Jak wygląda organizowanie wakacyjnych wydarzeń kulturalnych w czasach pandemii? Czy Szczytno ma i jaką - ofertę wakacyjną dla mieszkańców i turystów? Rozmawiamy na ten temat z Aleksandrą Toczek, naczelnikiem Wydziału Promocji i Rozwoju Gospodarczego Urzędu Miejskiego w Szczytnie.
Czas pandemii to chyba niełatwy okres dla wydziału promocji, dla organizatorów wydarzeń, do których Szczytno przyzwyczaiło mieszkańców i turystów? Wiele z nich cieszyło się ogromnym zainteresowaniem...
Czas może i rzeczywiście jest trudny, ale to nie oznacza, że zrezygnowaliśmy z przygotowania wakacyjnych imprez. Przed pandemią zaplanowaliśmy w Szczytnie na wakacje ponad 40 różnorodnych wydarzeń skierowanych do dzieci, młodzieży i dorosłych. Po wprowadzeniu obostrzeń spowodowanych koronawirusem musieliśmy jednak te plany zweryfikować. Musieliśmy zrezygnować z imprez masowych. Tak stało się na przykład z Dniami i Nocami Szczytna, których w tym roku nie będzie.
Takiej sytuacji nie było od lat...
To prawda. Ale skoro nie mamy na nią wpływu, to trzeba działać inaczej. Bardziej elastycznie i dostosowywać się do nowych możliwości. Nawet jeśli są one ograniczeniem (śmiech). I to robimy. Szczytno nie rezygnuje z wakacji. Mamy naprawdę ciekawą ofertę dla naszych mieszkańców i turystów (pełny wykaz imprez na lipiec znajduje się na stronie 24 – przyp. red.)
Czyli?
Kalendarz naszych wydarzeń jest wciąż ruchomy i na bieżąco dopisywane są imprezy. Ten na lipiec można zobaczyć na łamach „Tygodnika Szczytno”, czy miejskiej stronie internetowej. Przez cały wakacyjny sezon trwa na przykład akcja Szczytno Wakacjami Malowane. Realizuje to na nasze zlecenie firma zewnętrzna. Jest to specjalna strefa dla dzieci z darmowymi zjeżdżalniami, klockami lego, grami zabawami, popcornem, watą cukrową, czy naleśnikami. Strefa znajduje się w parku przy ulicy Pasymskiej. Najbliższe spotkanie to 25-26 lipca, potem 1-2 sierpnia, 8-9 sierpnia i 29-30 sierpnia. Od 20 czerwca działa wieża ratuszowa, z której można podziwiać panoramę Szczytna, ale też znajdują się tam wystawy tematyczne, poświęcone Krzysztofowi Klenczonowi, laureatom konkursu Fotograf Szczycieński, kinu Jurand, można też obejrzeć prace plastyczne uczestników zajęć Miejskiego Domu Kultury. Wieża otwarta jest od poniedziałku do piątku w godzinach od 12 do 16, a w weekendy od 12 do 15.
Będzie coś zamiast Dni i Nocy Szczytna?
Pandemia wyklucza organizowanie imprez masowych. Ale na weekend, w którym tradycyjnie trwały Dni i Noce przygotowaliśmy coś wyjątkowego. Odbędzie się w naszym mieście pierwszy Festiwal Smaków Food Trucków. To gratka dla miłośników dobrego i różnorodnego jedzenia. Przypomnę, że wydarzenie odbędzie się 18 i 19 lipca. Dwa dni wcześniej, 16 lipca w Szczytnie odbędzie się koncert zespołu In Taberna. To szanty, muzyka irlandzka. Koncert odbędzie się w bazie MOS, początek godz. 19. Z kolei na 17 lipca przygotowaliśmy koncert skierowany do miłośników muzyki poważnej „Z klasyką przez Polskę”. Odbędzie się on w kościele chrześcijan Baptystów. Początek godzina 18.
Rzeczywiście dość różnorodnie...
I co ważne - bezpiecznie. Zdecydowaliśmy się zorganizować więcej wydarzeń, ale z udziałem mniejszej liczby mieszkańców, aby spełnić wszystkie warunki sanitarne. Imprezy odbywają się też w różnych częściach miasta, aby turyści mogli poznać jego piękno. Na przykład koncert zespołu Na Przekór, w którym usłyszymy repertuar Krzysztofa Klenczona, odbędzie się na miejskim molo. Zaplanowaliśmy go na 18 lipca.
Łatwiej „pozyskać” wykonawcę z wysokiej półki?
Niestety nie. Gaże wykonawców jakoś nie dostosowały się do obecnych warunków, nad czym ubolewamy, bo skoro nie możemy zrobić masowego wydarzenia, a jedynie kameralne koncerty z ograniczoną liczbą publiczności, to trudno o sponsorów, czyli fundusze na ich honoraria. Liczyliśmy, że będzie inaczej. Ale tak nie jest, dlatego w tym roku gwiazd brakuje, ale myślę, że nasza oferta jest na tyle bogata i różnorodna, że każdy znajdzie coś dla siebie.
Musieliście znaleźć kompromis?
Dokładnie tak. Pomiędzy bezpieczeństwem uczestników, kosztami imprez i ich atrakcyjnością. Myślę, że nam wyszło. Szczytno to miasto turystyczne, dlatego nie możemy rezygnować z imprez, które promują nasze miasto. Poza tym mieszkańcy też tego oczekują.
Czego możemy spodziewać się jeszcze w lipcu?
