrzeń spowodowanych koronowirusem. W Szczytnie taki pokaz organizujemy już trzeci raz, ale pierwszy raz w kinie. Myślę że to dodatkowa atrakcja, bo zarówno obraz, jak i dźwięk będą na najwyższym poziomie. To gratka dla wielu miłośników kina.
Ale to też promocja Szczytna?
Owszem, bo zawsze po festiwalu ukazuje się katalog z opisem filmów, ale i miast, gdzie te filmy będzie można obejrzeć. Bywa, że festiwal i filmy promuje też znany aktor. W tym roku jest to Janusz Gajos. Jeśli szczycieńska edycja „festiwalu” się rozwinie to takich aktorów będziemy mogli zaprosić do nas i podyskutować z nimi o kinie, filmie. Myślę, że jest to dodatkowa zaleta tego festiwalu. I promocja naszego miasta.
W tym roku nie udało się zaprosić pana Gajosa?
Zamieszanie z koronowirusem spowodowało, że w ogóle nie byliśmy pewni, czy przegląd filmów odbędzie się w Szczytnie. Dlatego, niestety, pana Gajosa nie udało się zaprosić. Ale myślę, że za rok polska twarz festiwalu pojawi się w Szczytnie. Co roku jest to inny aktor. W ubiegłym był na przykład Daniel Olbrychski.
MORALE (13')
Niemcy, reż. Lukas Nathrath
Mara bierze udział w intensywnym szkoleniu niemieckich sił zbrojnych. Gdy inny żołnierz, Weber, upokarza ją przy członkach oddziału, Mara postanawia bronić się, nawet za cenę przekroczenia wyznawanych zasad.
RODZICE (28')
Rosja, reż. Evgeniy Shemanov
Rodzice jako jedyni zawsze na nas czekają i zawsze są gotowi przebaczać. Dopóki żyją, chcą nas widywać. Ale przychodzi czas, kiedy jedyne co możemy zrobić dla tych, których kochaliśmy, to pielęgnować pamięć o nich.
WSTAŃ (20')
Francja, reż. Pierre Le Gall & Sarah Malléon
Ośmioletni Joseph nie może się pogodzić z wyjazdem starszego brata na kontynent. Pod wpływem ludowych opowieści dziadka, sądzi, iż Lentikri, starożytny martynikański potwór, grasuje w pobliżu domu, żeby zaatakować jego bliskich. Decyduje się na konfrontację.
PORTRECISTA (16')
Luksemburg, reż. Cyrus Neshvad, aktor Albert Delpy
Mężczyzna na skraju depresji dostaje wiadomość o śmiertelnej chorobie wnuczki. Syn prosi go o opiekę nad nią. Dziadek nawiązuje relację z dziewczynką poprzez sztukę, co wprowadza trochę światła do ich życia.
PUNKT BIFURKACJI (26')
Rosja, reż. Leonid Gardash
Często nie jesteśmy świadomi, że nasze działania przynoszą zaskakujące, a nawet katastrofalne skutki. Punkt bifurkacji, według teorii chaosu, to moment, gdzie najmniejsza zmiana układu może prowadzić do znacznych zmian w jego stabilności. W codziennym życiu, jest to chwila, która może na zawsze zmienić nasz los. Kumpelski żart staje się dla dwudziestoletniego Artema i doświadczonego policjanta ich własnym "punktem bifurkacji".
FRANKA (30')
Białoruś, reż. Mitry Semenov-Aleinikov
Białoruś, rok 1943. Ranny żołnierz niemiecki przychodzi do gospodarstwa, w którym mieszkają doświadczone przez wojnę kobiety. Przestraszone, prawie go zabijają, jednak w odruchu litości, zabierają go do domu. Czy będą w stanie żyć z wrogiem?
PRZEPUSTKA (35')
Austria, reż. Martin Winter, aktorka Anna Suk
Kathy to dwudziestopięcioletnia osadzona, która dostaje przepustkę z okazji urodzin synka. Opuszcza wiedeńskie więzienie, aby odwiedzić go w mieszkaniu swojej matki. Kobieta nie radzi sobie z życiem, zaniedbując wnuka. Ten dzień staje się dla Kathy wyzwaniem. Zanim wróci wieczorem do więzienia, musi znaleźć dziecku nowy dom, konfrontując się z przeszłością. Prowadzi wyścig z czasem, zmagając się jednocześnie z własnymi potrzebami.
ARCHANGEL (18')
Meksyk, reż. Ángeles Cruz
Archanioł to pięćdziesięcioletni rolnik, który traci wzrok. Zanim całkiem pogrąży się w ciemności, musi znaleźć opiekę dla Patrocinii, starszej kobiety z wioski, która ma tylko jego.
PIEKŁO (23')
Hiszpania & Sierra Leone, reż. Raúl de la Fuente
Chennu popełnij pierwsze przestępstwo w wieku piętnastu lat. Żył wtedy na ulicy. Trafił do piekła- więzienia na Pademba Road we Freetown. Rządzi tam Sillah. Jest to straszne miejsce. Chennu wyszedł po czterech latach. Teraz wraca tam ponownie.
