Towarzyszące prezentacje maja tej sprzedaży nie tylko towarzyszyć, ale przede wszystkim sprzyjać. To wymiana nie tylko wiedzy, ale kontaktów i przyszłych interesów – co ma przynieść korzyść gminom i powiatowi. O pomyśle i jego rozwoju rozmawiamy z inicjatorem Cezarym Łachmańskim, burmistrzem Pasymia.
...
Towarzyszące prezentacje maja tej sprzedaży nie tylko towarzyszyć, ale przede wszystkim sprzyjać. To wymiana nie tylko wiedzy, ale kontaktów i przyszłych interesów – co ma przynieść korzyść gminom i powiatowi. O pomyśle i jego rozwoju rozmawiamy z inicjatorem Cezarym Łachmańskim, burmistrzem Pasymia.
Skąd ten pomysł?
Każdemu włodarzowi zależy na tym, by samorząd się rozwijał, a na to ogromny wpływ mają przedsiębiorcy. Rzecz to prosta: im lepiej jest pracodawcom, tym lepiej jest i ich pracownikom i całemu otoczeniu. Stąd między innymi w Pasymiu zamroziliśmy podatki, a w niektórych przypadkach nawet je obniżyliśmy. Rada Miejska podjęła też uchwałę o zwolnieniu z podatku od nieruchomości, które to zwolnienie stanowi regionalna pomoc inwestycyjną.
A co to za twór?
Ustawowo wprowadzona forma ulgi podatkowej. Przedsiębiorca, który wchodzi na określony teren, rozpoczyna inwestycję, czyli buduje nowy zakład pracy, zostaje zwolniony z podatku od nieruchomości przeznaczonej na prowadzenie działalności gospodarczej, zarówno od budynku, jak i gruntu. To zwolnienie, także ustawowo, obowiązuje do 2020 roku. Czy będzie trwało, na razie nie wiadomo. A ponieważ to dobra forma pomocy przedsiębiorcom, ale niekoniecznie trwała, uznaliśmy, że to za mało.
I wtedy wymyśliliście targi?
Na jednym ze spotkań z wójtami gmin Świętajno i Jedwabno, Dźwierzuty i Rozogi padła taka sugestia i od razu stała się inicjatywą. Bo czasem jest tak, że jakby niechcący rodzi się jakiś pomysł, który okazuje się doskonały w swej prostocie i potencjalnych efektach po realizacji. Tak było z targami. Wszyscy podjęli temat, jako świetny sposób na prezentację firm działających na terenie poszczególnych gmin, potencjału gmin i wielu innych „wartości dodanych”. Wymyśliliśmy więc targi i hasło, które ma im towarzyszyć: „Wspólnie budujmy lokalną przedsiębiorczość.”
To „wspólnie” ma chyba swoje drugie dno...
Oczywiście, nie chodzi o to, że pan Nowak z Pasymia i Kowalski ze Świętajna zbudują razem fabrykę, chociaż – rzecz jasna – byłoby to przydatne. Chodzi o wiedzę i jej wymianę. Czy dziś przedsiębiorcy, rzemieślnicy wiedza o sobie nawzajem? A przecież pan, który w gminie Dźwierzuty stawia domy, może właścicielom zaproponować wyłożenie podjazdu kamienną posadzką, którą zrobi pan ze Świętajna. Żeby to wzajemne powiązanie było możliwe, przynosząc oczywistą korzyść wszystkim, to ci przedsiębiorcy muszą wzajemnie się poznać, dowiedzieć o własnych biznesach, nawiązać kontakty. I takie „wspólnie” nam w tym haśle przyświeca, jak również mieści się w tym słowie wsparcie samorządów.
Nie ograniczacie się jednak do lokalnego biznesu?
Można by powiedzieć, że nie tylko się nie ograniczamy, ale też traktujemy ten biznes bardzo szeroko. Odbędą się bowiem panele dyskusyjne dla przedsiębiorców, ale też i dla rolników, branży turystycznej i producentów zdrowej żywności. W tych panelach uczestniczyć będą przedstawiciele wiodących agend, jak na przykład Warmińsko-Mazurskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, Agencji Nieruchomości Rolnych, czy też Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa itp.
Będzie to więc przedsięwzięcie z tzw. prawdziwego zdarzenia, a nie kilka „kramów odpustowych” przy których paru chętnych będzie się chwalić swoją robotą...
Z pewnością nie. Staraliśmy się, by były to targi przedsiębiorczości w pełnym tego słowa znaczeniu, o bardzo szerokim zakresie przekazu. Stąd też i wielu partnerów, takich jak Ochotnicze Hufce Pracy, Bank Spółdzielczy w Szczytnie, wspomniane wyżej agencje, izby gospodarcze, np. polsko-ukraińską, lotnisko i sporo innych. Honorowy patronat nad targami objął wojewoda warmińsko-mazurski.
A sam biznes? Jak będzie reprezentowany?
