Na zimę ludzie narzekali, że za długo trwa, ale okazuje się, że od śniegu jeszcze gorsze jest błoto. Agnieszka Kalinowska i Anna Drężek-Kozicka z Brajnik od ponad dwóch lat walczą o naprawę drogi gminnej prowadzącej do ich domostw. - Po deszczach jesteśmy odcięte o...
Na zimę ludzie narzekali, że za długo trwa, ale okazuje się, że od śniegu jeszcze gorsze jest błoto. Agnieszka Kalinowska i Anna Drężek-Kozicka z Brajnik od ponad dwóch lat walczą o naprawę drogi gminnej prowadzącej do ich domostw. - Po deszczach jesteśmy odcięte od świata. Trudno jest nawet ten 4-kilometrowy odcinek nazwać drogą, to raczej grzęzawisko – twierdzą zgodnie kobiety.
"Felerną" drogę muszą codziennie pokonywać cztery rodziny. - Nasze auta nie dają już rady. Ostatnio próbując pokonać właśnie ten szlam uszkodziłam swój samochód. Gmina nie poczuwa się jednak w ogóle do odpowiedzialności za stan tej trasy i za nasze męki z nią związane – mówi pani Anna. Tę drogę muszą pokonywać także dzieci, które w tygodniu chodzą na przystanek oddalony o jakies 2 kilometry do domów.
- Często musimy je dowozić ciągnikiem, bo nie mają one możliwości przebrnąć przez to błoto. To są małe dzieci. Najstarsze chodzi do piątej klasy podstawówki – opowiada pani Anna. Mieszkańcy są załamani ciągłymi zmaganiami z błotem, broniącym dostępu do głównej drogi, ale także martwią się o bezpieczeństwo. - Mam trzymiesięczne dziecko, położna często nie ma jak do nas dojechać. W gminie powiedziano mi, że droga w końcu obeschnie i znów będzie przejezdna, ale jeśli w międzyczasie będzie potrzebna pomoc to co? Karetka ma poczekać aż będzie sucho? – dopytuje się Kalinowska. - Nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności za obecny stan drogi, a przecież to jest efekt lat zaniedbań – mówi pani Agnieszka.
Kobieta złożyła skargę na wójta gminy Jedwabno. Uważa, że zaniedbał on ich sprawę. - Gdy prosiłyśmy o podjęcie jakiś działań byłyśmy zbywane. Od ponad dwóch lat chodzimy do urzędu i informujemy, ze źle się dzieje. Rok temu napisałysmy już oficjalne pismo. Przyjechały wówczas dwie wywrotki, które wysypały ziemię w najgorszych miejscach i wyrównały, ale to przecież rozwiązanie tylko na chwilę – żali się kobieta.
Krzysztof Otulakowski, wójt gminy Jedwabno nie jest jednak zwolennikiem częściowych napraw dróg. Uważa, że lepiej jest zrobić coś raz, a porządnie. Jednak na razie nie przewiduje remontu tamtejszej trasy. - Dróg jest u nas ponad tysiąc i trudno nagle naprawić coś, co o dłuższego czasu jest zniszczone. Znam sprawę i wiem, że po ulewnych deszczach dojazd do posesji jest faktycznie utrudniony, ale nie jest niemożliwy – wyjaśnia. Jak dodaje, na razie gmina nie ma możliwości wydzielenia kosztów na naprawę nawierzchni. - Są takie, a nie inne przychody gminy i nie możemy sobie pozwolić na to, by wszystko, co od lat źle funkcjonuje, było od razu naprawione. Poza tym jest w naszej gminie wyodrębniony fundusz sołecki, około 260 tysięcy złotych. Może warto by było przeznaczyć te pieniądze właśnie na drogi zamiast inwestować w jakieś dziwne rzeczy – mówi.
Skarga trafiła do komisji rewizyjnej, która zajmie się tą sprawą dzisiaj (czwartek), 18 kwietnia.

Patrycja Woźniak
fot. archiwum
Czy Pan burmistrz wie, że pani dyrektor wyłączyła w szkole dzwonki ignorując prośby rodziców o ich przywrócenie? Pan wie jaki to negatywny skutek miało na psychiki dzieci, szczególne z klas 1-3 które nie znają się jeszcze na analogowym zegarze? Pan wie że większość rodziców wyraziła wolę ich przywrócenia, a pani dyrektor ich olała? Chciałbym wiedzieć czemu pani dyrektor działa wbrew woli większości rodziców.
2026-07-02 07:36:18
takiej wiezy jak w szczytnie nie ma na calym swieecie nie rozwalajcie takiej atrakcij TOCHE WYOBRAZNI Wielu ludzi by pomiszkalo , a i restauracja przyciagalaby wieceej turystow niz sama wieza , ktora trzeba utrzymac BEZ SENSU BURMISTRZU logika finansowa !!!!!! CO ZBUDOWANE NIE ROZWALAC !!!!!! po rozum do GLOWY!!!!!
wojt jaskol stasiek
2026-07-01 15:43:08
Może trzeba było to dać skończyć żeby wyglądało a nie zaczynać od nowa marnowanie potencjału w imię swojego zdania żenada
Phi
2026-07-01 13:29:53
5 lat bycia radnym i 2 lata na stołku nie uprawnia do nazywania siebie samorządowcem. Bo nie ma Pan bladego pojęcia co to znaczy samorząd od środka. Tyle i aż tyle
hahahhah
2026-07-01 08:19:22
W żywej mowie i tradycji mówimy Na Kamionku. Widzę że niektórym ukro-baranom ukrainizacja j. polskiego głęboko w puste łby weszła.
Polak
2026-06-30 14:40:54
Żuchowski się dołoży do rozbiórki tego koszmarka którego nam zafundował jako burmiszcz PiS?
Robert
2026-06-29 20:46:53
Nareszcie będąc w moim rodzinnym mieście pozbędę się obawy że któregoś roku zobaczę osady denne oraz pozostałości porzucone przez dawnych mieszkańców. Ze Szczytna wyjechałem 50 lat temu na studia i już nie powróciłem. Pamiętam jednak jak pani burmistrz pozbyła się wieży ciśnień za bezcen i nikt jej za to nie rozliczył. Teraz mam nadzieję że zobaczę jeszcze wieżę taką jaką pamiętam. Trzymam kciuki za obecnego pana burmistrza.
Jerzy
2026-06-29 20:10:11
Chyba te 36stopni zaszkodziło piszącemu bo w końcu skrytykował inwestycje pod okiem obecnej władzy...
Romek
2026-06-29 11:36:28
Ja jako mieszkanka gminy uważam że w naszej gminie źle się dzieje odnośnie używania przez młodzież i dorosłych narkotykow, wierzyłam że będzie nowy burmistrz i rada gminy u coś będą z tym problemem robić ale jest coraz gorzej.Panie burmistrzu czy pan tego nie widzi.Handel kwitnie niedaleko gminy.Tak że w mojej ocenie nic nie robienia w tym kierunku a były obiecanki przed wyborami.A handel kwitnie niedaleko pięknego żłobka.Mam nadzieję że w końcu ktoś weźmie się za ten problem
Julka
2026-06-28 21:58:26
Chyba Syn Alfreda. Pozdrawiam cieplutko Tatusia
Kolega z Odtrody
2026-06-27 09:05:07