25 lipca zaplanowaliśmy Kino pod Chmurką. Zaprosimy dzieci, młodzież i dorosłych na specjalne projekcje na dziedzińcu ratusza. Przez cały czas można zwiedzać Chatę Mazurską. Obiekt otwarty jest we wtorki od godz. 17 do 19 i piątki pomiędzy 10 a 13. Informacje o miejskich wydarzeniach, czy miejscach, które warto odwiedzić można uzyskać też w Informacji Turystycznej, która znajduje się w Miejskim Domu Kultury przy ulicy Polskiej. Działa od poniedziałku do piątku w godzinach 10-16 i w weekendy od 10 do 13.
A sierpień?
To jeszcze tajemnica (śmiech). Wciąż dochodzi nam coś nowego, więc poinformujemy o tych wydarzeniach nieco później. Zdradzę tylko, że atrakcją może stać się Summer Camp z udziałem znakomitych polskich sportowców. Poprowadzą oni 9 sierpnia treningi pokazowe z siatkówki, koszykówki, czy piłki ręcznej. Poopowiadają o swoich drogach do sukcesu i sławy. Wśród sportowców będzie na przykład pierwszy Polak, który grał w NBA. Nazwisk na razie nie będę zdradzać, ale to znakomici sportowcy. Gorąco zapraszam na wszystkie nasze wydarzenia.
Polaków mało, bo się nimi pomiatało, więc przestali się mnożyć. Dużą zasługę mieli tu pracodawcy, którzy zalegali z wynagrodzeniem za pracę i szydzili: NIE PODOBA CI SIĘ, TO WON. NA TWOJE MIEJSCE DZIESIĘCIU CHĘTNYCH!!! No i mają.
kto winien?
2026-04-06 15:51:43
To było już od 20 lat wiadomo, jakie podjęto działania aby zmienić ten trend przez lokalne władze - żadne a sytuacja z roku na rok jest gorsza i będzie
HTB
2026-04-05 21:37:25
A znacie Panowie \"Awantury arabskie\" Makuszyńskiego? A wiecie, że nie uchodzi odnosić się do nazwisk, ich etymologii? Byli sobie generałowie Żyto, Baryła, Oliwa, a też był sobie generał Kuropieska. Ale też był minister Ziobro oraz Prezydent Duda i Prezydent Wałęsa. A tam, jeszcze parę nazwisk by się znalazło, więc nie polecam zamachu motyką na słońce.
Do Polaka i Zakutych łbów
2026-04-04 20:26:34
Zakute Łby : ) - przeczytałem Twój komentarz i całkowicie się z nim zgadzam. Od dawna nie czytam wypocin milicjanta i tego drugiego grafomana Niemczuka. Szkoda czasu. Raz już to tu kiedyś napisałem ale powtórzę za mistrzem Jerzym Dobrowolskim: „Nie ma nic gorszego niż człowiek wykształcony ponad własną inteligencję.”
Szczery Demokrata
2026-04-03 10:30:19
Może rzeczywiście trzeba zastanowić się nad tym skąd hotel Natura Mazur czerpie wodę? jeśli z ujęć głębinowych a te zasilają jezioro to odp jest prosta. Czy sie mylę i hotel czerpie z wodociągów? moze ktos odpowie
edek
2026-04-03 09:35:55
To bardzo skromny i niezmanierowany Doktor. Cenię jako człowieka, który podchodzi do pacjenta z sercem. Zjeździłem całą Polskę, lecząc się prywatnie, i nigdy nigdzie nie otrzymałem tyle opieki i pomocy, którą okazał mi Pan Doktor. Ogromny szacunek.????????????
Dariusz
2026-04-02 18:31:30
Bez skrótów. Bez przypadków. Bez imienia. Bez nazwiska. Po prostu policjant. Ze Szczytna.
Czytelnik ze Szczytna
2026-04-01 17:48:06
To doskonały pomysł, niech mnie pan cytuje studentom ile tylko można, ludzie w końcu muszą poznać prawdę. nie tylko jednostronną fałszywą narrację. Cały świat wie czym Netanjahu wciągnął Trumpa w wojnę, oczywiście o aktach Epsteina, agenta Mossadu, nic Pan nie słyszał, prawda? :)... I nie Rosjanie o tym otwarcie mówią, tylko sami Amerykanie. W moich komentarzach piszę mój punkt widzenia, do którego mam pełne prawo...a Pan sraczki dostaje i nie potrafiąc się do nich merytorycznie odnieść, i podważyć, używa agresywnego personalnego ataku. Prawda jest niepodważalna.. co nie?
Polak
2026-04-01 14:02:23
Najbardziej to pewnie ucieszył się ten pan z DPS, ktory zawsze prosi o drobne pod biedra lub Orlenem. Jak każdy student dal mu piątaka to będzie miał na kilka czteropakow
Kamil
2026-04-01 12:35:56
Mądrzejewski-toponimiczne pochodzenie nazwiska od przymiotnika (mądry). Być może. Wgłębiając się jednak w twórczość p. Mądrzejewskiego zamieszczaną na łamach owego tygodnika, widzę człowieka, która za wszelką cenę chce nam wszystkim udowodnić, iż należy do starannie wyselekcjonowanej grupy mądrych. Grupa mędrców Donalda Tuska. Może się mylę. Może treści, które czytam, to myśli głębsze po głębszym. Może ja czegoś nie rozumiem i autor rzeczywiście jest mądrzejszy ode mnie. Szukam odpowiedzi. Na razie znalazłem jedną. Jak dla mnie mało miarodajną. Zawsze to jednak jakiś trop. Otóż statystyki nazwisk w Polsce podają, iż osobników płci męskiej o nazwisku Mądrzejewski jest tylko 266-u. Jak mawiała pani Kidawa-Błońska cyt: „gdyby natura chciała, to przekop by sama zrobiła\". Nie zrobiła. Z mądrością widać też jej nie poszło.
Zakute Łby : )
2026-04-01 12:08:43