Szeroko. Zainteresowanie jest bardzo duże i wykracza poza teren naszych gmin. Zgłaszają się przedsiębiorcy z terenu Olsztyna, Działdowa, Olsztyna, Biskupca, Lidzbarka Warmińskiego, Purdy i innych. Już tylko to zainteresowanie świadczy o potrzebie organizacji tego rodzaju targów, o tym, jak lokalny biznes potrzebuje promocji, kontaktów, zarówno między sobą, jak i z organizacjami, instytucjami, które mogą ten biznes wspierać, pomagać się rozwijać. Nie sposób wymienić wszystkie potencjalne korzyści, jakie się przy tych targach pojawią. To przecież nie tylko wymiana wzajemnej informacji o sobie, ale też np. możliwe podjęcie wspólnych wyzwań biznesowych, a co za tym idzie rozwój przedsiębiorstw w przyszłości, a za tym z kolei – więcej miejsc pracy. Te targi, to nie tylko dwa dni, w których się będą odbywały. To wiele kolejnych tygodni i miesięcy, kiedy to, co podczas targów zostanie zainicjowane, będzie rodziło owoce.
Czy całe „targowisko” jest już zapełnione?
Jest, ale jak trzeba, to miejsce, w dobrym celu i dobrej wierze, zawsze się znajdzie. Dlatego też nie odmawiamy, a wciąż chętnie przyjmujemy zgłoszenia firm, zainteresowanych udziałem w targach. I, oczywiście, serdecznie zapraszam wszystkich do Pasymia, do ośrodka wypoczynkowego „Kalwa”, w piątek 9 września i w sobotę – 10 września. Myślę, że będzie to wydarzenie ważne nie tylko dla przedsiębiorców, ale i dla wszystkich mieszkańców. Bo wszyscy będziemy mieli okazję zobaczyć i poznać tych, którzy gospodarczo budują naszą lokalną rzeczywistość i włączyć się w to budowanie.
Za co go kurwa karać , biednego człowieka
Ja
2026-02-27 11:55:43
Jacy ludzie są tępi...najlepiej wybić całe ptactwo, albo spowodować żeby się nie rozmnażało, albo wyciąć drzewa...ale o trawniku pod nimi to żaden tępak już nie pomyśli, bo to za trudne do ogarnięcia....zabetonowane łby.
nikoś
2026-02-27 10:55:32
nie wiedza gdzie wododzial gdzie zlewnia
ollsza
2026-02-27 10:28:32
W całości popieram! Brak chodnika i oświetlenia (a wręcz potrzebna byłaby sygnalizacja świetlna) to brak dbałości o bezpieczeństwo mieszkańców, a też przyjezdnych. Przydałyby się przynajmniej tzw. leżaki, by samochody zwalniały tempo. Mamy przecież w najbliższej okolicy szpital i straż pożarną! Ta droga to wojewódzka, krajowa, czy mieszana jeszcze z miejską, powiatową. Guzik mnie to obchodzi. Przy tej drodze mieszczą się markety, firmy - powinna być bezpieczna. A tymczasem radni miejscy zajmują się na sesjach guano w centrum Szczytna, bo ich koniec nosa sięga najwyżej Pl. Juranda. \"Wielbarska\" - masz rację!!!!!
Do \"Wielbarskiej\"
2026-02-25 06:25:19
Wspaniale by było , żeby z Nart do Jedwabna powstała ścieżka rowerowa . Teraz ten odcinek przwjechać rowerem , to jest horror
Rysa
2026-02-24 13:16:59
Olka , tak trzymaj i nie przejmuj się , że mówić o Tobie będą żeś czarownica :) Zioła Power !!!
Krzysztof Czaplicki / Fotograf
2026-02-24 10:36:10
To podepnijcie ul Wielbarska w Szczytnie bo miasto Szczytno zapomniało że w tej okolicy są tereny inwestycyjne i brak jest jakiejkolwiek infrastruktury. A Chce nadmienić że mamy XXI wiek. W zadupiu pod lotniskiem utopiono 60 mln pln a na reprezentacyjnej i wylotowej ulicy w stronę Warszawy brak chodnika, oświetlenia itp nie mówiąc o Internecie. Ale w sumie kogo to interesuje- tylko ludzi którzy rano do roboty idą rowem Pozdro
Wielbarska
2026-02-24 09:20:35
Brawo Krutek polaka ciągnie do domu ????????????????
Grzegorz
2026-02-24 06:23:06
Do Warszawy ze Szczytna przez Białystok ? To chyba zdecydowanie lepiej z przesiadką przez Olsztyn . Macie jeszcze jakieś fajne pomysły. PKS - y jeżdżą do Warszawy .Przez Ostrołękę to bym zrozumiał.
Stanley
2026-02-23 18:00:28
Do Mariana bez kompleksów. Włoska tawerna to tylko takie nazwanie miejsca na potrzeby komentarza do tego artykułu. Myślę, że nie potrzeba kończyć szkoły, żeby wiedzieć, że Włochy nie graniczą najzwyczajniej w świecie z żadnym oceanem. To było takie odniesienie do Włoch celowe, bez zbędnego wyjaśniania. Pan Wiesław ciągle bywa w przeróżnych miejscach więc napisałem akurat o państwie co się Włochy zwie. Mogłem napisać o Hiszpanii lub Portugalii i ich wyspach na oceanie, wtedy by był Pan zadowolony? Bez odpowiedzi.
Kamil
2026-02-23 15:41:37