WIR (7')
Francja, reż. Thomas Lagana
Podróżny zasypia w pociągu w drodze do domu. Gdy budzi się, zauważa, że jest sam. Postanawia sprawdzić, co się stało.
TECHNO (24')
Polska, reż. Tadeusz Łysiak
Sześćdziesięcioletni rolnik, Ryszard, zajmuje się chorą na Alzeimera żoną. Moda dziewczyna z dużego miasta, którą spotyka przypadkiem, wprowadza go w świat muzyki techno. Chociaż na chwilę może zapomnieć o ogromnej odpowiedzialności, którą dźwiga na swoich barkach.
Polaków mało, bo się nimi pomiatało, więc przestali się mnożyć. Dużą zasługę mieli tu pracodawcy, którzy zalegali z wynagrodzeniem za pracę i szydzili: NIE PODOBA CI SIĘ, TO WON. NA TWOJE MIEJSCE DZIESIĘCIU CHĘTNYCH!!! No i mają.
kto winien?
2026-04-06 15:51:43
To było już od 20 lat wiadomo, jakie podjęto działania aby zmienić ten trend przez lokalne władze - żadne a sytuacja z roku na rok jest gorsza i będzie
HTB
2026-04-05 21:37:25
A znacie Panowie \"Awantury arabskie\" Makuszyńskiego? A wiecie, że nie uchodzi odnosić się do nazwisk, ich etymologii? Byli sobie generałowie Żyto, Baryła, Oliwa, a też był sobie generał Kuropieska. Ale też był minister Ziobro oraz Prezydent Duda i Prezydent Wałęsa. A tam, jeszcze parę nazwisk by się znalazło, więc nie polecam zamachu motyką na słońce.
Do Polaka i Zakutych łbów
2026-04-04 20:26:34
Zakute Łby : ) - przeczytałem Twój komentarz i całkowicie się z nim zgadzam. Od dawna nie czytam wypocin milicjanta i tego drugiego grafomana Niemczuka. Szkoda czasu. Raz już to tu kiedyś napisałem ale powtórzę za mistrzem Jerzym Dobrowolskim: „Nie ma nic gorszego niż człowiek wykształcony ponad własną inteligencję.”
Szczery Demokrata
2026-04-03 10:30:19
Może rzeczywiście trzeba zastanowić się nad tym skąd hotel Natura Mazur czerpie wodę? jeśli z ujęć głębinowych a te zasilają jezioro to odp jest prosta. Czy sie mylę i hotel czerpie z wodociągów? moze ktos odpowie
edek
2026-04-03 09:35:55
To bardzo skromny i niezmanierowany Doktor. Cenię jako człowieka, który podchodzi do pacjenta z sercem. Zjeździłem całą Polskę, lecząc się prywatnie, i nigdy nigdzie nie otrzymałem tyle opieki i pomocy, którą okazał mi Pan Doktor. Ogromny szacunek.????????????
Dariusz
2026-04-02 18:31:30
Bez skrótów. Bez przypadków. Bez imienia. Bez nazwiska. Po prostu policjant. Ze Szczytna.
Czytelnik ze Szczytna
2026-04-01 17:48:06
To doskonały pomysł, niech mnie pan cytuje studentom ile tylko można, ludzie w końcu muszą poznać prawdę. nie tylko jednostronną fałszywą narrację. Cały świat wie czym Netanjahu wciągnął Trumpa w wojnę, oczywiście o aktach Epsteina, agenta Mossadu, nic Pan nie słyszał, prawda? :)... I nie Rosjanie o tym otwarcie mówią, tylko sami Amerykanie. W moich komentarzach piszę mój punkt widzenia, do którego mam pełne prawo...a Pan sraczki dostaje i nie potrafiąc się do nich merytorycznie odnieść, i podważyć, używa agresywnego personalnego ataku. Prawda jest niepodważalna.. co nie?
Polak
2026-04-01 14:02:23
Najbardziej to pewnie ucieszył się ten pan z DPS, ktory zawsze prosi o drobne pod biedra lub Orlenem. Jak każdy student dal mu piątaka to będzie miał na kilka czteropakow
Kamil
2026-04-01 12:35:56
Mądrzejewski-toponimiczne pochodzenie nazwiska od przymiotnika (mądry). Być może. Wgłębiając się jednak w twórczość p. Mądrzejewskiego zamieszczaną na łamach owego tygodnika, widzę człowieka, która za wszelką cenę chce nam wszystkim udowodnić, iż należy do starannie wyselekcjonowanej grupy mądrych. Grupa mędrców Donalda Tuska. Może się mylę. Może treści, które czytam, to myśli głębsze po głębszym. Może ja czegoś nie rozumiem i autor rzeczywiście jest mądrzejszy ode mnie. Szukam odpowiedzi. Na razie znalazłem jedną. Jak dla mnie mało miarodajną. Zawsze to jednak jakiś trop. Otóż statystyki nazwisk w Polsce podają, iż osobników płci męskiej o nazwisku Mądrzejewski jest tylko 266-u. Jak mawiała pani Kidawa-Błońska cyt: „gdyby natura chciała, to przekop by sama zrobiła\". Nie zrobiła. Z mądrością widać też jej nie poszło.
Zakute Łby : )
2026-04-01 12:08:43